W Libanie przesiedlonych zostało około 700 tys. osób, w tym 200 tys. dzieci, a walki przynoszą kolejne straty w regionie. Konflikt wpływa także na globalną gospodarkę, w tym transport morski i bezpieczeństwo żywnościowe – informuje ONZ.

W pierwszych dniach wojny na Bliskim Wschodzie nasilające się działania militarne doprowadziły do masowych przesiedleń ludności w Libanie. Około 700 tys. osób, w tym blisko 200 tys. dzieci, opuściło swoje domy. „Dołączają one do dziesiątek tysięcy osób, które już zostały wyrwane z korzeniami w wyniku poprzednich eskalacji” — przekazał Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci UNICEF.

Czytaj też: Polityk Hezbollahu wzywa do walki z Izraelem “za wszelką cenę”

Po weekendzie, w którym nasiliły się uderzenia Izraela i Stanów Zjednoczonych na cele w Iranie oraz doszło do irańskich kontrataków na Izrael, działania zbrojne objęły także terytorium Libanu. W tym samym czasie przeprowadzono izraelskie operacje przeciwko organizacji Hezbollah.

W pierwszych ośmiu dniach wojny na terytorium Libanu zginęło 294 osób, a ponad 1000 zostało rannych. 7 marca w mieście Nabi Sheet we wschodniej części kraju w wyniku pojedynczej operacji izraelskiej zginęło 41 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

W kolejnych dniach konfliktu rozszerzono działania powietrzne na liczne prowincje Libanu. Wprowadzono również nakazy ewakuacji obejmujące obszary na południe od rzeki Litani oraz południowe przedmieścia Bejrutu.

Zobacz: Liban: izraelski atak zabił chrześcijańskiego księdza

W Izraelu od początku konfliktu, który rozpoczął się 28 lutego, rannych zostało około 2000 osób. Jedna osoba zginęła w poniedziałek po uderzeniu pocisku w centralnej części kraju.

W Libanie oraz Iranie już przed wybuchem wojny występowały problemy z dostępem do żywności. Gospodarstwa domowe w tych państwach mają „ograniczoną zdolność do absorbowania dalszych wstrząsów”.

W Strefie Gazy wzrost cen żywności nastąpił po zamknięciu przejść humanitarnych dla transportu pomocy z Izraela. Pomimo ponownego otwarcia przejścia Kerem Szalom ceny żywności pozostają wysokie.

„Bez stałego dostępu Światowy Program Żywnościowy (WFP) może być zmuszony do zmniejszenia racji żywnościowych do zaledwie 25 proc. dziennego zapotrzebowania około 1,3 miliona ludzi. Kruche korzyści osiągnięte po zawieszeniu broni mogą zostać zniweczone bez niezawodnych korytarzy humanitarnych” — podkreślono w komunikacie.

Przeczytaj: HRW: Izrael użył białego fosforu nad zabudową cywilną w Libanie

W obliczu zakłóceń w transporcie morskim i lotniczym organizacje humanitarne rozwijają alternatywne szlaki dostaw pomocy przez Turcję, Egipt, Jordanię i Pakistan. Równolegle zwiększono wykorzystanie transportu lądowego między Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi a wschodnim wybrzeżem Morza Śródziemnego.

W Dubaju nadal funkcjonuje centrum logistyczne Światowego Programu Żywnościowego obsługujące operacje humanitarne w regionie, mimo utrzymujących się zakłóceń w transporcie.

Ofiary cywilne w Iranie

W wyniku izraelskich ostrzałów prowadzonych przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, organizacje międzynarodowe odnotowują również znaczne straty wśród ludności cywilnej w Iranie.

Według danych irańskiego Czerwonego Półksiężyca w wyniku ataków trafionych zostało prawie 6,7 tys. obiektów cywilnych. Wśród nich znalazło się 65 szkół oraz 14 placówek medycznych. Organizacja Human Rights Activists News Agency z siedzibą w Waszyngtonie podała, że do soboty zginęło 1172 cywilów, w tym 194 dzieci.

W tym samym czasie irańska dyplomacja przekazała, że liczba ofiar cywilnych osiągnęła 1332 osoby, a tysiące ludzi zostało rannych. Taką samą liczbę podał w Nowym Jorku ambasador Iranu przy Organizacji Narodów Zjednoczonych Amir Saeid Iravani, który odniósł się do działań wojennych podczas rozmowy z reporterami w siedzibie ONZ.

Dyplomata utrzymywał, że celem działań Teheranu były wyłącznie obiekty wojskowe. W jego ocenie Iran nie zamierzał naruszać interesów państw sąsiednich.

Kresy.pl/UN.org

Tagi: , , ,
forma płatności