Po miesiącach konfliktu wewnątrz Porozumienia Jarosława Gowina jego główny kontestator Adama Bielan ogłosił powołanie nowej partii.

Partia Republikańska – tak ma nazywać się stronnictwo, które zostanie założone przez dotychczasowych polityków Porozumienia wiernych Bielanowi oraz działaczy stowarzyszenia Republikanie. Jednak obok przedstawicieli obu środowisk na niedzielnym zjeździe założycielskim nowej partii pojawił się także Jarosław Kaczyński. Towarzyszył mu inny członek Komitetu Wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Sobolewski.

Zjazd otworzył oficjalnie Karol Rabenda – prezes Stowarzyszenia Republikanie. Jednak oczy uczestników były zwrócone przede wszystkim na Bielana, głównego inicjatora nowej partii. „Jesteśmy i pozostajemy częścią Zjednoczonej Prawicy – najbardziej udanego projektu politycznego prawicy w polskiej historii. I gorąco wierzymy w zwycięstwo w kolejnych wyborach parlamentarnych” – podkreślił przywiązanie do obecnej koalicji rządzącej Polską Bielan – „My się Zjednoczonej Prawicy nie wstydzimy. Jesteśmy dumni z dobrych relacji z rządem i Prawem i Sprawiedliwością. Niech wstydzą się ci, którzy paktują z opozycją i chcą Zjednoczoną Prawicę rozbić”.

Tego rodzaju zawoalowana krytyka działań Jarosława Gowina i jego zwolenników została bardziej bezpośrednio wyrażona w dalszej części przemówienia, w którym wprost odnosił się do „kolegów” z Porozumienia. Republikanie zapowiedzieli przedstawienie bardziej szczegółowego programu jesienią.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Po Bielanie głos zabrał Kaczyński, który zaczął od deklaracji – „Wszyscy jesteśmy republikanami”. Jak powiedział prezes PiS – „Trzeba służyć Polsce. Warto być Polakiem. Ta idea ma już wiele, wiele lat. Nie dziesięcioleci, ale nawet wieków, ale ciągle się zmienia, odnosi się do nowej rzeczywistości – stoją przed nią nowe wyzwania. Tym wyzwaniem jest z jednej strony skrajnie wypaczona forma indywidualizmu. Z drugiej strony, przeciwstawia się jej na gruncie praktycznym pewien typ nie ideologii, ale postawy. Ona ma charakter indywidualistyczny, ale w wymiarze czysto politycznym. To zawsze zagrażało przedsięwzięciom strony, którą można określić jako <<patriotyczną>>” – zacytował portal tygodnika „Wprost”.

Kaczyński doszukiwał się takich postaw nawet u niektórych polityków koalicji skupionej wokół jego partii i to właśnie przez nie „psute” było, według prezesa, funkcjonowania obozu rządzącego. Prezes PiS mówił też o przyszłości swojego obozu – „Wierzę, że razem zrealizujemy wielki plan dla Polski, wykonamy swój obowiązek. Że razem zwyciężymy. Dla dobrej przyszłości naszego narodu. I, co chcę mocno podkreślić, dla dobrej przyszłości Europy. Europy bogatej swoją różnorodnością, potęgą kultury.”

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Walka o władzę w Porozumieniu trwa od kilku miesięcy. Nałożyła się ona na spór między jego założycielem i byłym wicepremierem Jarosławem Gowinem oraz Jarosławem Kaczyńskim i przywództwem PiS. Gowin skutecznie uniemożliwił w zeszłym roku przeprowadzenie wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym co pogłębiło różnice między nim o główną partią rządzącą.

Będący lojalistą PiS Adam Bielan rozpoczął kontestowanie przywództwa Gowina w partii, które uznał za niestatutowe, tak jak i niestatutowe miało być rozszerzenie zarządu partii. Rozszerzony zarząd podjął decyzję o wykluczeniu z partii Bielana, tymczasem skład zarządu uznawany przez niego samego podjął decyzję o pozbawienia członkostwa Gowina oraz o połączeniu partii ze Stowarzyszeniem Republikanie.

wprost.pl/kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz