Fundacja Klimatyczna Meklemburgii-Pomorza Przedniego musiała ujawnić kluczowe dane o swojej działalności. „Wskazują one, jak hojny był kremlowski koncern Gazprom, korzystając z pomocy fundacji do ukończenia gazociągu Nord Stream 2, mowa jest o 192 mln euro” – pisze Welt am Sonntag.

Pojawia się coraz więcej szczegółów dotyczących finansowego uzależnienia Fundacji Klimatu i Ochrony środowiska (Stiftung Klima- und Umweltschutz) Meklemburgii-Pomorza Przedniego (MV) od rosyjskiej państwowej firmy Gazprom – podkreśla niemiecka gazeta w niedzielę.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

10 PLN    (0.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Fundacja została powołana przez rząd landu na początku ubiegłego roku. Założyła działalność gospodarczą specjalnie w celu ukończenia rurociągu bałtyckiego. Otrzymała łącznie łącznie 192 mln euro od spółki zależnej Gazpromu – Nord Stream 2 AG.

Fundacja została obowiązana do udzielenia takich informacji przez sąd okręgowy w Schwerinie.

Transfer 192 mln euro miał odbyć się od lutego do listopada 2021 roku. Tylko w maju 2021 roku Nord Stream 2 AG przekazał do Schwerina około 87 mln euro. Z funduszy skorzystało 80 usługodawców.

Parlament krajowy w Schwerinie powołał komisję śledczą, która chce po przerwie wakacyjnej przesłuchać pierwszych świadków. Oprócz premier landu Manueli Schwesig staną przed nią: lobbysta Gazpromu i były kanclerz Gerhard Schroeder, a także powiernik Putina i szef NS2-AG Matthias Warnig.

Zobacz także: Niemcy: Lewica chce rozmawiać z Rosją o uruchomieniu Nord Stream 2

Oczekuje się, że wezwani zostaną również Angela Merkel i Olaf Scholz. Była kanclerz i jej były minister finansów zostali poinformowani o projekcie fundacji najpóźniej w grudniu 2020 roku – podaje Welt am Sonntag.

Krytycy zarzucają polityk partii SPD Manueli Schwesig, że pozwoliła, by jej rząd został kupiony przez państwo rosyjskie, które mogło obejść amerykańskie sankcje nałożone na budowę rurociągu.

Przypomnijmy, że Meklemburgia chce zablokować budowę portu kontenerowego w Świnoujściu. Niemieccy Zieloni twierdzą, że budowa portu wywoła negatywne konsekwencje dla ochrony środowiska.

welt.de / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. r2d2
    r2d2 :

    czyżby „przekupne świnie” walczyły w imieniu Putlera w ramach UE? Jakie Niemcy mają prawo upominać Polaków czym jest „praworządność, solidarność czy wspólnota”? Niemcy od wieków kolaborują z Ruskimi bo tak zaprojektowali swój kontrakt społeczny bazujący na taniej energii z Rosji i taniej sile roboczej z państw Europy wschodniej. Niemcy i Ruscy to odwieczni wrogowie Polski i Polaków. Jednocześnie nie możemy walczyć na dwóch frontach bo to zakończy się kolejną porażką.