Procesję planował przeprowadzić Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego.

SBU obwodu donieckiego oraz lokalna policja zwróciły się do rady miejskiej Mariupola z rekomendacją cofnięcia zezwolenia na przeprowadzenie w niedzielę wielkanocną procesji ulicami Mariupola. Stróże prawa motywują swoje stanowisko brakiem możliwości zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom procesji. Jak pisze lokalny mariupolski portal 0629, SBU i policja miały otrzymać informacje „o radykalnie nastawionych osobach, które zamierzają zakłócić wydarzenie religijne”. Zdaniem SBU i policji mogłoby dojść do sprowokowania wiernych i naruszenia porządku publicznego, co groziłoby szkodą dla zdrowia i życia ludzi.

Procesję planował przeprowadzić Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego. Wierni mieli wyruszyć spod soboru katedralnego św. Mikołaja i przejść ulicami Mariupola do cerkwi Opieki Matki Bożej. Tam nabożeństwo wielkanocne miał poprowadzić metropolita doniecki i mariupolski Hilarion.

UKP PM bywa oskarżany o reprezentowanie rosyjskich  interesów na Ukrainie.

Jak podawał portal 0629, lokalni „patrioci Ukrainy” dowiedziawszy się o planowanej procesji zamierzali „razem z narodową symboliką przyłączyć się do marszu”.

Przeciwko procesji wypowiadano się także w sieciach społecznościowych.

Domagamy się odwołania [procesji – red.], ponieważ jest informacja o prowokacji. Jeśli procesja ma się odbyć, to tylko z narodowymi i czerwono-czarnymi flagami. Aby chrześcijanie nie zapomnieli, w jakim państwie żyją i pod jakimi flagami walczą żołnierze, dzięki którym oni mają spokojną Wielkanoc. – cytuje portal 0629 wolontariuszkę Mariję Podybajło.

CZYTAJ TAKŻE: Pułkownik służb bezpieczeństwa zginął w eksplozji samochodu-pułapki w Mariupolu [+FOTO]

Kresy.pl / 0629.com.ua

Reklama



2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz