Europosłowie KO, Lewicy i PSL poparli w Parlamencie Europejskim przepisy dotyczące ograniczenia prawa weta w UE. Zapisy wprowadzono jako poprawkę do projektu dotyczącego budżetu Unii Europejskiej – poinformowała europoseł Konfederacji.
Przedstawiciele KO, Lewicy, PSL oraz Michał Kobosko do niedawna Polska2050) poparli przepisy dotyczące ograniczenia prawa weta w Unii Europejskiej.
„Zapisy dotyczące likwidacji prawa weta w obszarach o strategicznym znaczeniu zostały sprytnie przemycone jako poprawka do projektu ws. budżetu UE. I to wszystko dzieje się zaraz po tym jak von der Leyen wzywała państwa członkowskie do poparcia usunięcia zasady jednomyślności w UE w sprawach bezpieczeństwa i polityki zagranicznej, czyli właśnie do zniesienia prawa weta. Cała zgraja europosłów Tuska, Kosiniaka i Czarzastego jak zwykle na zawołanie klęknęła przed Brukselą” – poinformowała 30 kwietnia europoseł Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik na platformie X.
🚨 Bardzo ważna sprawa, proszę o podawanie dalej❗ W Parlamencie Europejskim cała koalicja Tuska głosowała za przepisami dążącymi do odebrania Polsce prawa weta w UE❗
👉 To jest jawna zdrada polskich interesów i droga do całkowitej likwidacji naszej suwerenności!
Zapisy… pic.twitter.com/2cZh8RIX1X
— Ewa Zajączkowska-Hernik (@EwaZajaczkowska) April 30, 2026
Polityk oceniła, że głosowanie ma znaczenie dla polskiej suwerenności państwowej. Wskazała, że prawo weta pozostaje jednym z narzędzi ochrony interesu narodowego w strukturach unijnych, zwłaszcza w sprawach bezpieczeństwa i polityki zagranicznej. „To jest jawna zdrada polskich interesów i droga do całkowitej likwidacji naszej suwerenności” — podkreśliła europoseł.
Zajączkowska-Hernik wymieniła europosłów, którzy mieli popatrzeć przepisy dotyczące ograniczenia prawa weta. Wśród przedstawicieli KO wskazała Magdalenę Adamowicz, Bartosza Arłukowicza, Krzysztofa Brejzę, Borysa Budkę, Andrzeja Bułę, Kamilę Gasiuk-Pihowicz, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Adama Halickiego, Łukasza Kohuta, Dariusza Jońskiego, Ewę Kopacz, Janusza Lewandowskiego, Elżbietę Łukaciejewską, Jagnę Marczułajtis-Walczak, Jacka Protasa, Bartłomieja Sienkiewicza, Łukasza Szczerbę, Michała Wawrykiewicza, Martę Wcisło i Bogdana Zdrojewskiego. Z Lewicy wymieniła Roberta Biedronia, Krzysztofa Śmiszka i Joannę Scheuring-Wielgus, z PSL Krzysztofa Hetmana i Adama Jarubasa, a osobno Michała Koboskę.
„Cel unijnych pseudoelit jest jasny – stworzenie scentralizowanego, zbiurokratyzowanego superpaństwa, gdzie decyzje zapadają ponad głowami narodów” — ostrzegła Zajączkowska-Hernik. „Jak widać politycy z koalicji Tuska są gotowi sprzedać Polskę, ale ja będę bronić zasady jednomyślności do końca – to ostatni bezpiecznik naszej niezależności i gwarancja, że Polska nie zostanie zmuszona do decyzji sprzecznych z jej interesem narodowym” —dodała.
Przypominamy, że w połowie kwietnia szefowa Komisji Europejskiej wezwała do ograniczenia prawa weta w UE i przejścia na głosowanie większościowe w sprawach zagranicznych. Wskazała, że wynik wyborów na Węgrzech daje „impet” do zmian. Według niej państwa członkowskie powinny mieć możliwość przeforsowywania decyzji w takich obszarach jak sankcje wobec Rosji czy wsparcie dla Ukrainy bez konieczności uzyskania jednomyślności. Dotychczas pojedyncze kraje mogły blokować tego typu decyzje, z czego często korzystały Węgry pod rządami Orbána.
Odejście od zasady jednomyślności nie jest nowym pomysłem. W grudniu 2023 roku ministrowie państw UE przekazali propozycje Parlamentu Europejskiego dot. zmiany traktatów do Rady Europejskiej. Liczący 110 stron dokument zawiera propozycje 267 zmian w obu Traktatach – o Unii Europejskiej oraz o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Chodzi m.in. o zniesienie zasady jednomyślności w głosowaniach w Radzie UE w 65 obszarach i przekazanie kolejnych kompetencji organom UE.
Rada Europejska na posiedzeniu 18 grudnia 2025 roku przyjęła konkluzje dotyczące m.in. europejskiej obronności, bezpieczeństwa, rozszerzenia i reform, ale nie podjęła jeszcze decyzji o uruchomieniu procedury zmiany traktatów
Kresy.pl/X































