Chiny wysłały dwa lotniskowce na gry wojenne w pobliżu Wysp Pratas, w sąsiedztwie Tajwanu – przekazał we wtorek Daily Mail. Wzbudziło to obawy o dojście do konfrontacji.

Jak poinformował we wtorek portal Daily Mail, Chiny wysłały dwa lotniskowce na Morze Żółte w celu odbycia gier wojennych. Miały one się odbyć niedaleko Wysp Pratas, w pobliżu Tajwanu.

Wzbudziło to zaniepokojenie Tajwanu, który obawia się konfrontacji. Wcześniej chiński rząd wyrażał chęć zjednoczenia z wyspą. Jak informowaliśmy na naszym portalu, władze w Pekinie. nie dadzą one „żadnej przestrzeni dla niepodległościowych i separatystycznych działań Tajwanu”. Pekin uznaje, że „Ponowne zjednoczenie jest historyczną nieuchronnością wielkiej rewitalizacji narodu chińskiego”.

Zobacz też: USA chciały wprowadzić kwestię Hongkongu na forum RB ONZ

Lotniskowce Liaoning i Shandong znajdują się obecnie w Zatoce Bohai na Morzu Żółtym, przygotowują się do gry wojennej. Obserwatorzy zauważają, że rozpoczęcie manewrów może być reakcją na nałożenie przez Stany Zjednoczone sankcji na 33 chińskie firmy.

Chiński minister spraw zagranicznych Wang Yi ostrzegł w piątek, że sankcje mogą być początkiem „nową zimnej wojny”. Napięcie między oboma krajami nasilają się wraz z przeciąganiem się pandemii koronawirusa.

Zobacz też: Chiński parlament poparł projekt ustawy regulującej kwestie bezpieczeństwa w Hongkongu

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Administracja Trumpa coraz częściej obwinia Chiny za sposób w jaki poradziły sobie z początkami pandemii koronawirusa. Chiny z kolei oskarżają część administracji Donalda Trumpa o rozsiewanie fałszywych informacji i niechęć do współpracy.

„Zauważyliśmy, że niektóre siły polityczne w USA biorą stosunki chińsko – amerykańskie jako zakładnika z i pchają nasze dwa kraje na skraj nowej zimnej wojny” – powiedział Yi.

Zobacz też: Japońsko-chiński spór o pandemię

Kresy.pl/Daily Mail




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz