Wiceszef ukraińskiego resortu zdrowia ostrzega, że jeśli Ukraińcy nie będą przestrzegać zasad kwarantanny i stosować środków bezpieczeństwa, na Ukrainie koronawirusem może zarazić się nawet milion osób. Jednocześnie MSW przyznaje, że część ludzi próbuje obchodzić zasady kwarantanny.

We wtorek podczas konferencji prasowej wiceminister zdrowia Ukrainy, Wiktor Laszko powiedział, że istnieją różne szacunki dotyczące rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 na terytorium Ukrainy. W związku z tym, rząd bierze je wszystkie pod uwagę i wprowadza środki prewencyjne.

– Możemy mówić o dużej licznie [zakażonych-red.] – powiedział wiceminister. – Możemy mówić o 200 tys. i milionach ludzi, którzy mogą zachorować. Ale to będzie zależało od tego, jak będziemy stosować się do środków zapobiegawczych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Laszko dodał, że liczba chorych na COVID-19 będzie znacząco niższa, nawet od tych w szacowanym przedziale, jeśli obywatele Ukrainy będą stosować się do wprowadzanych środków.

Wcześniej pisaliśmy, że według orientacyjnej prognozy Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, ujętej w protokole posiedzenia komisji Kijowskiej Miejskiej Administracji Państwowej, przy niskim poziomie działań przeciwepidemicznych i profilaktycznych koronawirusem może zarazić się 22,2 mln Ukraińców.

Ukraińskie media zwracają też uwagę, że niektórzy Ukraińcy próbują obchodzić zasady 14-dniowej kwarantanny, która dotyczy zarówno osób mających kontakt z osobami zarażonymi koronawirusem, jak i tych, którzy wrócili z zagranicy. Ci drudzy po wjeździe do kraju podpisują specjalne zobowiązanie do dobrowolnego poddania się kwarantanie. Jednak część z nich natychmiast próbuje naruszać obowiązujące zasady.

Zobacz: Ukraińskie media: Ukraińcy ewakuowani pociągami z Polski spacerują sobie po Lwowie

W związku z tym, ukraiński wiceminister spraw wewnętrznych Anton Heraszczenko powiedział, że kontrolą przestrzegania kwarantanny może zająć się policja. Jej funkcjonariusze automatycznie otrzymują od pograniczników dane o osobach, które podpisały zobowiązanie ws. kwarantanny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Nie wykluczam, że za przykładem Korei Południowej, Izraela i Polski, państwo zostanie zmuszone do zwrócenia się do operatorów sieci komórkowych i kontrolować warunki kwarantanny poprzez monitorowanie sieci komórkowych – powiedział Heraszczenko.

Wiceszef MSW podał przykład kobiety, która przyleciała z Hiszpanii i nie chciała poddać się kwarantannie, twierdzą, że nie jest do tego zobligowana. Strażnicy graniczni wyegzekwowali od nie podpisanie zobowiązania. Później okazało, że okłamała swoją matkę, żeby wyjechać ze Lwowa i zobaczyć się z synem we Lwowie.

– Oczywiście, ta kobieta nigdzie nie pojedzie – powiedział Herszczenko. – Jeśli policja ustaliłaby, że naruszyła ona zasady, zostałaby zatrzymana i otrzymała grzywnę 17 tys. lub 34 tys. hrywien (odpowiednio 2,5 tys. lub zł 5,1 tys. zł).

Według stanu na środę rano, na Ukrainie potwierdzono 113 zarażeń koronawirusem, najwięcej w obwodzie czerniowieckim (38), w Kijowie (31) i w obwodzie kijowskim (22). Zmarły 3 osoby, jeden pacjent wyzdrowiał i został wypuszczony do domu.

Jak informowaliśmy, jak dotąd, w związku z pandemią koronawirusa z zagranicy na Ukrainę wróciło 72,3 tys. obywateli tego kraju. Według danych z ubiegłego roku, za granicą długoterminowo pracuje szacunkowo ponad 3 mln Ukraińców, a w Polsce – ok. 1,3-1,5 miliona. To sugeruje, że zarówno z Polski, jak i z innych krajów, wyjechało do tej pory zaledwie kilka procent ukraińskich migrantów zarobkowych, a reszta najprawdopodobniej została za granicą.

Czytaj także: Poseł Kamiński (Konfederacja): trzeba pożegnać Ukraińców i tę całą rzeszę pracowników z zagranicy

112.ua / Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz