Parlament Holandii domaga się zaskarżenia Polski do TSUE

Holenderscy parlamentarzyści domagają się, żeby rząd Holandii przygotował się do zaskarżenia Polski do Trybunału Sprawiedliwości UE. Przyjęli w tej sprawie specjalną uchwałę.

We wtorek izba niższa Stanów Generalnych, holenderski parlament, przyjęła uchwałę, w której zobowiązuje rząd premiera Marka Ruttego do przygotowań, by zaskarżyć Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Parlamentarzyści chcą, żeby do dnia 1 lutego 2021 roku rząd przedstawił im sprawozdanie z tych przygotowań. Zaznaczono, że Polskę powinno się zaskarżyć „najlepiej wspólnie z innymi, podobnie myślącymi krajami”.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

W uchwale bardzo skrytykowano wprowadzony w Polsce przez rząd PiS system dyscyplinarny wobec sędziów, łącznie z Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Z kolei Komisji Europejskiej wytknięto niewdrażanie stosownych decyzji TSUE. Dotyczy to braku rzeczowej reakcji z jej strony na tylko częściowe zamrożenie Izby Dyscyplinarnej. W kwietniu br. Trybunał nakazał to zamrożenie w ramach środka tymczasowego, obowiązującego do czasu pełnego wyroku co do zgodności systemu dyscyplinarnego z traktatami.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Według holenderskich posłów, Polska interpretuje ten środek tymczasowy w sposób zawężający. Komisji Europejskiej zarzucono, że m.in. ze względów politycznych nie podważa otwarcie takiej linii polskiego rządu i nie wnosi do TSUE o ustanowienie powiększającej się każdego dnia grzywny za działanie Izby Dyscyplinarnej.

Jednocześnie, holenderski parlament nie zamierza głosować w sprawie skargi do TSUE na zaniechania Komisji, co byłoby takim pierwszym przypadkiem w historii Unii Europejskiej, lecz w sprawie skarżenia Polski przez Holandię z przywołaniem art. 259 Traktatu o UE.

„Takie skargi kraju UE na inny kraj UE, które i tak wymagają uprzedniego wniesienia sprawy do Komisji Europejskiej, zdarzyły się dotąd tylko osiem razy w historii Unii (ostatnio Austria zaskarżyła Niemcy z powodów winiet samochodowych)” – podaje polska redakcja serwisu Deutsche Welle.

Rząd Holandii jak na razie nie ustosunkował się szczegółowo do uchwały w sprawie Polski. Według DW działanie to jest formą presji na Brukselę, ale „jest dość niepewne, czy ostatecznie dojdzie do skargi”. Trybunał ma wydać pełny wyrok za kilka miesięcy. Ponadto, Komisja prowadzi też postępowanie w sprawie tzw. „ustawy kagańcowej”, która w pierwszych miesiącach 2021 r. również powinna trafić do TSUE.

Jak podano, opisywaną uchwałę planowano bez związku z finałem negocjacji budżetowych UE. Pokazuje to jednak, że w parlamencie Holandii temat państwa prawa i powiązania praworządności z

unijnymi funduszami, jest bardzo mocno akcentowany. Jednak premier Rutte jest regularnie odpytywany przez swych posłów, czy odpowiedzią na polsko-węgierskie weto może być utworzenie nowego Funduszu Odbudowy bez udziału Polski i Węgier. Szef holenderskiego rządu dopuszcza takie rozwiązanie, ale dopiero w ostateczności. Poza przypadkiem Holandii, również parlamenty Szwecji i Finlandii domagają się pakietu budżetowego Unii połączonego z mechanizmem praworządnościowym.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W ostatnim okresie eurokraci, Parlament Europejski i Niemcy chcą wprowadzenia wraz z budżetem UE na lata 2021-2027 mechanizmu wiążącego wypłaty z niego z oceną prawa stanowionego w państwach członkowskich w aspekcie sądownictwa. Polska i Węgry zablokowały prace nad budżetem domagając się rezygnacji z tego mechanizmu.

Zobacz także: Soros wzywa do ominięcia polsko-węgierskiego weta ws. budżetu UE

Premierzy obu krajów, Mateusz Morawiecki i Viktor Orban, podpisali w czwartek deklarację. Podkreślili w niej, że wspólnym celem obu rządów jest „przeciwdziałanie powstaniu mechanizmu, który nie tylko nie wzmocni, ale wręcz podważy zasadę praworządności w Unii poprzez zdegradowanie jej do roli narzędzia politycznego”.

Zobacz także: Orban o wecie ws. unijnego budżetu: „Nie chcę iść na kompromis… chodzi o znalezienie rozwiązania”

Przypomnijmy, że komisarz UE do spraw gospodarczych Paolo Gentiloni powiedział w niedzielę, że weto Polski i Węgier wobec unijnego budżetu zostanie „przezwyciężone”. Były premier Włoch wyraził w wywiadzie dla telewizji RAI opinię, że stanie się tak, ponieważ oba kraje potrzebują pieniędzy.

Czytaj także: Angela Merkel skomentowała zastrzeżenia Polski i Węgier ws. budżetu UE: staramy się znaleźć rozwiązanie

DW / interia.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz