Minister w Kancelarii Prezydenta Jakub Kumoch uważa, że w relacjach Polski i Ukrainy trwa belle époque. To fałsz i policzek dla rodzin ofiar ukraińskiego ludobójstwa – odpowiada ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski.
Jakub Kumoch, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, w tweecie napisanym we wtorek wyraził opinię, że w relacjach Polski i Ukrainy, a także Litwy, trwa “belle époque”. Taki jest według niego “stan posiadania” w przededniu kolejnego spotkania prezydentów Andrzeja Dudy i Wołodymyra Zełenskiego. Wpis Kumocha był komentarzem do artykułu na portalu tvp.info przytaczającego wypowiedzi pracownika Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciecha Konończuka.
Stan posiadania w przededniu kolejnych już rozmów Duda-Zełenski. W relacjach ???? (oraz ????) trwa belle époque. I potwierdza to nie polityk, tylko ekspert @OSW_pl @W_Kononczuk . https://t.co/PdQVi0fA0g
— Jakub Kumoch (@JakubKumoch) January 18, 2022
W linkowanym przez ministra Kumocha artykule można przeczytać, iż według badań sondażowych Andrzej Duda jest na Ukrainie najpopularniejszym zagranicznym politykiem, a Polacy należą do narodów, które cieszą się największą sympatią Ukraińców. Konończuk przytaczał także wyniki badań wykonywanych w Polsce, świadczących o tym, że wizerunek Ukraińców jest obecnie w Polsce najlepszy od 1993 roku, a deklarowana do nich niechęć najniższa. Pracownik OSW dostrzegł, że “Polska i Ukraina rywalizują choćby na polu produkcji rolno-spożywczej”, ale zaznaczał, że w stosunkach Francji i Niemiec też pojawiają się spory. “Ostatnie duże zawirowania” w stosunkach polsko-ukraińskich datował na rok 2016, czyli czas obchodów rocznicy wołyńskiego ludobójstwa i premiery filmu „Wołyń”. Wskazywał, że po zmianie władzy w Kijowie w 2019 roku, w połączeniu z napięciami rosyjsko–ukraińskimi oraz inicjatywą Trójkąta Lubelskiego, relacje między Polską a Ukrainą “ociepliły się”.
Co ciekawe, w wypowiedziach Konończuka zamieszczonych w artykule tvp.info nie wspomina się o ukraińskim moratorium na prace specjalistów Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN na Ukrainie, wprowadzonym w 2017 roku i kontynuowanym przez obecne ukraińskie władze. W artykule nie ma też mowy o blokowaniu przez Ukrainę tranzytu kolejowego towarów wysyłanych m.in. z Chin, Rosji i Kazachstanu do Polski, ani o dyskryminacji Polaków na Ukrainie, potwierdzanej nawet przez polskie MSZ.
CZYTAJ TAKŻE: Jak dyskryminuje Litwa
Tweet prezydenckiego ministra spotkał się z ripostą duszpasterza Kresowian, ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Duchowny przypomniał, że pomimo wielu deklaracji prezydentów Dudy i Zełenskiego wciąż obowiązuje “barbarzyński zakaz pochowania tak ofiar ukraińskiego ludobójstwa Polaków, jak i żołnierzy Wojska Polskiego”. Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego postrzeganie stanu stosunków Polski i Ukrainy jako “belle époque” to “nie tylko fałsz, ale i policzek dla rodzin ofiar”.
Mimo wielu deklaracji @ZelenskyyUa i @AndrzejDuda nadal obowiązuje barbarzyński zakaz pochowania tak ofiar ukraińskiego ludobójstwa Polaków, jak i żołnierzy #WojskoPolskie. Jednak @JakubKumoch relacje PL-UA nazywa "belle époque. To nie tylko fałsz, ale i policzek dla rodzin ofiar https://t.co/E9eBSAKZEK
— Isakowicz-Zaleski (@IsakowiczZalesk) January 19, 2022
CZYTAJ TAKŻE: Banderowskie pozdrowienie w ustach prezydenta RP w Kijowie [+VIDEO]
Kresy.pl






























