Według szefa prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Jakuba Kumocha, rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem Iranu była następstwem rozmowy z prezydentem Ukrainy i z polskiej strony dotyczyła „niemal wyłącznie” dostarczania Rosji irańskiej broni.

Jak pisaliśmy, w środę prezydent Andrzej Duda odbył rozmowę telefoniczną z Prezydentem Islamskiej Republiki Iranu, Ebrahimem Ra’isim. Przywódcy poruszyli kwestie dwustronne oraz rozmawiali na temat bieżącej sytuacji międzynarodowej. Według PAP, podczas rozmowy prezydent Duda miał przekazać „bardzo jasne stanowisko” na temat doniesień o sprzedaży dronów Rosji. „Polska zamierza bardzo aktywnie przeciwdziałać wszelkim zakupom broni przez Rosję” – przekazało PAP źródło z Kancelarii Prezydenta.

Informacje na ten temat wywołały komentarz ze strony byłego marszałka Sejmu i byłego szefa MSZ, europosła PO Radosława Sikorskiego. Polityk ten powołał się na oficjalny komunikat strony irańskiej i we wpisie na Twitterze skrytykował Dudę i pytał, czy ta rozmowa była konsultowana ze stroną ukraińską.

 

Do wpisu Sikorskiego odniósł się szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, Jakub Kumoch. Potwierdził, że rozmowa Andrzeja Dudy z prezydentem Iranu była następstwem rozmowy z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim. Zaznaczył też, że ze strony polskiego prezydenta, rozmowa dotyczyła „niemal wyłącznie doniesień o sprzedaży kolejnych partii uzbrojenia dla Rosji”.

W piątek do sprawy odniosła się też strona ukraińska. Rzecznik MSZ Ukrainy, Ołeh Nikołenko, powiedział, że podczas wcześniejszej rozmowy z prezydentem Polski, prezydent Zełenski wezwał stronę polską do wykorzystania dostępnych Warszawie możliwości wpływu na Teheran, by powstrzymać dostawy irańskich dronów i rakiet do Rosji.

– Jesteśmy wdzięczni prezydentowi RP za pomoc w komunikacji ze stroną irańską – podkreślił Nikołenko. Zaznaczył również, że strona ukraińska zaapelowała także do innych państw o wykorzystanie swoich możliwości wpływu na Iran.

– Starania o odcięcie dostaw irańskiej broni w żaden sposób nie podważają twardego stanowiska społeczności międzynarodowej w sprawie łamania praw człowieka w Iranie. Wręcz przeciwnie, aktywna presja zmusi Teheran do przestrzegania praw człowieka i prawa międzynarodowego – twierdzi rzecznik.

Ambasador Ukrainy w Warszawie, Wasyl Zwarycz, we wpisie na Twitterze podziękował Dudzie „za pomoc w komunikacji ze stroną irańską”.

„Razem z Polską próbujemy zrobić wszystko, aby Iran zaprzestał dostarczać broni do terrorystycznej Rosji” – dodał.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, irańskie źródła agencji Reuters twierdzą, że Iran i Rosja zawarły na początku października umowę, dotyczącą dostarczenia Rosjanom rakiet balistycznych krótkiego zasięgu Fateh 110 i Zolfaghar oraz kolejnych dronów, w tym typu „kamikadze”. Broń ta miałaby zostać dostarczona rzekomo w niespełna dwa tygodnie.

Nowe informacje agencji Reuters potwierdzają wcześniejsze doniesienia dziennika „The Washington Post”. Jak informowaliśmy, dziennik ten napisał w niedzielę, że Iran planuje wzmocnić wsparcie dla Rosji i przekazywać jej rakiety ziemia-ziemia. „Transfer takiej broni przez Iran mógłby pomóc Rosji zrekompensować utratę rakiet i sprzętu po rozpoczęciu ofensywy na Ukrainę” – czytamy. Według gazety mowa o irańskich rakietach balistycznych krótkiego zasięgu Fateh-110 i Zolfaghar. Są w stanie trafić cele w odległości odpowiednio 300 i 700 kilometrów. Dziennikarze podkreślają, że otrzymali informacje od tych urzędników, którzy w sierpniu zidentyfikowali irańskie drony Shahed-136 i Mohajer-6.

MSZ Iranu konsekwentnie zaprzecza doniesieniom o tym, że dostarcza Rosjanom broni, m.in. irańskich dronów Shahed-136, do używania jej przeciwko Ukraińcom. Moskwa także twierdzi, że jej wojska nie używają irańskich dronów do ataków na Ukrainę. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że stosowany jest „rosyjski sprzęt z rosyjską nomenklaturą”.

Ukraina „w najbliższych dniach” otrzyma od NATO środki do zwalczania irańskich dronów, których Rosja aktywnie używa do atakowania. Poinformował o tym sekretarz generalny Sojuszu Północnoatlantyckiego Jens Stoltenberg podczas dyskusji na berlińskim forum polityki zagranicznej we wtorek.

PAP / Twitter / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz