Polska konsekwentnie zwiększa potencjał pancerny swojej armii; współpraca ze stroną koreańską przy zakupie czołgów K2 zakłada wysoki poziom polonizacji, który da impuls rozwojowy polskiej zbrojeniówce – przekazał we wtorek szef MON Mariusz Błaszczak.

Jak informowaliśmy, w dniach 29 maja – 1 czerwca, Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej przebywa z wizytą w Korei Południowej. Minister rozmawiał z przedstawicielami resortu obrony Korei i przedstawicielami tamtejszego przemysłu zbrojeniowego. „Będziemy konsekwentnie zwiększać potencjał pancerny Sił Zbrojnych RP. Zapoznałem się z ofertą zakupu koreańskich czołgów K2. Współpraca będzie zakładała wysoki poziom polonizacji, który da impuls rozwojowy polskiej zbrojeniówce” – napisał we wtorek Mariusz Błaszczak na Twitterze.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

2804.49 PLN    (12.74%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Szef MON wyraził wcześniej przekonanie, że w krótkim czasie polskie siły zbrojne zostaną znacząco wzmocnione. „Bardzo doceniam polski przemysł zbrojeniowy i będziemy oczywiście go wspierać, by mógł budować na przykład bojowe wozy piechoty, ale ten proces zajmuje dużo czasu, a wojna na Ukrainie pokazuje nam, że czasu nie mamy” – powiedział, cytowany przez PAP.

Przekazał, że wraz ze swoim południowokoreańskim odpowiednikiem podpisał list intencyjny, który „stanowi o możliwościach rozwoju wspólnych badań”. „Chodzi o badania związane zwłaszcza z możliwością późniejszej produkcji nowoczesnej broni. To bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ ono daje szansę polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu, ale również polskim instytucjom naukowym. Musimy takie działania podejmować, gdyż nikt za nas takich działań nie przeprowadzi – to szansa dla polskich naukowców i polskiego przemysłu zbrojeniowego” – dodał.

Podkreślił, że w najbliższym czasie w Seulu polscy naukowcy omówią szczegóły współpracy. „To wszystko jest niezbędne, żeby Polska była bezpieczna, żeby odstraszyć agresora, żeby władcy Kremla wiedzieli, że atak na Polskę im się nie opłaci” – zaznaczył minister.

Jak informowaliśmy, południowokoreański koncern Hyundai Rotem zaproponował Polsce czołg podstawowy K2PL w ramach programu Wilk, wraz z szeroką ofertą współpracy przemysłowej, a także współpracę przemysłową i opracowanie nowego Kołowego Transportera Opancerzonego dla Polski. Trwają też rozmowy między rządami Polski i Korei Południowej ws. szybkiej dostawy istniejących czołgów K2.

Z wypowiedzi przedstawiciela Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych wynika, że planowane jest także pozyskanie nowego wozu bojowego piechoty, obok BWP Borsuk.

Zobacz także: Wiceminister: Polski przemysł zbrojeniowy będzie produkował czołgi, program „Wilk” będzie kontynuowany

Przypomnijmy, że południowokoreański czołg K2 Black Panther jest rozważany jako nowy wóz dla polskiej armii. We wrześniu 2020 r. Hyundai Rotem zaoferował polskim firmom z branży obronnej możliwość wspólnej produkcji czołgu podstawowego K2PL, wariantu czołgu K2 Czarna Pantera.

Podawaliśmy, że we wrześniu 2021 roku wiceszef koreańskiego Hyundai Rotem, producenta czołgu podstawowego K2 zapewniał, że wóz w wersji K2PL, dla Polski, byłby docelowo produkowany u nas, z udziałem polskich firm, w tym na eksport. Koreańczycy oferują w tym transfer technologii wojskowych.

Oglądaj także: Gen. Skrzypczak: Polski czołg może powstać we współpracy z Koreą [+VIDEO]

pap / forsal.pl / Kresy.pl

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • jaro7
      jaro7 :

      jest skromna nadzieja ze wcześniej wojna się skończy i „słudzy narodu ukraińskiego” kolejnej daniny nie zdążą przekazać.Poza tym jest dużo gadania co my to nie kupimy ale póki co jesteśmy nasłabszą armią w NATO w realu nie na papierze.Jak można było DAĆ „Kraby”?