Polacy na Litwie walczą o swoje prawa. Trwa zbiórka podpisów pod petycją do UE

Trwa zbiórka podpisów pod ogólnoeuropejską inicjatywą obywatelską Minority SafePack Initiative. Dotyczy ona m.in. Polaków na Litwie, którzy walczą o zagwarantowanie swoich praw jako mniejszości narodowej, które litewskie władze ignorują. Ich przedstawiciele podkreślają, że jest to bardzo ważna sprawa i apelują o pomoc w zbiórce podpisów.

Przedstawiciele Polaków na Litwie zwracają uwagę na ogólnoeuropejską inicjatywę obywatelską o nazwie Minority SafePack Initiative, pod którą w krajach UE trwa zbiórka podpisów. Inicjatywa ta dotyczy również Polaków z Litwy, którzy walczą o zagwarantowanie swoich praw jako mniejszości narodowej.

Inicjatorzy akcji i osoby podpisujące się pod petycją wzywają UE do poprawy ochrony osób należących do mniejszości narodowych i językowych. W tym celu, apelują do Unii o przyjęcie szeregu aktów prawnych z myślą o poprawie ochrony osób należących do mniejszości narodowych i językowych, jak również o wzmocnieniu różnorodności kulturowej i językowej w Unii.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Specjalne oświadczenie w tej sprawie wystosował lider partii litewskich Polaków AWPL-ZChR, europoseł Waldemar Tomaszewski.

– Zagwarantowanie pełni praw autochtonicznym mniejszościom narodowym w Unii Europejskiej, na zasadach podobnych do tych funkcjonujących w Finlandii czy Danii, jest sprawą priorytetową – podkreśla Tomaszewski. – W tym celu powstała ogólnoeuropejska inicjatywa obywatelska.

Jak zaznacza szef AWPL-ZChR, aby postulaty chroniące mniejszości narodowe mogły być przedstawione instytucjom europejskim, potrzebne jest zebranie 1 miliona podpisów. Ponadto, w co najmniej 7 krajach europejskich trzeba przekroczyć odpowiedni próg liczby zebranych podpisów. Jak dotąd, wymagany próg przekroczono już w na Węgrzech, w Rumunii i na Łotwie. Z kolei w Danii, w Hiszpanii i na Słowacji brakuje do tego już niewiele. Natomiast na Litwie próg podpisów wynosi 8250, przy czym do tej pory zbiórkę podpisów organizowały różne fundacje pozarządowe. Zebrano ich jednak niewiele, na 16 marca niespełna 1,1 tys. Przedstawiciele naszych Rodaków z Litwy apelują o potrzebną im pomoc, gdyż litewskie władze od lat konsekwentnie ignorują ich prawa.

– Zwracam się do Państwa z apelem o zaangażowanie i podpisanie tej ważnej dla naszej wspólnoty petycji, dzięki której możliwe będzie wprowadzenie w życie europejskich standardów w dziedzinie ochrony praw autochtonicznych mniejszości narodowych, do których zaliczamy się również my, Polacy na Litwie – zaznacza Waldemar Tomaszewski.

Przeczytaj: Nowa ambasador RP na Litwie zaakceptowała dyskryminacyjną ustawę oświatową

Lider AWPL-ZChR wyjaśnia, że Minority SafePack Initiative „to pakiet propozycji ustaw, który ma zagwarantować ochronę mniejszości narodowych oraz szereg aktów prawnych UE, umożliwiających wspieranie praw mniejszości, prawa do języka oraz do ochrony kultury”.

– Główne cele inicjatywy można streścić jako: bezpieczeństwo mniejszości narodowych oraz regulacje ustawowe związane z mniejszościami, a w szczególności zagwarantowanie korzystania z języka mniejszości w urzędach państwowych i samorządowych, na kartach wyborczych, w napisach informacyjnych i w życiu publicznym – tłumaczy Tomaszewski. Dodaje, że petycję można podpisać do 28 marca w Kołach i Oddziałach Związku Polaków na Litwie lub elektronicznie, pod odpowiednim linkiem.

Renata Cytacka: Litwa ignoruje prawa mniejszości narodowych

Specjalnie dla portalu Kresy.pl, sprawę tę przedstawiła także Renata Cytacka, radna Akcji Wyborczej Polaków na Litwie -Związku Chrześcijańskich Rodzin w radzie miasta Wilna, a także działaczka Forum Rodziców Szkół Polskich na Litwie. Tłumaczy, dlaczego inicjatywa Minority SafePack Initiative ma tak istotne znaczenie dla litewskich Polaków.

– Władze litewskie ignorują prawa mniejszości narodowych na Litwie. Ustawa o mniejszościach narodowych przestała obowiązywać w 2010 roku. Obecnie coraz częściej słyszymy, iż my nie jesteśmy mniejszością narodową tylko „wspólnotą narodową”. Oczywiście po to, aby nie przestrzegać Ramowej Konwencji o ochronie mniejszości narodowych, którą Litwa ratyfikowała w 2000 roku, ale jej nie przestrzega, a nawet nie wprowadza harmonizacji prawa zgodnego z konwencją – przypomina Cytacka.

Przeczytaj: Bosak: Polacy z Litwy mają dość naszego zrozumienia – oni oczekują od nas presji politycznej

– Ostatnio w polskim radiu, chociaż bardziej pasuje określenie w litewskim radiu w języku polskim, pojawiła się audycja dotycząca mniejszości narodowych, a że jest ona, jak i ogólnie całość ZW [Znad Wilii – red.], sponsorowana przez władze litewskie, to w niej też pojawiają się „wspólnoty narodowe”, bo trzeba się jakoś odwdzięczyć sponsorowi – zaznacza działaczka polskiej mniejszości na Litwie.

Zwraca uwagę, że podobna sytuacja dotyczy Traktatu Polsko-Litewskiego. – Tam wszystkie nasze prawa są pięknie spisane, ale już inaczej wygląda sprawa ich przestrzeganiem. Z kolei Korona dalej kupuje sobie spokój sumienia za pieniądze podatnika polskiego, zamiast pomóc nam w walce o należne nam prawa.

Przeczytaj: Cytacka o słowach Dudy: „to tak jakby włożyć nóż w ręce władz litewskich”

Cytacka wyjaśnia, że właśnie w tym kontekście składanie podpisów pod inicjatywą obywatelską Minority SafePack Initiative jest tak ważne dla Polaków z Litwy:

– Jest to pakiet propozycji ustaw, który ma zagwarantować ochronę mniejszości narodowych oraz szereg aktów prawnych UE, umożliwiających wspieranie praw mniejszości, prawa do języka oraz do ochrony kultury. Główne cele inicjatywy można streścić jako: bezpieczeństwo mniejszości narodowych oraz regulacje ustawowe związane z mniejszościami, a w szczególności zagwarantowanie korzystania z języka mniejszości w urzędach państwowych i samorządowych, na kartach wyborczych, w napisach informacyjnych i w życiu publicznym. W tym zawarte jest wszystko, na czym bardzo nam zależy.

Przeczytaj: Związek Polaków na Litwie: polscy dyplomaci eliminują język polski

Przypomnijmy, że ta inicjatywa obywatelska dotyczy także Polaków z Łotwy, którzy również są w tym kraju mniejszością narodową i ludnością autochtoniczną. Według danych ze spisu powszechnego z 2011 roku, liczba Polaków na Litwie wynosiła oficjalnie trochę ponad 200 tys. osób. Z kolei liczba Polaków na Łotwie to oficjalnie 45-49 tys. osób.

Czytaj także: Po co nam Litwa?

L24.lt / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

10 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    KazimierzS :

    Petycji nie podpiszę.
    Nie zgadzam się tutaj z – bardzo popieranym przeze mnie W. Tomaszewskim – i Sz.P.Cytacką. Jest wystarczająco dużo aktów prawnych – w tym unijnych, których się nie przestrzega na Litwie.
    Trzech K – z siwymi łbami (Kaczyński, Kuchciński, Karczewski) musieliby przestać słuchać ambasady USA – co jest chyba fizycznie nie możliwe – by poprawił się nasz los nad Wilią, a nie, że tylko poprawia się los obcych nad Wisłą.

    Zapraszam wszystkich do Wilna na Marsz Niepodległości w sobotę długiego weekendu majowego 05.05.2018.