Troje senatorów USA zapowiedziało, że ich państwo przekaże władzom na Tajwanie 750 tys. dawek szczepionki przeciwko wirusowi SARS CoV-2.

Senatorzy Tammy Duckworth, Christopher Coons (oboje z Partii Demokratycznej) oraz Dan Sullivan (Partia Republikańska) przebyli w niedzielę na Tajwan. Podkreślili oni, że ich wizyta ma dać wyraz ponadpartyjnemu poparciu USA dla separatystycznych władz w Tajpej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Jestem tutaj, by powiedzieć wam, że Stany Zjednoczone nie pozostawią was samymi” – powiedział na Tajwanie Duckworth. Ogłaszając przekazanie Tajwanowi 750 tys. dawek szczepionki przeciwko koronawirusowi senator powiedziała – „Będziemy po waszej stronie by upewnić się, że naród Tajwanu ma wszystko, czego potrzebuje, aby przedostać się na drugą stronę pandemii i poza nią.”

Władze na Tajwanie oskarżały w ostatnim okresie Chińską Republikę Ludową o blokowanie dostaw szczepionki Pfizer BioNTech na wyspę. Pekin zdecydowanie odrzucił te oskarżenia oświadczając, że sam proponował władzom w Tajpej swoje pośrednictwo w zorganizowaniu takiej dostawy, lecz te odrzuciły propozycję. Piszący o sprawie portal telewizji France24 przypomniał też, że władze na Tajwanie zabroniły importowania na wyspę szczepionek wyprodukowanych w ChRL.

Szef dyplomacji władz na Tajwanie Joseph Wu, który witał amerykańskich senatorów, podziękował im za poparcie oraz przedstawiał je w kategoriach ogólnoświatowej walki demokracji z autorytaryzmem.

Uznawana przez małą część państw świata Republika Chińska na Tajwanie jest dziedzictwem chińskiej wojny domowej. Gdy nacjonalistyczny przywódca Chin Czang Kaj-szek przegrał walkę z komunistami Mao Zedonga, którzy 1 października 1949 proklamowali powstanie Chińskiej Republiki Ludowej, w grudniu tegoż roku roku resztki sił nacjonalistycznych ewakuowały się na Tajwan, gdzie korzystając z osłony USA funkcjonowały dalej jako Republika Chińska, początkowo ciesząca się międzynarodowym uznaniem.

W 1971 ChRL zajęła jej miejsce w Organizacji Narodów Zjednoczonych. Od tego czasu większość państw świata uznaje Chiny Ludowe za jedyne państwo chińskie. Nawet wspierające tajwańskie struktury Stany Zjednoczone uznają formalną jedność państwowości chińskiej. Jednak sekretarz stanu w administracji Trumpa, Mike Pompeo, uważany za polityka szczególnie antypekińskiego, w listopadowym wywiadzie dla jeden z rozgłośni radiowych stwierdził, że „Tajwan nie był częścią Chin”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Za kadencji Donalda Trumpa, Stany Zjednoczone zwiększyły wsparcie dla Tajwanu pod względem sprzedaży broni wartej miliardy dolarów, a także poprzez wizyty wysokich rangą urzędników państwowych w tajwańskiej stolicy, Tajpej. Również administracja nowego prezydenta Joe Bidena zapewnia o trwałym poparciu dla Tajwanu.

Relacje pomiędzy Chinami i Tajwanem są bardzo napięte. Tajwan nie wykazywał zainteresowania zjednoczeniem się z ChRL. Potępił powtarzające się ćwiczenia wojskowe Chin w pobliżu wyspy i odrzucił chińską ofertę modelu „jednego kraju, dwóch systemów”. ChRL uznaje Tajwan za zbuntowaną prowincję i zagroził wojną w przypadku, gdyby władze w Tajpej ogłosiły na wyspie niechińską państwowość.

france24.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz