Światosław Szeremeta, ukraiński urzędnik w randze ministra był osobą próbującą wymusić na polskich policjantach określone działania na cmentarzu w Przemyślu-Pikulicach. Publicznie twierdził też, że za polską kontrmanifestację, zorganizowaną „za pieniądze Putina”, odpowiadają polski poseł, a także działacz patriotyczny.

Jak informowaliśmy we wtorek, jeden z Ukraińców odpowiedzialnych za niedzielny pochód żądał rozmowy z oficerem dowodzącym akcją policjantów przy cmentarzu w Przemyślu – Pikulicach. Twierdził, że policja i polskie władze nie zabezpieczały porządku podczas pochodu, a polscy funkcjonariusze nie wypełniali swoich obowiązków.

ZOBACZ: Ukraińcy nie wpuszczają Polaków na cmentarz w Przemyślu. Oskarżają policję o prowokacje [+VIDEO]

Tym człowiekiem jest Światosław Szeremeta, szef Państwowej Komisji ds. uczczenia pamięci uczestników operacji antyterrorystycznej, ofiar wojen i represji politycznych – w randze ministra. Był również deputowanym Lwowskiej Rady Obwodowej z ramienia Ludowego Ruchu Ukrainy.

„Wy nie robicie swoich obowiązków, wy robicie prowokacje!”– twierdził Szeremeta. Zagadnięty przez demonstrującą przy wejściu na cmentarz w Pikulicach kobietę w pierwszym momencie potwierdził, że osoby w czerwono-czarnych barwach UPA to nie prowokatorzy i mogą wejść na cmentarz. Później zaznaczał, że równolegle do pochodu, w Truskawcu odbywały się rozmowy polsko-ukraińskie z udziałem marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz przewodniczącego ukraińskiego parlamentu Andrija Parubija, na którego się powoływał. Twierdził też, że cała akcja związana z kontrmanifestacjami w Przemyślu to prowokacja zorganizowana przez Mirosława Majkowskiego, którą sfinansowano za rosyjskie pieniądze. Na innym nagraniuzarejestrowano, jak inny Ukrainiec, towarzyszący Szeremecie nie chciał pozwolić jednemu z Polaków na wejście na teren cmentarza, tłumacząc to tym, że ten „bierze pieniądze od Putina”. „Przekażcie Majkowskiemu od Szeremety, że będzie mieć duży problem. Na Ukrainie Majkowski nic nie zrobi teraz”– mówił Szeremeta.

Kontrowersyjny urzednik

Mirosław Majkowski to prezes Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych „X D.O.D”, a także działacz patriotyczno-społeczny i były kandydat na prezydenta Przemyśla. W 2013 roku współorganizował w Radymnie rekonstrukcję napaści bandy UPA na polską wieś. Według niego, Szeremeta jest odpowiedzialny za prowadzenie nielegalnych poszukiwań szczątków członków UPA na terenie Polski. Miał on rzekomo wielokrotnie próbować wymusić szantażem określone zachowania urzędników. Majkowski twierdzi, że Szeremeta był odpowiedzialny m.in. za inicjatywę usunięcia Szczerbca z Cmentarza Obrońców Lwowa, a także za ostatnie zamieszanie związane z lwowskimi Lwami.

„To przez jego działania kilkukrotnie przesuwany był termin odsłonięcia cmentarza polskich żołnierzy w Mościskach. Szantażuje wielokrotnie ROPWiM w celu ugrywania swoich celów”– napisał na FacebookuMajkowski. Dodał, że Szeremeta odpowiada za bezczynność także w sprawie upamiętnienia Ukraińców poległych podczas wojny z bolszewikami w 1920 roku. „Co ciekawe mimo chęci sfinansowania przez stronę polską remontu cmentarzy żołnierzy Petlury od kilku lat nie zrobił nic mimo monitów strony polskiej w tym celu”– pisze Majkowski. Według niego ukraiński minister blokuje również upamiętnienie Polaków, Ukraińców i Żydów zamordowanych na terytorium Ukrainy przez NKWD.

„Światosław Szeremeta działa na szkodę narodu polskiego i ukraińskiego. Jego działania mają charakter sabotażu, cechują je szantaż i próby wymuszania. Taka osoba nie może pełnić żadnej funkcji publicznej. (…) Ten człowiek sprawuje funkcję ministerialną i próbował wymusić określone zachowanie na funkcjonariuszach policji. To karygodne!”– napisał Majkowski.

W osobnym oświadczeniubyły kandydat na prezydenta Przemyśla zaprzecza, jakoby miał mieć coś wspólnego z przygotowaniem niedzielnej kontrmanifestacji. Majkowski powołuje się także na informację otrzymaną od ROPWiM, według której Szeremeta jako minister blokował i blokuje szereg inicjatyw mających na celu upamiętnienie Polaków, Ukraińców i Żydów zamordowanych przez NKWD na terenie dzisiejszej Ukrainy.Miał on również dopuszczać się nadużyć w związku z poszukiwaniem żołnierzy Armii Czerwonej poległych podczas walk o Przełęcz Dukielską w 1944 roku (przy okazji czego nawiązał współpracę z Majkowskim), których ekshumowane szczątki zostały pochowane jako szczątki Ukraińców. Według Majkowskiego podczas prac nie odkryto żadnych dowodów potwierdzających identyfikację etniczno-narodową szczątków.

Minister zarabia na grobach Polaków?

„Lista zaniedbań, prowadzenia nielegalnych poszukiwań, prób wywierania szantażem i groźbą określonych działań na polskich władzach i samorządowcach ze strony Szeremety jest długa”– pisze Majkowski. „To on blokował w ubiegłym roku pochówek i odsłonięcie cmentarza żołnierzy polskich w Mościskach poległych między Przemyślem i Lwowem we wrześniu 1939 roku. I tu kolejne kuriozum, bo w dywizjach zgrupowania gen. Sosnkowskiego znajdował się spory odsetek Ukraińców walczących w szeregach Wojska Polskiego. Dodam walczących bohatersko i z największym poświęceniem choćby w szeregach 11 Karpackiej Dywizji Piechoty. To także on szantażował stronę polską i groził zdjęciem Szczerbca z Cmentarza Obrońców Lwowa czym dopuściłby się dewastacji na wzór sowietów. Niczym by się nie różnił”.

Według nieoficjalnych informacji, Szeremeta jest również właścicielem firmy, zajmującej się poszukiwaniem szczątków Polaków na Ukrainie, w tym na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa. Pobierając za to pięciokrotnie wyższe stawki. Jak udało nam się ustalić, Szeremeta rzeczywiście współpracuje z ROPWiM. Według opinii osób znających ten temat, „dorabia się” on na grobach Polaków na Wschodzie. Z jednej strony wydaje pozwolenia na te poszukiwania. Przy braku możliwości wskazania odpowiedniego podmiotu – nie czyni tego, zaś pozwolenia wydaje nieml wyłącznie dla swojej, nienajtańszej firmy.

Poseł interweniuje

Poseł Wojciech Bakun z klubu Kukiz’15 zwrócił się do polskiego MSZ z zapytaniem dotyczącym zachowania posła Szeremety. „Zapytaliśmy, na jakiej podstawie pan Szeremeta żądał od polskich służb określonego zachowania”– mówi poseł. Jego zdaniem policja zachowała się tu bardzo sprawnie i nie dała się sprowokować. Ma również wątpliwości względem obecności ukraińskiego ministra podczas procesji. „Pochód został zgłoszony jako procesja religijna, a ukraińscy dostojnicy rządowi próbowali dążyć do wywołania określonych zachowań policji na terytorium Polski”– mówi Bakun. Zaznacza, że otrzymał od Związku Ukraińców w Przemyślu zaproszenie na obchody. Nie mógł jednak w nich uczestniczyć, ale reprezentował go jego asystent, Wojciech Pawliszak. „Pan Szeremeta nazwał nas osobami opłacanymi przez Putina i stwierdził, że prowodyrem i organizatorem kontrmanifestacji jest Mirosław Majkowski”-mówi Bakun. Zdaniem posła, Szeremeta formułował oskarżenia względem osoby cywilnej i próbował wpłynąć na zachowanie policji argumentując, że Polacy organizują prowokację. „Dla mnie prowokacją były słowa ‘Jeszcze Polska nie zginęła, ale musi zginąć’. Uważam, że policja powinna dokonać zatrzymania osoby, która to krzyczała. To jest otwarte nawoływanie do nienawiści”– mówi Bakun.

ZOBACZ: Ukraińcy na marszu w Przemyślu: Jeszcze Polska nie zginęła ale zginąć musi [+VIDEO]

W ubiegłym rokuSzeremeta zabronił stronie polskiej obecności podczas prac ekshumacyjnych w Tynnem k. Sarn, finansowanych przez ROPWiM – za polskie środki publiczne. Ponadto, to właśnie Światosław Szeremeta nagłośnił sprawę patriotycznej rekonstrukcji tablic na mogiłach zbrodniarzy z OUN-UPA, pochowanych na cmentarzu w Przemyślu – Pikulicach. W artykule opublikowanym na łamach rzeszowskiej „Gazety Wyborczej” jest on podpisany jako autor zdjęć. Prawdopodobnie to on, w towarzystwie miejscowych Ukraińców, próbował następnie bezskutecznie zgłosić sprawę m.in. urzędnikom miejskim. W końcu zawiadomili o sprawie warszawską centralę Związku Ukraińców w Polsce, która poinformowała policję.

KRESY.PL / mt

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

25 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    krok :

    Gdyby zobaczył banderowca z czerwono-czarną szmatą w Polsce, również bym ją zerwał na czymkolwiek ona by była. Popieram takie działania. Dla ukraińców chcących w Polsce propagować ukriański szowinizm, powinniśmy dawać nagrodę Giedroycia wraz z dożywotnim zakazem wjazdu do Polski.

    • Avatar
      fiesta :

      Ja sie dziwie, ze nikt nie przypierdolil banderowcowi S.Szeremecie za jego bezczelne zachowanie w polskim Przemyslu.
      Polacy i Rodacy, zrobcie sobie chociaz proce, zeby taki banderowski sqrwysyn nie byl bezkarny w Polsce. Wladza w Polsce nalezy do narodu jak brzmi zapis w konsytucji ART. 4 punkt 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu…. a punkt 2 mowi: Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio…. i slowo „bezposrednio” znaczy bez pytania sie o pozwolenie przedstawiciela wladzy, jesli narod uzna, ze przedstawiciele wladzy sa skorumpowani i nie reprezentuja interesow narodu.

  2. tagore
    tagore :

    Zbieżność w czasie tego wydarzenia z jednostronnym oświadczeniem Parubija na temat uzgodnień z marszałkiem Kuchcińskim nie wydaje się przypadkowa. Kuchciński zrobił ciężki błąd spotykając się z Szuchewyczem i w ten sposób legitymizując kształtowanie przez tego człowieka stosunków polsko ukraińskich.

    tagore

    • Avatar
      fiesta :

      W polityce wyzszego szczebla nic nie dzieje sie przypadkowo i M.Kuchcinski dzialal z premedytacja na polecenie odgorne (w domysle Kalksteina dlatego, ze spelnia role „BMW” – Bierny, Mierny, ale Wierny wobec Kalksteinow i PiS) , kiedy spotkal sie z synem zbrodniarza z OUN-UPA J.Suchewyczem (zydem i poslem do UPA-inskiego parlamentu) – M.Kuchcinski tez wyglada na stepowego chazara.
      Jest to dowod, ze zydostwo z PiS prowadzi polityke zakulisowa w tajemnicy przed Polakami i nie jest istotne co robi zydostwo z PiS oficjalnie i na pokaz, zeby w ten sposob zamaskowac swoje rzeczywiste zakulisowe dzialania.
      Poza tym ja nie widze pozytku z prowadzenia jakichkolwiek negocjacji z banderowcami zwazywszy na fakt, ze OUN wydal tajna uchwale w czerwcu 1990r dotyczaca podstepnego zwalczania Polski i Polakow i to czyni UPA-ine automatycznie wrogiem Polski i Polakow, a rzady PiS rzadami zdrajcow Polski, takimi samymi jak poprzednie ekipy rzadzace.

  3. upadlina
    upadlina :

    jak to się banderowskie szmaty zarzygane rozwydrzyły na polskiej ziemi !!!!!………Ne byłoby tego, gdyby nie usmanofilski rząd, który wypełnia bez szemrania polecenia panów zza oceanu, którzy zapragnęli na siłę zrobić z Polaków i ścierw banderowskich przyjaciół !!………Niedoczekanie wasze !!

  4. Avatar
    piotrx :

    Proponuję aby na zasadzie wzajemności (której w istocie nigdy nie było i nie ma) Polacy we Lwowie przy wsparciu Rządu RP mogli zorganizować 11 lipca „procesję religijną” pod polskimi flagami ze lwowskiej katedry łacińskiej na Cmentarz Obrońców Lwowa pod ochroną ukrainskich służb porządkowych.

    Co na to strona ukraińska?

    Jak napisał w swoim piśmie prezydent Przemyśla ….

    http://www.petycjeonline.com/a/147673….

    W Polsce na „procesję religijną” zgłaszaną przez parafię nie trzeba zezwolenia władz (zgodnie z ustawą o zgromadzeniach) a jak jest na Ukrainie?

  5. Avatar
    piotrx :

    Podpisujmy petycję

    …………Zakaz zgromadzeń zwolenników UPA i Bandery, Zakaz Używania symboli
    Banderowskich na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. ………….

    http://petitiongo.org/en/petition/zakaz-zgromadzen-zwolennikow-upa-i-bandery-zakaz-u …………

    Wszystkie partie zasiadające w sejmie, Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej …………

    My Naród Polski, który w swojej tragicznej historii wycierpiał bardzo
    wiele, pomimo najszczerszych chęci życiu w pokoju, zgodzie, a także
    poszanowaniu wartości Narodowych własnych oraz innych Narodów jesteśmy
    zaniepokojeni iż rząd Ukraiński podjął odbudowę narodu Ukraińskiego na
    wartościach Banderowskich. Jesteśmy przerażeni skalą promowania bandery
    oraz UPA na Ukrainie. Rozumiemy że każdy naród potrzebuje własnych
    bohaterów, lecz promowanie oprawców, bandytów, morderców 120 tyś Polaków
    bezbronnych mężczyzn, kobiet, a szczególnie nikomu nic nie winnych
    dzieci nie może przejść obok nas obojętnie. My Polski Naród domagamy się
    głośno USTAWY która, zablokuje możliwość promowania ludzi, choć ciężko
    nazwać ich ludźmi poprzez rzeczy których dokonali oraz wartości jakimi
    się kierowali. Jednocześnie Ustawa to hołd i pamięć o Ofiarach
    Ludobójstwa, które zostało dokonane na ogromną skalę. Patrząc na sposoby
    mordu nie możemy pogodzić się że osoby czczące oprawców, którzy
    zachowali się poniżej godności i sumienia oraz braku jakiegokolwiek
    człowieczeństwa urządzają w Naszym Kraju marsze „Bohaterom Ukrainy” jak
    to miało miejsce w 26 czerwca 2016 w Przemyślu, gdzie można było
    usłyszeć ze strony Ukraińców „Jeszcze Polska nie zginęła, ale musi
    zginąć!”. Za takie hasła oraz promowania morderców żądamy kary więzień,
    oraz wprowadzenie dożywotniego zakazu wjazdu na teren POLSKI. Petycja ta
    jest naszym głosem, głosem Narodu Polskiego do Polskich Władz na różnych
    szczeblach władzy, ponad podziałami partyjnymi o głos rozsądku i
    sumienia. O pamięć tysięcy rodaków i poszanowania jakże tragicznego ich
    losu. Strachu, który im towarzyszył w tym czasie o siebie i
    najbliższych. Cierpieniu i poczuciu bezradności na widok mordowanych
    własnych dzieci. Gwałconych kobiet, żon, matek, córek…. Mamy nadzieje
    że tak jak nasi przodkowie stali odważnie w obronie swojej Ojczyzny tak
    i teraz Władza Polska, będzie w końcu bronić tych których bronić powinna
    i nie ulegać naciskom Rządu Ukraińskiego pod żadnym pozorem.

    • Avatar
      sylwia :

      1. Taka petycja jest sprawa ważną i potrzebną. To jest szlachetna i patriotyczna inicjatywa. 2. Praktyka pisania petycji społecznych, politycznych i sądowych wykazuje, że ich skuteczność jest większa gdy pisane są starannie, bez niezdarności stylistycznych i błędów gramatycznych. 3. W obecnym brzmieniu ta petycja jest niedopracowana. 4. Podana liczba 120 000 ofiar ukraińskiego ludobójstwa Polaków może by traktowana jedynie roboczo; nie jest ona ustalona przez rzetelne badania historyczne, archiwalne, statystyczne i archeologiczne. Są źródła podające wyższe i znacznie wyższe liczby ofiar. Nie należy jej używać. 4. Ponieważ zależy mi na skuteczności tej petycji, jej inicjatorom zalecam porównanie tekstu pierwotnego z przedstawionym tutaj i dokonanie zmian. Stronice HTML jest łatwo zmienić. Cel i duch petycji nie doznają uszczerbku po wniesieniu zalecanych przez mnie poprawek. Oto one: …

      ‚My naród polski, który w swojej tragicznej historii wycierpiał bardzo wiele, pomimo najszczerszych chęci życiu w pokoju, zgodzie, a także poszanowaniu wartości narodowych własnych oraz innych narodów, jesteśmy zaniepokojeni, że rząd ukraiński podjął odnowę narodową na wartościach banderowskich. Jesteśmy przerażeni skalą promowania hitleryzmu, Bandery i UPA na Ukrainie. Rozumiemy że każdy naród potrzebuje własnych bohaterów, lecz nie możemy przejść obojętnie obok promowania oprawców, bandytów i morderców setek tysięcy Polaków: mężczyzn, kobiet, i niewinnych dzieci. My, polski naród, domagamy się głośno USTAWY, która zablokuje promowanie tych ludzi, choć ciężko nazwać ich ludźmi za czyny, których dokonali oraz wartości, którymi się kierowali. Jednocześnie ustawa taka to hołd i pamięć o ofiarach ludobójstwa, które zostało dokonane na ogromną skalę. Patrząc na sposoby mordu nie możemy pogodzić się z tym, że osoby czczące oprawców, którzy zachowali się poniżej godności i sumienia oraz przy braku człowieczeństwa urządzają w naszym kraju marsze ku czci „Bohaterom Ukrainy”, jak to miało miejsce 26 czerwca 2016 w Przemyślu, gdzie można było usłyszeć ze strony Ukraińców „Jeszcze Polska nie zginęła, ale musi zginąć!”. Za takie hasła oraz promowania morderców żądamy kary więzieia oraz wprowadzenia dożywotniego zakazu wjazdu na teren Polski. Petycja ta jest naszym wezwaniem, wezwaniem narodu polskiego o rozsądek i sumienie do jego władz na różnych szczeblach, ponad podziałami partyjnymi; o pamięć setek tysięcy rodaków i poszanowanie ich tragicznego losu; rozpaczy, która im towarzyszyła w tym czasie o sobie i najbliższych; cierpieniu i bezradności na widok mordowanych własnych dzieci; gwałconych kobiet, żon, matek, córek… Mamy nadzieje że tak jak nasi przodkowie stali odważnie w obronie swojej ojczyzny tak i teraz władza polska, będzie bronić tych, których bronić powinna i nie ulegnie naciskom rządu ukraińskiego.’

      • Avatar
        fiesta :

        Oto moja propozycja petycji…… PETYCJA

        My, narod polski, ktory w swojej tragicznej historii II wojny swiatowej poniosl duze ofiary fizyczne i ogromne straty materialne z rak niemieckiego i sowieckiego najezdzcy i okupanta Polski, a takze z rak zbrodniczych formacji zlozonych z Ukraincow kolaborujacych z niemieckim okupantem Polski, czlonkow batalionu Nachtigal, dywizji SS Galizien i czlonkow OUN-UPA S.Bandery i R.Suchewycza, jestesmy wstrzasnieci informacjami, ze rzad Ukrainy rozpowszechnia i promuje kult zbrodniarzy ukrainskich z OUN-UPA, ktorzy sa odpowiedzialni za zbrodnie wojenne i zaplanowane przez S.Bandere i jego wspolpracownikow masowe ludobojstwo polskiej ludnosci cywilnej zamieszkalej na Kresach wschodnich Rzeczpospolitej od Wolynia, Polesia i Podola, az po Galicje, dokonanych w latach 1939-1948 metodami dowodzacymi bestialstwa, zdziczenia i szczegolnego okrucienstwa wobec Polakow, ktore sa opisane i udokumentowane w opracowanich historycznych:
        W.Poliszczuka, E. i W.Siemaszko, L.Kulinskiej, B.Pazia, R.Szawlowskiego, C.Partacza, Z.Gluzy, G.Motyki, G.Ra,kowskiego, A.Rolinskiego etc oraz przez historykow z IPN.

