Premier Japonii Shinzo Abe zapowiedział w czwartek rządowy program mający na celu stymulację gospodarki. Wartość inwestycji wyniesie równowartość ok. 500 mld złotych (121 mld dolarów).

Pieniądze zostaną przeznaczone przede wszystkim na usunięcie szkód po tajfunie Hagibis, ulepszenie infrastruktury i wsparcie sektora nowych technologii.

„Program opiera się na trzech filarach: odbudowie i zapewnieniu bezpieczeństwa po klęskach żywiołowych, wsparciu w celu zniwelowania ryzyka związanego ze światowym spowolnieniem gospodarczym i inwestycjach po zakończeniu olimpiady w Tokio” – powiedział japoński premier podczas konferencji prasowej, na której ogłoszono projekt.

Jest to największy program tego typu od czasów kryzysu z 2008 r. Plan wydatków, przedstawiany jako „15-miesięczny budżet”, ma być odpowiedzią na problemy światowej gospodarki, wzrost stawki podatku konsumpcyjnego (japońskiego odpowiednika VAT) oraz ma zapobiec spodziewanemu spowolnieniu gospodarczemu po igrzyskach olimpijskich, które odbędą się w 2020 r. w Tokio.

Pakiet stymulacyjny jest także potwierdzeniem przypuszczeń ekspertów, że japońska gospodarka, mimo siedmioletniego wzrostu, nadal jest narażona na spowolnienie powodowane starzeniem się społeczeństwa oraz spadkiem innowacyjności i wartości eksportu.

W ciągu 15 miesięcy wartość programu będzie wynosić ok. 1,9% japońskiego PKB. To znacznie więcej niż wcześniejszy pakiety stymulacyjny, który kosztował budżet prawie 30 mld dolarów.

Dane opublikowane przez japoński rząd wskazują, że faktyczne wydatki wyniosą 85 mld dolarów, z czego prawie 70 mld będzie finansowana przez rząd centralny, a reszta przez samorząd. Pozostałe wsparcie będzie miało formę pożyczki dla instytucji publicznych z wykorzystaniem bardzo niskiej stopy procentowej.

Część pieniędzy zostanie przeznaczona na badania i rozwój, w tym – jak wskazuje „Financial Times” – 2 miliardy dolarów sfinansują prace nad technologią 5G.

Zapowiedziany program traktowany jest jako powrót do polityki gospodarczej z 2013 r., nazwanej „abenomiką” (zbitka wyrazowa Abe i ekonomia). Japoński premier zainicjował wówczas działania mające na celu poprawę sytuacji gospodarczej poprzez wzrost inwestycji publicznych i prywatnych oraz powrót do polityki proeksportowej. Program opierał się na polityce bardzo niskich (czasem nawet ujemnych) stóp procentowych, ustalanych przez bank centralny.

Przeczytaj także: Japonia chce wydać na zbrojenia setki miliardów dolarów

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kresy.pl / ft.com




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz