Policja w Los Angeles ujęła 44-latka, który wykoleił lokomotywę usiłując staranować nią… stojący u nabrzeża wojskowy statek szpitalny USNS Mercy wspierający cywilną służbę zdrowia w walce z epidemią COVID-19.

Jak podało ABC News, do tego niecodziennego incydentu doszło we wtorek. 44-letni maszynista Eduardo Moreno rozpędził lokomotywę dojeżdżając nią do końca toru, z pełną prędkością przebił kilka betonowych i metalowych barier, ześlizgnął się na parking i w końcu zatrzymał się około 230 metrów od stojącego u nabrzeża USNS Mercy.

W trakcie incydentu nikomu nic się nie stało. Uszkodzona została lokomotywa, z której wyciekła znaczna ilość paliwa.

Uciekającego Moreno ujęli policjanci z patrolu drogówki. Maszynista miał powiedzieć funkcjonariuszom i śledczym FBI, że umyślnie wykoleił pociąg usiłując staranować nim statek-szpital. 44-latek miał twierdzić, iż podejrzewał, że pojawienie się USNS Mercy jest elementem rządowego spisku, a rzeczywisty cel przysłania statku jest inny niż deklarowany.

Jak poinformowała miejscowa prokuratura, Moreno oświadczył, że działał sam i nie planował wcześniej zamachu. Przyznał się do wykolejenia pociągu, czym chciał zwrócić uwagę mediów i społeczeństwa w nadziei, że „ludzie się obudzą”.

Śledczy wciąż analizują nagrania z miejsca zdarzenia oraz z samej lokomotywy.

USNS Mercy to jeden z dwóch statków szpitalnych marynarki wojennej USA, którym prezydent USA Donald Trump wyznaczył zadanie odciążenia służby zdrowia walczącej z epidemią koronawirusa. Drugi z nich, USNS Comfort płynie do Nowego Jorku. Oba statki mają po 1000 łóżek i 12 sal operacyjnych. Będą one leczyć pacjentów nie zarażonych koronawirusem przejmując ich od szpitali dedykowanych do leczenia COVID-19.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

CZYTAJ TAKŻE: Amerykańska Marynarka Wojenna zwalnia kapitana statku, na którym wykryto ognisko koronawirusa

Kresy.pl / ABC News / gazeta.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz