250 lat temu zawiązano konfederację barską

Zawiązana 250 lat temu w Barze na Podolu konfederacja zdaniem części historyków była pierwszym polskim powstaniem narodowym.

Z okazji 250. rocznicy konfederacji barskiej w całym kraju odbywają się okolicznościowe uroczystości. Jak podała Polska Agencja Prasowa w niedzielę w krakowskim magistracie zorganizowano konferencję naukową poświęconą konfederacji. W krużgankach klasztoru oo. Kapucynów w Krakowie otwarto okolicznościową wystawę, a w klasztornym kościele odprawione zostaną uroczyste msze. Obchody w Krakowie mają szczególny charakter, ponieważ w mieście jest wiele miejsc związanych z historią konfederacji. W podkrakowskim opactwie oo. Benedyktynów znajdował się najważniejszy punkt oporu konfederacji w Małopolsce. Patronat honorowy nad uroczystościami objęli metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski, wojewoda małopolski Piotr Ćwik, marszałek woj. małopolskiego Jacek Krupa i prezydent miasta Jacek Majchrowski.



Uroczysta msza święta w intencji poległych konfederatów została w środę odprawiona w kościele Karmelitów Bosych w Poznaniu. W Lublinie wojewoda lubelski Przemysław Czarnek uczcił rocznicę składając wieńce pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza na pl. Litewskim.

W czerwcu 2017 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecydował, że rok 2018 będzie Rokiem Konfederacji Barskiej.

Jak pisał na naszych łamach Marek A. Koprowski, konfederacja barska została zawiązana 29 lutego 1768r. w Barze. Jej założycielami byli magnaci: Potoccy, Sapiehowie i Krasińscy, a bezpośrednimi animatorami marszałkowie: Michał Krasiński i Józef Pułaski. Później dołączył do nich Karol Radziwiłł „Panie Kochanku”. Zawiązanie konfederacji było następstwem brutalności Rosjan wobec Rzeczpospolitej i traktowania jej jako podbitego protektoratu. Początkowo głównym celem konfederatów byłą obrona „złotej wolności szlacheckiej”, czyli stanowych przywilejów wobec dysydentów i pragnienie osadzenia na tronie polskim któregoś z dynastii saskiej Wettynów, którą szlachta wspominała jako gwarantującą idealny stan zawierający się w powiedzeniu ”Za króla Sasa jedz i popuszczaj pasa”. Szybko jednak na plan pierwszy ideologii konfederackiej wysunął się prawdziwy patriotyzm przeciwstawiający się moskiewskiej dominacji . Było to efektem przystąpienia do tłumienia konfederacji armii carskiej. Ważnym czynnikiem ideowym konfederacji była też religia katolicka. Powstanie zainicjowane w Barze szybko ogarnęło Ukrainę i Małopolskę, lecz było skazane na klęskę, bowiem od strony militarnej była akcją oparta na szlacheckim pospolitym ruszeniu, którego „partie” nie miały szans w starciu z regularnym wojskiem. Przeciwko konfederatom wyruszyły stacjonujące w Polsce wojska rosyjskie oraz pułki królewskie pod wodzą Ksawerego Branickiego. Stoczono kilkaset bitew i potyczek kończących się z reguły przegraną konfederatów. Ostateczną klęskę Konfederacji przypieczętowało na Ukrainie powstanie chłopskie, kierowane przez Iwana Gontę i Maksyma Żeleźniaka zwane Koliszczyzną. Zwrócone ono było przeciwko: szlachcie, Żydom i duchowieństwu. Jego hasłem był slogan – „Lach, Żyd i sobaka- wse wira odnaka”. Według niektórych ocen jego uczestnicy w bestialski sposób wyrżnęli 200 tys. osób. Część przywódców Konfederacji po jej klęsce wybrała emigrację. Kilkanaście tysięcy jeńców carat zesłał na Syberię, część wcielono do carskiej armii.

Jak pisze PAP, zdaniem prof. Richarda Butterwicka-Pawlikowskiego można obecnie mówić o powrocie przedwojennego postrzegania konfederacji barskiej: „po powojennym okresie bardzo jednoznacznej krytyki docenia się ogrom energii, ogrom cierpień konfederatów, żywioł autentycznej religijności ruchu” – uważa historyk.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Pieśń żołnierska o Najświętszej Marii Pannie (konfederacja barska)

Kresy.pl / PAP / Kurier Lubelski / solidarni2010.pl

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz