Maturzyści wysłali we wtorek list do rządu. Żądają ogłoszenia konkretnego terminu egzaminów, biorąc pod uwagę niebezpieczeństwo związane z epidemią. Pięć dni temu stworzyli też internetową petycję na stronie „Nasza Demokracja”.  Do tej pory podpisało ją 32 884 osób.

Powodem protestu tegorocznych maturzystów jest brak konkretnego stanowiska ministra edukacji narodowej Dariusza Piontkowskiego w kwestii przeprowadzenia egzaminów maturalnych – poinformował we wtorek portal „Wiadomości WP”. Powstała w związku z tym internetowa petycja. „Wyrażamy ogromne zaniepokojenie brakiem konkretnych planów dotyczących przeprowadzenia egzaminów maturalnych” – oświadczają maturzyści. Został także wysłany do rządu list w tej sprawie.

„W sytuacji pandemii koronawirusa, która niewątpliwie odciska piętno na całym społeczeństwie, przystępowanie do matury byłoby narażeniem wielu uczniów i uczennic, a także nauczycieli i nauczycielek, członków komisji na ryzyko zakażenia” – napisano w liście. Autorzy zaznaczają, że do skutków zamknięcia szkół należą m.in. „niewystarczające kontakty z nauczycielami, chaos spowodowany niską efektywnością zdalnych lekcji”. „W porównaniu do poprzednich roczników, nasz nie ma takich samych możliwości przygotowania się do egzaminów, co może się przełożyć na ich wyniki” – czytamy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Ten list zrodził się z niepewności. Zostało już 40 dni do matury, a my nadal nie wiemy, czy, i jeśli tak, to kiedy ją napiszemy” – oświadczył w rozmowie z portalem WP Adam Kudyba, uczeń klasy maturalnej z Liceum Ogólnokształcącego nr 16 we Wrocławiu. Jest współautorem petycji.

Jego zdaniem epidemia w Polsce nie zatrzyma się do maja. Podkreśla także jak ryzykowne będzie skupienie dziesiątek osób w jednej sali. Zaznacza także, że aktualnie stosowane nauczanie zdalne nie jest wcale efektywne i dobrze skoordynowane.

„Z drugiej strony, tak osobiście, nie wyobrażam sobie, żeby matury zostały przełożone. To jest dla nas rok w tył. Co my będziemy przez ten czas robić, dalej uczyć się w liceum? Tyle czasu się do tej matury przygotowujemy. I od lat nam się tłumaczy, że to jest nasz najważniejszy egzamin. Przekładanie tych egzaminów nie byłoby zatem dla nas komfortowym rozwiązaniem” – dodaje jednak Adam Kudyba.

Uczeń podkreśla, że w jego opinii nie istnieje dobre rozwiązanie tej sytuacji. Zaznacza także, że maturzyści chcą po prostu wiedzieć jak cała sytuacja będzie przebiegała.

List maturzystów został wysłany już do Ministerstwa Edukacji Narodowej. „Dajemy adresatom listu 7 dni na odpowiedź. W razie jej braku podejmiemy kolejne działania, o których będziemy informować na bieżąco” – oświadczają uczniowie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Zobacz także: Rząd ogłosił nowe obostrzenia w związku z epidemią koronawirusa w Polsce

Apel do premiera o odwołanie egzaminów maturalnych oraz ośmioklasisty wystosował także we wtorek Związek Nauczycielstwa Polskiego. „W związku z pandemią COVID-19 szkoły zostały zamknięte w 165 krajach, a sytuacja ta dotknęła 1,5 mld uczniów oraz 63 mln nauczycieli i pracowników oświaty na całym świecie. Covid-19 wywołał także kryzys w edukacji i jako społeczność szkolna musimy zrobić wszystko, by zminimalizować jego negatywne skutki. Jednak naszym podstawowym zadaniem w tej chwili jest ochrona życia i zdrowia uczniów i ich rodzin oraz nauczycieli i pracowników oświaty, dlatego jako nauczyciele apelujemy o odwołanie kwietniowych i majowych egzaminów zewnętrznych” – czytamy.

„Naszym zdaniem, zorganizowanie egzaminów zewnętrznych w dotychczasowej formule, czyli w szkołach, wiąże się z narażeniem zdrowia i życia tegorocznych ósmoklasistów, maturzystów i uczniów przystępujących do egzaminów zawodowych, a także nauczycieli, pracowników oświaty oraz rodzin i najbliższych wszystkich tych osób, czyli milionów Polaków” – podkreślają nauczyciele. Sugerują także, że „ministerstwo edukacji w porozumieniu z nauczycielami oraz przedstawicielami uczelni wyższych powinno jak najszybciej wypracować adekwatną do obecnych warunków i bezpieczną formę rekrutacji do szkół ponadpodstawowych oraz na studia w roku 2020”.

znp.edu.pl / naszademokracja.pl / twitter ZNP / wiadomosci.wp.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Jerzy J :

    Chyba ostro trzeba to skwitowac. Malolatom przewraca się w głowach. Egzamin maturalny to egzamin dojrzałości. Proszę się przygotować samemu i na ustawowy termin. Jeśli MEN przesunie terminy będziecie przygotowani. Niewiarygodna bezczelność aby rządowi dawać czas na odpowiedź! Kim Wy jesteście żeby stawiać warunki?! Ale że ryba psuje się od głowy to może czas skończyć że swetrami w parlamencie, z dziennikarzami w jeansach na korytarzach sejmowych. Kto by nie rządził reprezentuje Najjasniejsza Rzeczpospolita i ma zachowywać się godnie.