        My Polacy jestesmy zaniepopkojeni brakiem reakcji wladz Polski na rozszerzajacy sie kult banderyzmu na Ukrainie i w Polsce, na zaklamywanie i przemilczanie polskiej historii o ludobojstwie dokonanym przez Ukraincow z OUN-UPA S.Bandery i R.Suchewycza na polskiej ludnosci cywilnej II RP, jestesmy zaniepokojeni manifestacjami Ukraincow w Polsce gloryfikujacych zbrodniarzy z OUN-UPA, ktorym stawiane sa pomniki na Ukrainie i w Polsce.
        Takie zjawiska gloryfikujace zbrodnie OUN-UPA i ukrainskich zbrodniarzy banderowskich sa po prostu nienormalne, zaprzeczaja kodeksowi moralnemu i etyce i sa ponizajace dla Polakow, a przede wszystkim sa szyderstwem z polskich ofiar zamordowanych w okrutny sposob przez banderowcow z OUN-UPA, ktorzy dokonali zbrodni ludobojstwa na Polakach.

        My Polacy zadamy reakcji rzadu w Polsce na bezczelne zachowanie sie, klamstwa i szyderstwa autorstwa zwolennikow odradzajacego sie banderyzmu i faszyzmu na Ukrainie, ktorzy gloryfikuja zbrodniarzy banderowskich odpowiedzialnych za ludobojstwo dokonane na Polakach przez Ukraincow z OUN-UPA S.Bandery i R.Suchewycza w latach 1939-1948 oraz domagamy sie od rzadu w Polsce oficjalnego potepienia zbrodni banderowskich na Polakach i wprowadzenia zakazu szerzenia kultu zbrodniarzy banderowskich i kultu zbrodniczej organizacji OUN-UPA na obszarze panstwa polskiego w polskim prawie, zbrodni, ktore poza szczegolnym ukrainskim okrucienstwem i bestialstwem nie roznia sie od zbrodni hitlerowskich i stalinowskich dokonanych na Polakach w czasie II wojny swiatowej.

        Obowiazkiem rzadu w Polsce jest obrona polskich interesow oraz obrona Polakow i obrona pamieci polskich ofiar ukrainskiego ludobojstwa popelnionego w latach 1939-1948 przez bandytow i mordercow z OUN-UPA.
        Tych okrutnych i bestialskich zbrodni ludobojstwa popelnionych przez czlonkow OUN-UPA na Polakach nie wolno nikomu wymazac z historii, a tym bardziej zapomniec.

        • Avatar
          sylwia :

          P. Fiesta: Dobra petycja. Zapewne kolportacja tej pierwszej nie wyklucza kolportacji tej drugiej. Zalecam zmiany nastepujące: 1. ‚… metodami dowodzącymi bestialstwa, zdziczenia itd…’ zmienić na ‚… metodami bestialstwa, zdziczenia itd…’ 2. ‚…sa po prostu nienormalne, zaprzeczają itd…’ zmienic na ‚…są nienormalne, zaprzeczają itd…’3. ‚Nachtigal’ zmienić na ‚Nachtigall’ 4. ‚Suchewycza’ zmienić na ‚Szuchewycza’. Pozdrawiam.

          • Avatar
            fiesta :

            Jesli trzeba naniesc poprawki stylistyczne lub poprawki wynikajace z bledu w wyrazie to nie mam sprzeciwu, ale prosze zachowac forme petycji, bo chodzi o zmuszenie rzadu do dzialania w poruszanej sprawie, ktory podobnie jak poprzednie ekipy rzadzace unika tego tematu, a zwolennikom OUN-UPA rosna rogi i atakuja Polakow oraz nie sa realizowane polskie interesy narodowe tylko interesy zydostwa z USA i UE kosztem Polski i Polakow, i to trzeba natychmiast zmienic wlacznie z zaprzestaniem finansowego wsparcia dla zydostwa u wladzy na UPA-inie, ktore gloryfikuje bandytow i zbrodniarzy z OUN-UPA.

            Wracajac do petycji, bardzo istotne jest, aby podac autorow opracowan historycznych, ktorzy udokumentowali zbrodnie ludobojstwa OUN-UPA na Polakach, poniewaz w ten sposob zbrodnie OUN-UPA beda miec ta sama kategorie co zbrodnie hitlerowskie, ktore nie ulegaja przedawnieniu, a sprawcy zbrodni podlegaja sciganiu przez prawo miedzynarodowe, wiec rzad w Polsce bedzie musial scigac zbrodniarzy z OUN-UPA, pomimo, ze do tej pory zaden rzad w Polsce tego nie zrobil, a to pokazuje kim sa osobniki u wladzy w Polsce i komu sluza – vide rowniez anty-polska polityka zydostwa z episkopatu w Polsce, ktore gra na nastrojach religijnych Polakow, ale zydostwo z episkopatu w Polsce nigdy nie potepilo zbrodni ludobojstwa OUN-UPA na Polakach i tutaj tez jest jasne komu sluzy ta zydowska zaraza z episkopatu w Polsce.
            A to ze oni wszyscy mowia po polsku nie oznacza, ze sa Polakami i sluza Polsce i narodowi polskiemu.
            Dziekuje za pozdrowienia i rowniez pozdrawiam serdecznie z kontynentu AP.

  6. Avatar
    sylwia :

    Zdradziecka tolerancja postępu ukraińskiego hitleryzmu i banderyzmu w Polsce przez rządy POPiSu doprowadzi do dalszego rozzuchwalenia Ukraińców i OUN. Na przyszłych ukraińskich ‚procesjach’ używanych do przeprowadzania politycznych manifestacji banderowskich, zobaczymy barwy UPA oraz czarne flagi i podkoszulki z Wolfsangel; powstaną tajne i umundurowane organizacje ukraińskie, które przeszkolą bojówki terrorystyczne. Broń i środki wybuchowe przenikną przez granicę. Dostarczy ich także ambasada ukraińska, która je przewiezie transportem dyplomatycznym. Ukraińcy napadną na polską szkolę i zabiją dzieci. Wysadzą w powietrze kościół pełen ludzi. Zniszczą dopływ wody, gazu i elektrycznosci w miastach i miasteczkach. Wymordują chorych w szpitalu i personel medyczny. Zaczną się nagłe i szybkie masowe mordy Polaków. Celem OUN jest zajęcie wielu polskich powiatów i rozpad państwa polskiego. Nasz jedyny ratunek jest w rozszerzonym dostępie do broni palnej i ochotnicze organizacje obrony lokalnej i terytoralnej. Rządy POPisU muszą odejść i nastąpić prawdziwie polskie rządy, po raz pierwszy od 1939 r. Przestańmy głosować na partie: wybierajmy patriotów. Ukraińcy to nasi śmiertelni wrogowie. Albo my ich albo oni nas.

  7. Avatar
    piotrx :

    Mirosław Majkowski udostępnił następujący tekst……..

    ….Szanowni Państwo,
    człowiekiem oskarżającym mnie o zrobienie jakiejś prowokacji jest Światosław Szeremeta. Szef Państwowej Komisji ds. uczczenia pamięci uczestników operacji antyterrorystycznej, ofiar wojen i represji politycznych. W randze ministra żeby było ciekawie……

    Oświadczam, że nie miałem nic wspólnego z przygotowaniem niedzielnej kontrmanifestacji wychodząc z założenia, że nie należy zakłócać w żaden sposób uroczystości religijnych. Byłem też zdania , że ewentualnie trzeba monitorować tą procesję, która przez środowiska nacjonalistyczne wykorzystywana była w latach ubiegłych niestety do promowania ideologii , która doprowadziła do śmierci co najmniej 100 000 Polaków na Wołyniu w Małopolsce Wschodniej. Ideologii, która pochłonęła również życie tysięcy Czechów, Ormian, Żydów i Ukraińców, którzy się jej sprzeciwiali. Nie ma i nie będzie w Polsce zgody na promowanie jakichkolwiek symboli związanych z Banderą , Szuchewyczem, OUN-UPA. I to powinno być zrozumiałe dla wszystkich, a w szczególności dla Ukraińców. Ubolewam nad tym, że na Ukrainie stawia się pomniki ku czci ludzi odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności cywilnej. Ale to Wasz wybór – tu zwracam się do Ukraińców, którzy będą czytali mój post. Wasz kraj, Wasz wybór. Nikt nie może z zewnątrz wskazywać Wam kogo obieracie sobie na bohaterów ina jakich podstawach budujecie swoją tożsamość narodową. Nie liczcie jednak na to, że Polska i Polacy zaakceptują Wasz wybór. A wszelkie próby przenoszenia tego na grunt polskiej ziemi odczytywane będą przez nas jako próba destabilizacji, prowokacje i wrogie działanie……

    Całym sercem jestem za budową przyjaznych relacji Polaków i Ukraińców na gruncie PRAWDY choćby była ona bolesna, wzajemnej pokory i poszanowania…..

    Ubolewam nad tym do czego doszło w niedzielę. Nie powinno dojść do żadnych rękoczynów. Absolutnie. Nie powinno dojść również do obrażania Polski i Polaków przez uczestników marszu. A skandalem o zasięgu międzynarodowym jest fakt, że osobnik w randze ministra, przedstawiciel obcego kraju usiłuje wymóc na funkcjonariuszach Policji określone zachowanie i usiłuje nie wpuścić na terenie Rzeczpospolitej Polaków na cmentarz…..

    W tym miejscu nakreślę kilka zdań na jego temat. …
    Światosława Szeremetę poznałem kilka lat temu gdy zwrócił się do mnie o pomoc w poszukiwaniach żołnierzy Armii Czerwonej poległych podczas walk o Przełęcz Dukielską w 1944 roku. Szeremeta nie był wtedy już i jeszcze ponownie ministrem ( rządy Janukowycza) ale przedstawicielem swojego prywatnego przedsiębiorstwa komunalnego Dola, zajmującego się poszukiwaniem ofiar wojen, na którym nawiasem mówiąc robi niezły interes. W ramach swoich obowiązków wykorzystuje do tego swoją prywatną firmę. Pomogłem mu wtedy w zlokalizowaniu przypuszczalnych miejsc pochówku kilku żołnierzy A Cz. na terenie Słowacji. Po polskiej stronie miał już miejsca namierzone. Kilka miesięcy później Szeremeta ekshumował radzieckich żołnierzy i urządził im pogrzeb chowając ich jako…Ukraińców!!!! Z moich informacji wynika, ze nie mieli przy sobie żadnych przedmiotów mogących określić ich tożsamość. W jaki sposób Szeremeta określił, że byli to Ukraińcy pozostaje tajemnicą. Oczywiście należy wziąć pod uwagę, że zaraz wymyśli sobie do tego swoją historię.
    Z informacji publicznej jaką otrzymałem od rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa wynika, że Szeremeta jako minister blokował i blokuje szereg inicjatyw mających na celu upamiętnienie Polaków, Ukraińców i Żydów zamordowanych przez NKWD na terenie dzisiejszej Ukrainy. Mało tego. Szeremeta mimo wielokrotnych monitów ze strony polskiej mających na celu przystąpienie do porządkowania i remontu cmentarzy ukraińskich żołnierzy poległych w 1920 roku podczas naszej wspólnej walki z bolszewikami nie zrobił nic, aby przystąpić do wykonywania prac finansowanych przez stronę polską!!!
    Lista zaniedbań, prowadzenia nielegalnych poszukiwań, prób wywierania szantażem i groźbą określonych działań na polskich władzach i samorządowcach ze strony Szeremety jest długa…..

    To on blokował w ubiegłym roku pochówek i odsłonięcie cmentarza żołnierzy polskich w Mościskach poległych między Przemyślem i Lwowem we wrześniu 1939 roku. I tu kolejne kuriozum, bo w dywizjach zgrupowania gen. Sosnkowskiego znajdował się spory odsetek Ukraińców walczących w szeregach Wojska Polskiego. Dodam walczących bohatersko i z największym poświęceniem choćby w szeregach 11 Karpackiej Dywizji Piechoty.
    To także on szantażował stronę polską i groził zdjęciem Szczerbca z Cmentarza Obrońców Lwowa czym dopuściłby się dewastacji na wzór sowietów. Niczym by się nie różnił……

    Uważam, że osoba Światosława Szeremety nie powinna pełnić żadnej funkcji publicznej, a w szczególności mieć jakikolwiek wpływ na relacje między naszymi narodami. Działania Szeremety godzą w prawidłowe relacje dobro sąsiedzkie, a jego postępowanie sprzyja jedynie narastaniu waśni między nami i służy obcym, wrogim interesom……

    Apeluję w tym miejscu do Posłów na Sejm III RP i posłów Ukrainy oraz organizacji o podjęcie stosownych działań mających na celu wyjaśnienie rzeczywistych działań Światosława Szeremety…..

    Szantażami jakich się dopuszcza, groźbami i pomówieniami zajmą się inne instytucje…..

  8. Avatar
    piotrx :

    Dot: Doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 250 K.K. oraz innych antypolskich działań.

    Przemyśl, 30.06.2016r.
    Stowarzyszenie Obrońców
    Pamięci Orląt Przemyskich
    ul. Kornela Ujejskiego 3
    37-700 Przemyśl

    Komenda Miejska Policji
    w Przemyślu
    ul. Boh. Getta 1
    37-700 Przemyśl

    Dot: Doniesienia o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 250 K.K. oraz innych antypolskich działań.

    Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich w Przemyślu jest oburzone postawą przemyskiej Policji w dniu 26.06.2016r. podczas pochodu ukraińskich nacjonalistów w Przemyślu pod przykryciem „religijnej procesji”. Demonstrowana przez Policję wrogość do gromadzących się polskich patriotów, a ochranianie tych wrogich Polsce i Polakom bojówek
    nacjonalistów ukraińskich, jest postawą haniebną i nie godną munduru polskiego policjanta. Postawa policjantów jest tym bardziej niezrozumiała w świetle naszego listu z dnia 17.05.2016r. podpisanego wspólnie z innymi organizacjami, w których naświetlaliśmy prawdziwe tło tych corocznych demonstracji banderowskich w Przemyślu. Ani odpowiedzi na ten list ani podjętych działań ze strony Władz Miasta i Policji w kierunku ukrócenia tych banderowskich demonstracji nie podjęto.
    Ściągnięto za to do miasta setki policjantów, których zachowanie żywo przypominało nam represjonowanym działaczom „Solidarności” szturmy bojówek ZOMO. Widać, że wpływy nacjonalistów ukraińskich w przemyskiej Policji są ogromne,a polskich patriotów ma się za nic! W tej sytuacji te hordy postbanderowskie czują się bezkarnie i jawnie demonstrują swoją wrogość do Polski i Polaków.

    Przebieg tego marszu i zdarzenia zaistniałe w jego trakcie wskazują na szereg naruszeń polskiego prawa przez uczestników marszu i jego organizatorów. Oto niektóre z nich:

    1. Zaraz po wyjściu z kościoła garnizonowego (bezprawnie użytkowanego przez Ukraińców jako grekokatolicka katedra) demonstranci ukraińscy nie śpiewali pieśni religijnych lecz „hymn banderowski”. Co z tego, że na czele tego banderowskiego marszu szły osoby duchowne, którym powinno zależeć, by nadać temu marszowi przynajmniej pozory uroczystości religijnej, ale nikt nie przerwał tej banderowskiej pieśni. Jakże by mogli przerwać, skoro ich duchowni poprzednicy z lubością święcili noże „na Lachiw” (na Polaków). Gdzie była polska policja? Odpowiedź jest prosta – pilnowała polskich patriotów, by Ci nie mogli pokrzyżować planów tej banderowskiej zgrai. Ten „hymn” banderowski został ponownie odśpiewany na zakończenie
    tego, pożal się Boże, zgromadzenia.

    2. Osoby biorące udział w marszu często były ubrane w stroje o nazistowsko – banderowskich barwach czerwono – czarnycha „weterani” banderowscy z lubością demonstrowali na marynarkach odznaczenia banderowskie. Gdy polscy patrioci wskazali,
    otaczającym ich policjantom, te demonstrowane elementy strojów o czerwono – czarnych barwach, policja nie zareagowała. Rozgoryczeni postawą Policji Polacy dokonali obywatelskiego zatrzymania jednego z demonstrantów tych, zakazanych polskim prawem, barw czerwono – czarnych – Policja rzuciła się na Polaków – chroniąc te banderowskie symbole. Czy to brak wiedzy, czy instrukcje od przełożonych, którzy wtórują próbom polskich Władz o brataniu się z Ukraińcami, choć oni plują nam w twarz?!

    3. Na cmentarzu dowiedzieliśmy się, jacy to „goście” zaszczycili swoją obecnością tę „religijną procesję”. Poza prezesem Związku Ukraińców w Polsce, który to Związek razem z b-pem Martyniakiem został nazwany przez innego Ukraińca Wiktora Poliszczuka „piątą kolumną OUN-UPA w Polsce”, brali, gorąco witani, przedstawiciele takich ukraińskich organizacji nacjonalistycznych jak: „Swoboda”, „Nadsanie”, kilka oddziałów z woj. lwowskiego oraz tzw. „Prawy Sektor”. Te wszystkie organizacje (partie) demonstrują bez żenady, swoje banderowskie sympatie i zawziętą antypolskość. Organizacja „Nadsanie” słynie z ciągłego podnoszenia rewizji polskich granic i chęci przyłączenia Przemyśla do Ukrainy. Takich to „gości”, za zgodą polskich władz i policji zgromadziło to, upokarzające Polaków, zgromadzenie.

    4. Z ust Ukraińców biorących udział w przemarszu słyszeliśmy okrzyki „jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi” – parodiujące słowa hymnu polskiego. Czy Policja zareagowała – nie! Policja była zajęta pilnowaniem polskich patriotów.
    Doczekaliśmy się demokracji, nie ma co! W Warszawie grasują bojówki KODu, a w Przemyślu banderowcy! Tak trudno doczekać czasów, by organy porządku publicznego szły w jednym szeregu z patriotami polskimi.

    5.Szczytem bezczelności ze strony uczestników marszu było zachowanie Przewodniczącego Ukraińskiej Rady Ochrony Pomników Walk i Męczeństwa Światosława Szeremety (ranga ministra). Ten wysoki urzędnik państwa ukraińskiego wołał do Polaków „Kreml wam zapłacił pieniądze”. Podobne okrzyki maszerujący tłum kierował pod adresem innych Polaków: „Putin wam płaci”, „Przyszliście tu za pieniądze Putina”, itp. Te okrzyki padały także pod adresem Prezesa naszego Stowarzyszenia, który jako dziecko przeżył mordy UPA. Pan Szeremeta zaczął grozić koledze Majkowskiemu (którego nie było na demonstracji) o poważnych dla niego kłopotach na Ukrainie! Co na to Policja? Policja nie reagowała! Pan Szeremeta powinien mieć zakaz wjazdu do Polski.

    Opisane wyżej przypadki naruszenia polskiego prawa przez postbanderowskie bojówki są udokumentowane na filmach, są dowody świadków naocznych. Liczymy na zdecydowane śledztwo w tej sprawie, pociągnięcie winnych (także
    policjantów) do odpowiedzialności karnej, a w przyszłości do zakazania takich pochodów w Przemyślu.

    Zwracamy się do Organizacji Patriotycznych, Kresowych i Kombatanckich w Polsce o wsparcie nas w tym działaniu, by zmusić polskie Władze (w tym Władze m. Przemyśla) do zaprzestania tolerowania banderyzmu i ukrócenia ich samowoli w Polsce.

    Jedno z haseł niesionych przez polskich patriotów brzmiało „Banderowscyi ich dzisiejsi zwolennicy – precz z Polski”. To hasło powinno zobowiązywać wszystkie Polskie Władze.

    Za Zarząd:
    PREZES
    inż. Stanisław Żółkiewicz