Ambasada Izraela i MSZ tego państwa zaprotestowały, nazywając zestawienie antysemickim.

We wspólnym artykule „Siedmiu najbardziej szalonych światowych przywódców” „The Hamburger Morgenpost” i „Berliner Kurie” pojawiają się Netanjahu, prezydent Zimbabwe Robert Mugabe, prezydent Syrii Baszar Asad, irański ajatollah Chamenei, koreański przywódca Kim Dzong Un, prezydent Rosji Władimir Putin i prezydent Filipin Rodrigo Duterte. Netanjahu został nazwany przez tabloidy „Führerem” – tytułem używanym przez Adolfa Hitlera.

CZYTAJ TAKŻE:
Biały Dom: Trump nie będzie próbował „dyktować” Netanjahu rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego
Izrael: przyjęto projekty ustaw poważnie ograniczających nawoływanie do modlitwy z meczetów

W tekście scharakteryzowano Netanjahu w następujący sposób: Długo odmawiał zgody na rozwiązanie zakładające istnienie dwóch państw [Izraela i Palestyny]. Kontynuuje budowę izraelskich osiedli [na terenie Autonomii Palestyńskiej] czym prowokuje palestyńskich sąsiadów. Próbował nieskutecznie namówić Obamę do przeprowadzenia ataku powietrznego na irańską infrastrukturę nuklearną. Z Trumpem może mu się jednak udać.

Izraelska ambasada i MSZ nazwały umieszczanie demokratycznie wybranego przywódcy na liście z dyktatorami antysemityzmem.

kresy.pl / rp.pl

Reklama



4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. syotroll :

    Budowa „nielegalnych” bo żydowskich osiedli ma miejsce w Judei i Samarii pod Izraelska kontrolą, a nie w „Autonomii Palestyńskiej”; Jakoś nie przeszkadza Niemcom palestyński prezydent, którego pierwsza czteroletnia kadencja trwa już lat 12-cie jego za „dyktatora” nie uważają. Tyle odnośnie standardów Kalego … tj przepraszam „europejsko-niemieckich”