Dwie rakiety spadły w środę wieczorem na mocno ufortyfikowaną Zieloną Strefę w Bagdadzie, w której mieszczą się budynki rządowe i zagraniczne placówki dyplomatyczne. – podała agencja Reutera powołując się na iracką armię. Jedna z rakiet spadła w pobliżu ambasady USA. Nie ma doniesień o ofiarach.

W okolicy Zielonej Strefy było słychać syreny alarmowe. Źródła policyjne poinformowały agencję Reutera, że co najmniej jedna rakieta spadła 100 metrów od ambasady USA. „Dwie rakiety typu Katiusza spadły w Zielonej Strefie, nie powodując ofiar” – podała iracka armia informując, że z czasem przekaże więcej szczegółów.

O eksplozjach i syrenach alarmowych w Bagdadzie poinformowały także miejscowe media i użytkownicy mediów społecznościowych zamieszczając nagrania ataku.

Dotychczas nikt nie przyznał się do dokonania ostrzału.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że do podobnego ostrzału Zielonej Strefy doszło w piątek, już po zabiciu przez Amerykanów w Bagdadzie gen. Kasema Sulejmaniego, dowódcy elitarnych Brygad Al-Kuds Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, a także Abu Mahdi al-Muhandisa, wicedowódcy irackich Ludowych Sił Mobilizacyjnych. Wówczas również nie było poszkodowanych.

We wtorek 31 grudnia 2019 r. setki irackich szyitów wdarło się do ambasady USA w Bagdadzie protestując przeciwko obecności militarnej Stanów Zjednoczonych i nalotom USA na bazy jednej z szyickich milicji irackich. USA przypisały Iranowi odpowiedzialność za naruszenie immunitetu amerykańskiej placówki.

Kresy.pl / Reuters / RMF FM

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz