Ambasador Iranu do Polaków: nie schodźcie na dno przepaści po linie rzuconej przez USA

Ambasador Islamskiej Republiki Iranu w Polsce Masud Edrisi Kermanszahi zaapelował, by Polska nie angażowała się w antyirańskie działania USA. Zapewniał, że stosunki pomiędzy Polską a Iranem są przyjacielskie oraz zaprzeczał, że ajatollah Chamenei krytykując „zły kraj w Europie” spiskujący przeciw Iranowi, miał na myśli Polskę.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, ambasador Kermanszahi wystąpił w środę na konferencji prasowej. Na stole przed dyplomatą stała fotografia zabitego kilka dni temu przez Amerykanów irańskiego generała Kasema Sulejmaniego, którego Kermanszahi nazwał „bohaterem w walce z terroryzmem”. Ambasador Iranu określił USA mianem największego czynnika destabilizującego Bliski Wschód i ocenił, że Amerykanie nie mają innego wyjścia niż wycofać się z tego regionu.

Masud Edrisi Kermanszahi uznał, że stosunki Iranu z Polską są „od zawsze przyjazne”, ale dostrzegł potrzebę ożywienia współpracy gospodarczej. Dodawał, że rozwijanie obustronnych relacji wymaga zapalenia „zielonego światła” ze strony polskiego rządu.

Zdaniem reportera RMF FM Pawła Balinowskiego, podczas konferencji dało się jednak wyczuć „ostrzeżenie, a może i nawet groźbę przed pomaganiem Amerykanom na Bliskim Wschodzie”.

„Mamy dobre relacje. Radzimy naszym przyjaciołom z Polski, by nie schodzili na dno czeluści po linie rzuconej im przez Amerykanów” – ostrzegał irański dyplomata. Według niego „Iran oczekuje, że żaden kraj nie stanie u boku USA”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Ambasador zaprzeczył, że duchowy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei krytykując w środę „bardzo mały, ale zły kraj w Europie”, w którym „Amerykanie i irańscy zdrajcy spotkali się, by spiskować” przeciw Iranowi, miał na myśli Polskę. Według niego taka interpretacja jest błędna. Zdaniem mediów w Polsce może chodzić o Albanię, która udziela schronienia skrajnie lewicowej irańskiej organizacji Ludowi Mudżahedini. Wcześniej spekulowano, że Chamenei mógł mówić o Polsce, która w ubiegłym roku współorganizowała z USA antyirańską konferencję.

Konferencja ambasadora Iranu odbyła się po irańskim ataku rakietowym na bazy wojskowe USA w Iraku będącym odwetem za zabicie gen. Sulejmaniego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Ambasador Iranu: Polska bądzie musiała liczyć się z konsekwencjami organizacji konferencji bliskowschodniej

Kresy.pl / PAP / RMF FM




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz