Izrael zamknął jedyne przejście graniczne do Strefy Gazy, wstrzymując dostawy pomocy humanitarnej i ewakuacje pacjentów wymagających opieki medycznej. ONZ i organizacje praw człowieka ostrzegają przed pogłębiającym się kryzysem.
Izrael wtrzymał ruch przez przejście w Rafah, położone na południowej granicy palestyńskiego terytorium z Egiptem. Oznacza to ponowne zamknięcie punktu, który na początku lutego został otwarty po raz pierwszy od wielu miesięcy. Otwarcie nastąpiło w ramach wspieranego przez USA porozumienia o zawieszeniu broni z października.
Przejście umożliwiało niewielkiej grupie Palestyńczyków, w tym pacjentom wymagającym pilnej opieki medycznej, przekroczenie granicy. Szacuje się, że około 20 tys. mieszkańców Strefy Gazy liczy na możliwość wyjazdu na leczenie za granicę
W połowie lutego Organizacja Narodów Zjednoczonych informowała o utrzymujących się przeszkodach w dostarczaniu ratującego życie wsparcia do Strefy Gazy. Z kolei lutowy raport Human Rights Watch wskazywał, że izraelskie ograniczenia w przepływie pomocy przyczyniają się do niedoborów leków, materiałów niezbędnych do odbudowy, żywności oraz wody.
W komunikacie izraelska agencja rządowa COGAT (Koordynator Działań Rządu na Terytoriach) odniosła się do tych informacji, oceniając, że „istniejące zapasy wystarczą na dłuższy okres”.
Przejście graniczne w Rafah, położone wśród zniszczeń powstałych w trakcie walk, pozostaje jedyną drogą wjazdu i wyjazdu ze Strefy Gazy. Od maja 2024 roku, kiedy siły izraelskie przejęły kontrolę nad tym obszarem, pozostawało ono w dużej mierze zamknięte, z wyjątkiem krótkiego okresu rozejmu na początku 2025 roku. W ostatnich miesiącach niemal cała populacja Gazy, licząca ponad 2 mln osób, została przesiedlona w następstwie izraelskiej ofensywy. Terytorium pozostaje w dużej mierze uzależnione od zewnętrznej pomocy humanitarnej.
Czytaj także: Al Jazeera: Tysiące Palestyńczyków „wyparowało” z powodu izraelskiej broni w Strefie Gazy
Zamknięcie przejścia granicznego nastąpiło niedługo po tym, gdy Izrael, wspomagany przez Stany Zjednoczone, zaatakował Iran.
Irańskie władze podały, że izraelsko-amerykańskie naloty objęły 24 z 31 prowincji kraju. Bombardowania uderzyły m.in. w szkołę w prowincji Hormozgan w południowym Iranie, powodując śmierć co najmniej 85 uczniów oraz obrażenia u 60 kolejnych.
Według Irańskiego Czerwonego Półksiężyca w czasie ataku Izraela i USA zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych.
Zobacz najnowsze informacje: Iran przeprowadził odwet na siedmiu sojusznikach USA na Bliskim Wschodzie.
Kresy.pl/Reuters






























