W Turkmenistanie odsłonięto pozłacany pomnik psa [+VIDEO]

Sam przywódca Turkmenistanu Berdymuhamedow uczestniczył w ceremonii odsłonięcia pomnika psa jego ulubionej rasy.

Jak podał portal Eurasianet pomnik psa – owczarka środkowoazjatyckiego, zwanego w Turkmenistanie ałabajem, odsłonięto w stolicy tego kraju Aszchabadzie. Pomnik stanął w centrum nowej dzielnicy w której mieszkać będą urzędnicy państwowi. Posąg ma sześć metrów wysokości i jest pozłacany. Postument pomnika jest wyłożony ekranem wyświetlającym nagranie ze szczeniakiem rasy uważanej za typową dla kraju.

Pomnik jest autorstwa rzeźbiarza Sargarta Babajewa. Jest one także twórcą konnego pomnika samego Berdymuchamedowa, jaki został odsłonięty w Aszchabadzie w 2015 r. Wtorkowemu odsłonięciu pomnika owczarka towarzyszyła pompatyczna ceremonia ze śpiewami i tańcami.

Prezydent Berdymuchamedow jest miłośnikiem psów rasy owczarek środkowoazjatycki. W 2017 r. szczeniaka właśnie tej rasy podarował Władimirowi Putinowi w czasie spotkania z rosyjskim prezydentem. W zeszłym roku została opublikowana książka autorstwa przywódcy poświęcona właśnie ałabajowi.

Przywódca Turkmenistanu chce uczynić z tego zwierzęcia, podobnie jak z konia rasy achał-techińskiej, symbol swojego kraju. Jak wielka jest do tego przykładana waga może świadczyć fakt, że przewodniczącym Międzynarodowego Stowarzyszenia Ałabaja jest syn Berdymuchamedowa, rozpatrywany jako jego następca Serdar. Turkmeni złożyli już wniosek do UNESCO by wpisać obie rasy na listę dziedzictwa kulturowego ludzkości.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czytaj także: Prezydent Turkmenistanu jako superwojownik [+VIDEO]

eurasianet.org/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz