W związku z ujawnieniem w internecie dokumentów bankowych dotyczących kandydata Karola Nawrockiego, Prawo i Sprawiedliwość zapowiada szereg działań – od zawiadomienia prokuratury po interwencję w OBWE.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński poinformował o zamiarze złożenia zawiadomienia do prokuratury oraz powiadomienia OBWE w związku z ujawnieniem w internecie dokumentów bankowych dotyczących Karola Nawrockiego, kandydata popieranego przez PiS. Sprawa, według polityków partii, ma znaczenie wykraczające poza samą kampanię prezydencką.
Konferencja prasowa z udziałem kierownictwa PiS odbyła się w czwartek przed godziną 14:00. – „Jest sprawa naprawdę bardzo ważna, bo odnosząca się już nie tylko do tych wyborów, tylko po prostu do polskiej praworządności, demokracji, do polskiego państwa” – oświadczył Jarosław Kaczyński.
Jak podkreślił, w przestrzeni internetowej pojawiają się materiały zawierające dane, które powinny być chronione. – „Wychodzą na jaw różnego rodzaju, tak naprawdę nie mające znaczenia papiery, ale takie, które powinny być strzeżone. (…) A te materiały krążą, krążą w internecie” – zaznaczył.
Zobacz też: Najnowszy sondaż wyborczy – spadek poparcia dla Nawrockiego w drugiej turze
Lider PiS zwrócił uwagę na brak jasności co do źródła tych dokumentów, nie wykluczając związku ze służbami. – „Nie można mieć stuprocentowej pewności” – stwierdził.
W ocenie Kaczyńskiego, sprawa wymaga reakcji instytucjonalnej. – „Trzeba złożyć zawiadomienie do prokuratury, zwołać komisję do spraw służb specjalnych oraz zawiadomić OBWE” – powiedział, dodając, że organizacja ta posiada podstawy prawne do nadzoru nad procesami wyborczymi.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie jeszcze tego samego dnia wniosku o zwołanie posiedzenia sejmowej komisji ds. służb specjalnych. – „Będziemy żądali zarówno od koordynatora służb specjalnych, jak i od szefów służb odpowiedzi na pytanie: jak to się dzieje, że pod rządami »koalicji 13 grudnia« dokumenty bankowe prawnie chronione są publikowane w mediach?” – pytał były minister obrony.
W centrum sprawy znajduje się fotografia dokumentu bankowego z 2011 r., który – według dostępnych informacji – ma dotyczyć wpłaty Karola Nawrockiego na rzecz Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Dokument został opublikowany 7 maja o godz. 12:30 na profilu Krzysztofa Brejzy, europosła Koalicji Obywatelskiej. Brejza odniósł się do zarzutów dzień później. – „Podałem na tt o 12:30 »tajne« foto kwitka Nawrockiego, które o 10:13 ujawnił onet. (…) Zwolennikom teorii spiskowych sugeruję szklankę zimnej wody i korzystanie ze sprawdzonych źródeł informacji” – napisał w mediach społecznościowych.
Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst kampanii, którą prezes PiS określił jako nacechowaną działaniami wykraczającymi poza standardową rywalizację polityczną. – „Nie można tolerować sytuacji i przechodzić do porządku dziennego nad sytuacją, w której w trakcie kampanii wyborczej mamy coraz więcej tego rodzaju wydarzeń” – mówił Jarosław Kaczyński.
Kresy.pl/Rzeczpospolita






























