Proponowane przez KE nowe sankcje wobec Rosji, w tym embargo na ropę, nie powinny być omawiane na przyszłotygodniowym szczycie UE – napisał węgierski premier Viktor Orban w liście do przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela, który prowadzi konsultacje przed szczytem UE zaplanowanym na 30-31 maj.

W liście z 23 maja, do którego dotarła agencja Reuters, Orban stwierdził, że jest mało prawdopodobne, aby do tego czasu udało się znaleźć rozwiązanie i że Węgry nie są w stanie zgodzić się na proponowane sankcje UE, dopóki wszystkie nierozstrzygnięte kwestie nie zostaną rozwiązane. „Jestem przekonany, że omawianie pakietu sankcji na szczeblu przywódców przy braku konsensusu przyniosłoby efekt przeciwny do zamierzonego” – Reuters cytuje słowa Orbana zawarte w liście.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5959 PLN    (27.08%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Orban napisał jednak, że pojawiły się „zachęcające sygnały” ze strony Komisji Europejskiej. Wyraził opinię, że unijny plan REPowerEU zapewni satysfakcjonujące rozwiązanie problemów Węgier. Dodał jednak, że „plan przedstawiony 18 maja nie odnosi się konkretnie i kompleksowo do poważnych obaw, które zgłosiły Węgry”. REPowerEU zakłada przeznaczenie 300 mld euro do 2030 roku na uniezależnienie się krajów UE od rosyjskiej energii.

Charles Michel prowadzi konsultacje przed szczytem UE zaplanowanym na 30-31 maj.

Zobacz także: Ekspert: Węgry chcą od Brukseli pieniędzy na rurociągi, skoro nie dostały na wsparcie uchodźców

Przypomnijmy, że przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, zaprezentowała szósty pakiet wymierzonych w Rosję sankcji, proponując m.in. całkowity zakaz importu rosyjskiej ropy w ciągu 6 miesięcy, a produktów ropopochodnych przed końcem roku. Doniesienia medialne wskazywały, że Węgry i Słowacja mają zostać czasowo zwolnione z embarga na rosyjską ropę i będą mogły ją importować do końca 2024 roku w ramach istniejących kontraktów. Przyjęcie pakietu wymaga jednomyślności wszystkich krajów członkowskich UE.

Mimo czasowego zwolnienia z zaproponowanego przez KE unijnego embarga na rosyjską ropę, rząd Węgier zapowiedział, że zawetuje te propozycje z uwagi na kwestie bezpieczeństwa energetycznego. Premier Viktor Orban ostrzegł, że przyjęcie takich sankcji byłoby „historyczną klęską” i porównał ich efekt do „zrzucenia bomby atomowej na węgierską gospodarkę”.

Zobacz także: Wicekanclerz Niemiec: Embargo na ropę z Rosji z Węgrami lub bez

reuters.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz