Nie można spodziewać się szybkiego zatwierdzenia do eksploatacji gazociągu Nord Stream 2, pomimo powstania niemieckiej spółki zależnej – napisał Die Welt w niedzielę. Zdaniem szefa Federalnej Agencji ds. Sieci, nie można spodziewać się tego w pierwszej połowie roku.

Jochen Homann, szef Federalnej Agencji ds. Sieci podkreśla, że wpis spółki do rejestru handlowego miał miejsce, ale nie ma w tej sprawie „dalszych kroków”. „Można szybko zauważyć, że w pierwszej połowie roku raczej nie da się tego załatwić” – oświadczył Homann, cytowany w niedzielę przez Die Welt.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Utworzenie niemieckiej spółki zależnej Nord Stream 2 AG ma związek z wymaganiami Federalnej Agencji ds. Sieci (Bundesnetzagentur). Jest to konieczne do prowadzenia certyfikacji. Nowa firma dystrybuująca gaz – Gas for Europe GmbH z siedzibą w Schwerinie – ma złożyć dokumenty niezbędne do kontynuacji procesu certyfikacji „w jak najkrótszym czasie” – zwraca uwagę niemiecka gazeta.

Zobacz także: Niemieckie media: Budowa Nord Stream 2 to przygotowanie do wojny

Tło procedury certyfikacyjnej stanowi dyrektywa UE, zgodnie z którą eksploatacja gazociągu i dystrybucja oraz sprzedaż gazu muszą być rozdzielone. „Formalnie jedynym udziałowcem Nord Stream 2 AG jest rosyjski koncern gazowy Gazprom” – podkreśla „Die Welt”.

Spółka Nord Stream 2 AG z siedzibą w Zug w Szwajcarii wystąpiła wcześniej do Federalnej Agencji ds. Sieci o certyfikację jako niezależny operator. Agencja wstrzymała jednak postępowanie w listopadzie 2021 roku. Wskazano, że operatorem sieci transportowej powinna być spółka prawa niemieckiego.

Szefowa niemieckiej dyplomacji Annalena Baerbock powiedziała w czwartek, że w przypadku nowej agresji Rosji przeciwko Ukrainie, Niemcy mają do dyspozycji szeroki zakres odpowiedzi, włącznie z Nord Stream 2.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Informowaliśmy, że prezes największego koncernu energetycznego w Niemczech uważa, że gazociąg Nord Stream 2 nie jest bezwzględnie konieczny, bo w UE jest wystarczająco dużo innych rurociągów przesyłowych i terminali, żeby zabezpieczyć dostawy gazu.

Zobacz także: FAZ: Stosunek Niemiec do Nord Stream 2 ośmiela Rosję do uderzenia na Ukrainę

welt.de / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz