Wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Pankin wyraził na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych protest przeciwko stosowaniu jednostronnych sankcji przez USA.

„USA używają jednostronnych ekonomicznych środków nacisku nie tylko dla zmiany reżimów ale i dla monopolizacji odrębnych sfer rynku” – rosyjska agencja informacyjna TASS cytuje oświadczenie jakie wiceszef rosyjskiej dyplomacji wygłosił w ONZ. Oświadczenie przedstawia nie tylko stanowisko Rosji, ale też Chin, Syrii, Wenezueli, Kuby, Boliwii, Iranu i Zimbabwe.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pankin przeczytał cytowane oświadczenie w czasie poniedziałkowego posiedzenia Rady Ekonomicznej i Społecznej ONZ. „Chcemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie” – napisano w stanowisku ośmiu państw. Choć mowa w nim o „szeregu państw i zrzeszeń państw” stosujących „jednostronne sankcje” to „w szczególności” wskazuje się na Stany Zjednoczone. Wymienione państwa uznały, że stosowanie takich środków jest sprzeczne z zasadami i Statutem ONZ.

„Takie sankcje ograniczają suwerenne prawo państw do niezależności ich polityki wewnętrznej i zagranicznej” – uznała Rosja i pozostali sygnatariusze dokumentu. Potępili oni stosowanie jednostronnych środków protekcjonizmu gospodarczego.

USA i Unia Europejska nałożyły w 2014 roku sankcje na rosyjskie osoby prawne i fizyczne po aneksji i zbrojnym wsparciu przez Moskwę donbaskich separatystów. Natomiast w przypadku Chin administracja Donalda Trumpa nałożyła cła importowe na wiele chińskich produktów. Waszyngton nałożył też w zeszłym roku sankcje na Iran wycofując się z porozumienia z 2015 r., które nadal jest przestrzegane i przez Irańczyków, i przez Unię Europejską.

tass.ru/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz