Wiceprezydent USA Mike Pence powiedział, że z informacji wywiadowczych wynika, iż proirańskie milicje zostały wezwane przez Teheran do nieatakowania amerykańskich celów.

W środę w wywiadzie dla stacji CBS News wiceprezydent USA Mike Pence poinformował, że Stany Zjednoczone otrzymały informacje wywiadowcze, z których wynika, że Iran poprosił sojusznicze milicje, by te nie atakowały amerykańskich celów.

– Otrzymujemy zachęcające informacje wywiadowcze, że Iran wysyła wiadomości do sojuszniczych milicji, aby te nie atakowały amerykańskich celów i cywilów. Mamy nadzieję, że ta wiadomość zostanie potwierdzona – powiedział wiceprezydent.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Mike Pence był też pytany o to, czy uderzenie zlecone przez prezydenta Donalda Trumpa i zabicie gen. Kasema Sulejmaniego nie było uderzeniem kijem w gniazdo szerszeni. Było to odniesieniem do proirańskich milicji. Wiceprezydent przyznał, że w grę wchodzi wyzwanie w postaci zmierzeniami się z tymi zbrojnymi ugrupowaniami, ale dodał, że Stany Zjednoczone jasno postawiły sprawę, że „nie będą tolerować przemocy”.

– Wysyłamy jednak bardzo jasny sygnał, tak jak zrobiliśmy z tymi pięcioma nalotami na bazy milicji – powiedział Pence.

Przypomnijmy, że zdaniem ambasadora Iranu przy ONZ, jego kraj już zemścił się za śmierć gen. Sulejmaniego z rąk Amerykanów i jeśli USA nie będą agresywne, to nie będzie kolejnych irańskich  działań o charakterze wojskowym.

Przeczytaj: Ambasador Iranu do Polaków: nie schodźcie na dno przepaści po linie rzuconej przez USA

Jak pisaliśmy, Donald Trump wystąpił w środę w Białym Domu z oświadczeniem w sprawie Iranu. Było to jego pierwsze obszerniejsze wystąpienie po ataku rakietowym Iranu na dwie amerykańskie bazy wojskowe w Iraku. Zdaniem agencji Associated Press ze słów amerykańskiego prezydenta wynika, że USA nie odpowiedzą militarnie na irańskie uderzenie. Trump oświadczył, że w wyniku irańskiego ataku nie ucierpiał żaden Amerykanin ani Irakijczyk, a zniszczenia są minimalne. Według niego skutecznie zadziałał system wczesnego ostrzegania. Prezydent USA powtórzył wcześniejsze oskarżenia o to, że Iran jest „czołowym sponsorem terroryzmu”.

Czytaj także: W Bagdadzie znowu niespokojnie – w pobliżu ambasady USA spadła rakieta [+VIDEO]

TheHill.com / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz