Były poseł Kukiz ’15, który przeszedł do Solidarnej Polski uznał, że współpraca obozu rządzącego z posłami Pawła Kukiza jest wskazana.

Portal dorzeczy.pl zacytował wtorkową wypowiedź posła Solidarnej Polski Norberta Kaczmarczyka na temat perspektyw jakie stanęły przed posłami z grupy Pawła Kukiza, po tym gdy współpracę z nimi zerwało niedawno Polskie Stronnictwo Ludowe. Kaczmarczyk uznał, że współpraca obozu rządzącego z grupą posłów dawnego Kukiz ’15 „ma sens i jest racjonalna”.

„Na pewno potencjał Kukiz’15 był i jest duży. Chociaż część parlamentarzystów nie jest już związana z tym ruchem, wielu z nich dostało się do Sejmu” – ocenił poseł, który po raz pierwszy sam dostał się do Sejmu w 2015 r. właśnie z listy Kukiz ’15, ale w 2017 r. przeszedł do klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, by w ubiegłorocznych wyborach wystartować już z jego list. Zdobywając mandat po raz drugi Kaczmarczyk zapisał się do satelickiej partii PiS – Solidarnej Polski.

Wspomniał o tym sam poseł przypominając, że w 2019 r. uzyskał mandat z 10 miejsca na liście PiS. Sugerował, że gdyby jeszcze przed wyborami Kukiz ’15 nawiązał współpracę z partią rządzącą miałby obecnie w Sejmie kilkunastu posłów, a nie kilku jakich uzyskał z list PSL. „Może po prostu pewne decyzje nie okazały się dla formacji dobre” – ocenił Kaczmarczyk.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jednocześnie poseł uznał, że współpraca z Kukiz ’15 mogłaby zapewnić obozowi rządzącemu nawet 270 mandatów, dlatego występuje w roli „ogromnego zwolennika współpracy z Kukiz’15”. Jak dodał – „Na pewno trudniej byłoby Zjednoczonej Prawicy wygrać kolejne wybory, gdyby czterech posłów Kukiz’15 przyłączyło się na przykład do Konfederacji i mogli założyć klub. To daje znacznie większe możliwości: wicemarszałka Sejmu, więcej możliwości administracyjnych w Sejmie.”

dorzeczy.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz