Amnesty International poinformowała w czwartek, że ​​zarówno siły azerbejdżańskie, jak i armeńskie popełniły zbrodnie wojenne podczas niedawnych walk w Górskim Karabachu.

Amnesty International poinformowała, że w trakcie walk w Górskim Karabachu obie strony konfliktu popełniały zbrodnie wojenne. Instytucja przeanalizowała 22 filmy, które przedstawiają pozasądowe egzekucje, maltretowanie jeńców wojennych oraz profanację zwłok żołnierzy wroga.

Dwa filmy pokazują pozasądowe egzekucje polegające na ścięciu głowy przez azerbejdżańskich żołnierzy, podczas gdy inny film przedstawia podcięcie gardła azerbejdżańskiego strażnika granicznego, które doprowadziło do jego śmierci.

Zobacz też: Armenia oskarża Azerbejdżan o używanie zakazanej amunicji z białym fosforem

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Filmy zostały udostępnione na prywatnych kontach i grupach Telegram w ciągu ostatnich trzech tygodni. „Podczas niedawnych walk o Górski Karabach wojskowi po obu stronach zachowywali się horrendalnie, całkowicie lekceważąc zasady prowadzenia wojny” – powiedział Denis Krivosheev, dyrektor ds. Badań w Amnesty International na Europę Wschodnią i Azję Środkową

„Zepsucie i brak człowieczeństwa uchwycone na tych filmach ukazuje celowy zamiar wyrządzenia ofiarom ostatecznej krzywdy i upokorzenia, co jest jawnym naruszeniem międzynarodowego prawa humanitarnego. Zarówno władze Azerbejdżanu, jak i Armenii muszą niezwłocznie przeprowadzić niezależne, bezstronne śledztwo i wskazać wszystkie osoby odpowiedzialne. Sprawcy – jak również wszyscy dowódcy, którzy nakazali, zezwolili lub wybaczyli te zbrodnie – muszą zostać postawieni przed sądem”.

Jedno nagranie z pierwszego incydentu pokazuje grupę mężczyzn w azerbejdżańskich mundurach wojskowych trzymających szamoczącego się mężczyznę, podczas gdy inny żołnierz ścina mu głowę nożem. Kat został rozpoznany jako żołnierz azerbejdżański na podstawie typu kamuflażu jego munduru, flagi Azerbejdżanu na ramieniu i naszywki z grupą krwi na rękawie, co jest standardem wśród żołnierzy azerbejdżańskich. Ofiara jest bez koszuli i ma na sobie tylko bieliznę i spodnie. Po ścięciu głowy tłum klaszcze i głośno wiwatuje.

Drugie nagranie z tego samego zdarzenia pokazuje jak głowa ofiary została umieszczona na padlinie świni. Mężczyźni mówią w języku azerbejdżańskim, a mikrofon aparatu rejestruje ich, gdy zwracają się do ofiary komentarzami takimi jak: „Nie masz honoru, tak mścimy się za krew naszych męczenników” i „Tak się zemścimy – przez ścinanie głów”. Źródła Amnesty International potwierdziły, że ofiarą był ormiański cywil.

Zobacz też: Etniczna mina pod Związkiem Radzieckim – źródła wojny w Górskim Karabachu

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Wideo z drugiego incydentu pokazuje dwóch mężczyzn w mundurach noszonych przez armię Azerbejdżanu, z wyraźną flagę Azerbejdżanu na prawym ramieniu jednego mężczyzny i noszących hełmy z wycięciem, który są zwykle zarezerwowany dla sił operacji specjalnych. Ofiara to starszy mężczyzna w cywilnym ubraniu, który jest przygwożdżony do ziemi. Jest sfilmowany gdy błaga o litość, wielokrotnie powtarzając: „Na litość Allaha, błagam cię”. Chociaż mężczyzna mówi po azerbejdżańsku, nie ma azerskiego akcentu. Amnesty International uważa, że ​​był on najprawdopodobniej ormiańskim mieszkańcem Górskiego Karabachu. Słyszy się, jak jeden z mężczyzn mówi „Weź to” i podaje nóż drugiemu mężczyźnie, który zaczyna brutalnie podcinać gardło starszemu mężczyźnie, zanim film nagle się skończy.

W trzecim incydencie wideo przedstawia mężczyznę ubranego w azerski mundur patrolu granicznego leżącego na ziemi, zakneblowanego i związanego. Osoba nagrywająca wideo mówi do mężczyzny po armeńsku, a następnie podchodzi do niego i wbija mu nóż w gardło. Media azerbejdżańskie donoszą, że uwięziony mężczyzna, który zginął w tym wydarzeniu nazywał się Ismail Irapov. Nie umiera podczas kręcenia wideo, ale niezależna analiza patologiczna potwierdziła, że ​​doznana rana doprowadziłaby do jego śmierci w ciągu kilku minut.

Zobacz też: Górski Karabach: Doszło do wymiany ciał poległych żołnierzy

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Pozostałe sprawy dotyczą zarówno naruszeń ze strony siły azerskich jak i ormiańskich. Na kilku filmach widać, jak żołnierze ormiańscy odcinają ucho martwemu azerbejdżańskiemu żołnierzowi, ciągną martwego azerbejdżańskiego żołnierza po ziemi  i stoją na zwłokach martwego azerbejdżańskiego żołnierza. W innych filmach żołnierze azerbejdżańscy kopią i biją związanych ormiańskich jeńców z zawiązanymi oczami i zmuszają ich do składania oświadczeń sprzeciwiających się ich rządowi.

Kresy.pl/Amnesty International

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz