Kompozytor uważa, że pomnik autorstwa Andrzeja Pityńskiego jest nieudany pod względem artystycznym.

W wywiadzie dla portalu tygodnika „Do Rzeczy” opublikowanym w piątek kompozytor Krzesimir Dębski wypowiedział się przeciwko postawieniu pomnika Rzeź Wołyńska dłuta Andrzeja Pityńskiego. Ostatnio media podały, że pomnik odrzucony m.in. przez samorząd Jeleniej Góry może stanąć na terenie należącym do zakonu redemptorystów w Toruniu.

Dębski zapytany przez „Do Rzeczy” o przyczynę wycofania przez niego w kwietniu br. swojego poparcia dla społecznego komitetu budowy pomnika w Jeleniej Górze, ocenił nisko artystyczną wartość dzieła Pityńskiego. W jego opinii taki pomnik nie powinien powstać.

Nie można postawić pomnika, który wzbudza wątpliwości artystyczne. (…) jest bardzo drastyczny i – może brzydko użyć takiego określenia – w złym guście. Jest to epatowanie okrucieństwem, ale w sposób brzydki. Artysta powinien umieć robić takie rzeczy dobrze. To tak, jak z Janem Styką. Koledzy malarze opowiadali, że gdy malował Boga na jednym ze swych bombastycznych dzieł, wychylił się z obłoków prawdziwy Pan Bóg i grzmiał: „ty mnie Styka nie maluj na kolanach – ty maluj mnie dobrze!!”. Nie można tak ważnego tematu zrobić w sposób brzydki artystycznie. – uważa Dębski ostrzegając, że słabe dzieło sztuki może zaszkodzić tematowi, któremu jest poświęcone. Powołuje się przy tym na przykład filmu „Smoleńsk”, który uważa za „zrobiony amatorsko”, w przeciwieństwie do filmu „Wołyń”, który jego zdaniem jest filmem dobrym artystycznie i „spełniającym swoją rolę”.

PRZECZYTAJ: Polski kompozytor powiedział Ukraińcom o ludobójstwie na Polakach przed koncertem we Lwowie

Artyście nie podoba się także dosłowność pomnika, którego elementem jest dziecko nabite na widły oraz ucięte głowy nasadzone na sztachety płotu. W jego opinii taki realizm jest niewskazany.

Żadna dosłowność nie pokaże tych cierpień, nawet się ich nie dotknie i nie wolno dotykać. Trzeba to zrobić artystycznie. Jeśli ktoś się lubuje w takich rzeczach, to niech sobie czyta relacje. Tylko po co to robić publicznie? Takich rzeczy się nawet nie da pokazać, nawiązać do tego, co to było. – uważa Dębski.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Kompozytor zapewnia, że jest zwolennikiem upamiętniania ofiar OUN-UPA. Uważa, że jest wielu rzeźbiarzy, którzy mogliby wykonać lepszy pomnik. Przekonuje także, że sam Pityński, gdyby chciał, mógłby zmienić koncepcję swojego pomnika. Dębski uważa także, że „pomnik kuriozum”, jak go nazywa, będzie szkodził sprawie mówienia Ukraińcom o zbrodni wołyńskiej.

PRZECZYTAJ: Krzesimir Dębski: „Zbrodnie popełnione przez UPA na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej są spychane do kąta niepamięci”

Kresy.pl / Do Rzeczy




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    lp :

    Bandery mogą stawiać co rusz pomniki swoim rzeźnikom i w d() mają nasze opinie. My musimy ostrożnie aby nie urazić potomstwa zwyrodnialców, w dobrym guście, nie za wiele, byle gdzie aby nie w eksponowanym miejscu itd. itd. Dziwię się Dębskiemu bo jego rodzina żyła w Kisieline na Wołyniu. Dziadków zarżnęli banderowcy a rodzice cudem ocaleli. Swego czasu w tv był film w którym Dębski o tym opowiadał. Teraz razi go „epatowanie okrucieństwem” i „trzeba to zrobić artystycznie”? Taka polityka zacierania drastyczności zbrodni ukraińskich na Kresach prowadzi do mylnej diagnozy banderyzmu. Wystarczy wejść na tematyczne fora na onecie czy wp aby przekonać się jak spaczone jest postrzeganie zbrodni ukraińskich w czasie wojny („Polacy też mordowali”) oraz kompletne ignorowanie zagrożenia jakie stanowi obecnie dla Polski nacjonalizm ukraiński.

    • Avatar
      jwu :

      @lp No właśnie .Nie można powiedzieć jak było naprawdę ,bo to uderza we wrażliwość potomków banderowców.Chociaż wydaje mi się ,że gdyby to Polacy byli zwyrodnialcami ,to ukry nie bawiliby się w żadne konwenanse i rzecz nazywali po imieniu.A nawet jeszcze ubarwili.

  2. jazmig
    jazmig :

    Dębski jest niewątpliwie utalentowanym muzykiem i kompozytorem, ale nie jest kompetentny w tej konkretnie sprawie.

    Skoro można było postawić pomnik przedstawiający sowieckiego żołnierza, gwałcącego ciężarną kobietę, to nie ma powodów, aby zabraniać postawienia pomnika ilustrującego wyczyny banderowców na polskich dzieciach.

  3. Sun Escobar
    Sun Escobar :

    Pan Dębski ma prawo mieć swoje zdanie, mnie z początku też ten pomnik uderzył swoją bezpośrednim wyrazem, lecz patrząc na bezczelność ukraińców w sprawie przekłamywania ludobójstwa przez siebie dokonanego, całkowite odwrócenie faktów, odwrócenie roli kata i ofiary, jestem pełen uznania dla artysty i dobrze, że taki pomnik może stanąć w Toruniu. Nie możemy się patrzeć poprzez poprawność polityczną bez końca, bo widzimy, że to przynosi odwrotny skutek, ukraińcy stają się Państwem hołdującym nazistom, UPA, ludobójcom. Popieram budowę tego pomnika, mógłby stać się miejscem kultu, poświęcony ofiarom Polaków, które przez 70 lat, nie mogą doczekać się od „polskich” rządów odpowiedniej formy upamiętnienia. Hańba PIS za to, że próbuje to ludobójstwo „zamieść pod dywan”.

    • Avatar
      Tutejszym :

      @Sun Escobar 100/100 proszę Pana.
      Mnie ten pomnik podoba się.
      No ale „De gustibus non est disputandum”.
      Pan Krzesimir Dębski jak i cała Jego Rodzina
      ze wszelkich względów zasługują na nasz szacunek i chwałę.
      Ja i moja sakiewka jesteśmy za posadowieniem tego pomnika.
      Chwała dla Torunia za zgodę na przyjęcie tego monumentu.

  4. Mazowszanin jeden
    Mazowszanin jeden :

    Choć pomnik autorstwa Andrzeja Pityńskiego uważam za mało wyrafinowany, wręcz przeładowany elementami składowymi i, faktycznie, epatujący dosłownością, to jednak „de gustibus non est disputandum”. Skoro są odbiorcy dla tego dzieła, to niech go zagospodarują. Każdy rodzaj szerzenia wiedzy i wyrażania pamięci o ofiarach zbrodni na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, nawet i kontrowersyjny pod względem artystycznym, wart jest minimum akceptacji. Panu Krzesimirowi Dębskiemu pragnę przypomnieć zarazem, że tzw. wyższa sztuka, niestety, trafia do relatywnie wąskiego grona odbiorców. Prędzej jakaś piosenka w stylu „40:1” zespołu Sabaton odciska szersze, a może nawet i głębsze, piętno społeczne niż rozbudowane requiem na orkiestrę symfoniczną oraz zespół solistów.

  5. Avatar
    gotan :

    Każdy z nas ma często odmienne odczucia estetyczne,którymi sie kieruje…Tak też i pan Krzesimir Dębski.Widzi estetykę odmiennie niż autor pomnika.Chcąc zburzyć przyjęte normy artystyczne posługujemy się wypowiedzią aestetyczną,po to aby wstrząsnąć widzem….Niech zobaczy jak ukraińska czerń mordowała polaków(vide film „Wołyń”)….I po co zastanawiać się nad fabułą ?…Pan Dębski powinien to zrozumieć jako członek rodziny,która cudem przetrwała mordy w Kisielinie….to wystarczy za komentarz do wypowiedzi.

  6. Avatar
    sternik1 :

    Trudno doprawdy zrozumieć krytykę pomnika właśnie przez tego człowieka. Zwyrodniali oprawcy, kaci i bandyci ukraińscy w jednym raczej nie dbali o wrażenia artystyczne mordując bestialsko Polaków. Skąd więc taka (fałszywa?) troska o „grzeczną” wymowę pomnika, nawet biorąc pod uwagę duszę artysty, z gruntu specyficzną?? Monument ostro rysuje tragedię Polskich Kresów ,ale czy nie o to właśnie chodzi? Moim zdaniem tak-ma wstrząsnąć, pobudzić ludzkie sumienia i trwałą pamięć o dzikim, potwornym ludobójstwie (mogącym się jednak zawsze powtórzyć).

  7. Avatar
    Gaetano :

    Reakcja Dębskiego jest tutaj zupełnie niepotrzebna. Forma artystyczna pomnika jest mniej ważna od jego przekazu, choć sam monument absolutnie nie należy do jakichś nieudanych. On ma za zadanie przypominać prawdę o tym, czego te zwyrodniałe ścierwa się dopuściły na dzieciach, kobietach, starcach, bezbronnych. „Nie epatuje okrucieństwem”, głosi, jak było i będzie przypominał ukrom o swych skundlonych „bohaterach”. Więcej takich pomników.

  8. Avatar
    2kbb :

    Ten pomnik to skandal… Czy ktoś z badaczy historii z okresu PRL, kiedykolwiek sprawdził jak wielu konfidentów pochodziło właśnie z Kresów…. Ci ludzie są bardzo niebezpieczni. Pielęgnują w sobie tragedię jaka dokonała się 70 lat i chcą ugrać dla siebie odszkodowania lub zwrot ziemi na Wołyniu… Wyszli z lepianek i krytych strzechą chałup, dostali na Zachodzie wielkie majątki z nowoczesnymi zabudowaniami a teraz prowadzeni przez Isakowicza Zaleskiego chcą jeszcze nachapać się kasiory…. Banda szowinistów i pazernych męt ze wschodu….

    • Avatar
      jwu :

      @2kbb To co napisałeś, pasuje jak ulał do twoich ziomali z operacji Wisła.Którzy faktycznie donoszenie mają we krwi.Najpierw donosili na Polaków ,później na Żydów ,a po akcji Wisła ,w wielkim gronie zasilili stalinowskie UB.Sława ukraini,marny prowokatorze.