UE nałożyła w czwartek karę na chińskiego sprzedawcę internetowego Temu za zezwalanie na sprzedaż nielegalnych, w świetle prawa europejskiego, produktów.
Według unijnych regulatorów europejscy konsumenci „bardzo często natrafiają na nielegalne produkty” na Temu, a firma „poważnie niedoszacowała, jak często unijni konsumenci prawdopodobnie” dostaną je w ręce. Chodzi o niebezpieczne dla dzieci zabawki czy wadliwe, według europejskich przepisów, ładowarki. W związku z tym UE nałożyła na Temu karę w wysokości 200 milionów euro, jak podał w czwartek portal France24.
„Firma nie zidentyfikowała, nie przeanalizowała i nie oceniła należycie ryzyka systemowego związanego z oferowaniem nielegalnych produktów na swojej platformie oraz wynikających z tego szkód dla konsumentów w Unii Europejskiej” – ocenili chińską firmę eurokraci. Ona sama odrzuciła te oskarżenia. Temu uznało, że nałożona na nie kara jest „nieproporcjonalna”.
UE skrytykowała Temu za ocenę ryzyka z 2024 roku, która – jak stwierdziła – „nie spełnia standardów”, powołując się na odkrycie zabawek dla dzieci, takich jak grzechotki, zawierających substancje chemiczne przekraczające dopuszczalne normy bezpieczeństwa, oraz ładowarek, które nie przeszły podstawowych testów bezpieczeństwa.
Platforma handlowa chińskiej firmy cieszy się ogromną popularnością w Unii Europejskiej, ma 130 milionów użytkowników. Już w październiku 2024 roku eurokraci wszczęli postępowanie wobec niej.
Czwartkowa grzywna jest dopiero drugą nałożoną na mocy rygorystycznej unijnej ustawy o usługach cyfrowych (DSA), po tym jak platforma X Elona Muska została ukarana kwotą w wysokości 120 milionów euro.
Zgodnie z DSA najpopularniejsze na świecie platformy cyfrowe, w tym aplikacje mediów społecznościowych i sklepy internetowe, muszą przeprowadzić ocenę ryzyka, aby zrozumieć, jakie zagrożenia stwarzają i jak sobie z nimi radzić.
france24.com/kresy.pl































