Według nieoficjalnych źródeł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej dał polskiemu rządowi czas do 13 lutego na złożenie wyjaśnień w sprawie reformy sądownictwa.

TSUE domaga się by do połowy bieżącego miesiąca polski rząd przekazał wyjaśnienia w sprawie wniosku Komisji Europejskiej o środki tymczasowe dotyczące powołania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, podał w środę za PAP portal Interia. W ten sposób unijny trybunał zareagował na wniosek Komisji Europejskiej z 24 stycznia o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Jeśli TSUE przychyli się do wniosku Unia Europejska uzna Izbę Dyscyplinarną polskiego SN za zawieszoną.

Rzecznik polskiego rządu Piotr Müller odpowiedział już na wniosek KE w sprawie Izby Dyscyplinarnej SN. Uznał on wniosek za bezzasadny ponieważ kwestie regulacji wymiaru sprawiedliwości pozostają w kompetencji państw członkowskich a nie organów Unii Europejskiej.

Interia pisze jednak, że TSUE może zdecydować o zawieszeniu działaniu instytucji powołanej dla egzekwowania dyscypliny zawodowej od sędziów. Decyzję w tej sprawie będzie podejmować wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta. Statut TSUE oznacza zawieszenie wykonywania ustawy krajowej do czasu zakończenia procesu przez Trybunał, który wysłucha obu stron sporu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

880.18 PLN    (4%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Komisja Europejska może wystąpić do TSUE o zasądzenie kary finansowej za niezastosowanie się władz narodowych do zawieszenia krajowej instytucji. Komisja występowała już o karę rzędu 100 tys. euro dziennie w czasie konfliktu o wycinkę Puszczy Białowieskiej. Władze Polski wówczas ustąpiły i wstrzymały wycinkę.

Przyjęte przez Sejm zmiany dotyczą m.in. praw o ustroju sądów powszechnych, administracyjnych, wojskowych, o prokuraturze i ustawy o Sądzie Najwyższym. Najwięcej kontrowersji wzbudzają przepisy wprowadzające odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, kwestionowanie skuteczności powołania sędziego a także za działalność publiczną niezgodną z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Jak pisaliśmy, część środowiska sędziowskiego propozycje nowych rozwiązań nazwała „kneblowaniem sędziów”.

Nowelizacja zwiększa kompetencje dwóch nowych izb Sądu Najwyższego oraz wprowadza właściwość Izby Dyscyplinarnej SN w zakresie rozpoznawania wniosków o uchylenie immunitetów sędziów i prokuratorów. Zmienia również procedurę wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić teraz każdy sędzia SN. W ostatecznym stopniu planowanej procedury powoływania I prezesa SN wymagana będzie obecność tylko 32 sędziów SN w razie problemu z brakiem kworum.

interia.pl/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz