Były szef MON Antoni Macierewicz uważa, że obecna sytuacja relacji Polski z Izraelem to najprawdopodobniej efekt działań Rosji. Powiedział też, że amerykańska ustawa JUST Act of 2017 (tzw. ustawa 447), która otwiera drogę do wielomiliardowych żądań wobec Polski, nie jest dla nas groźna i nie powinna być wiązana z Izraelem.

Na antenie Telewizji Republika były szef MON Antoni Macierewicz odniósł się m.in. do obecnego kryzysu w relacjach polsko-izraelskich, w kontekście przyjęcia przez Sejm nowelizacji ustawy o IPN, która umożliwia karanie za „polskie obozy”, a także za negowanie ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Macierewicz, podobnie jak inni przedstawiciele obozu rządzącego powiedział, że był zdziwiony reakcją Izraela. – Przyjąłem to z olbrzymim zdziwieniem. Całe zaangażowanie w tę sprawę Izraela. My zawsze mieliśmy dobre stosunki. Mam nadzieję, że to sytuacja przejściowa – mówił były szef MON.

Przeczytaj: Ambasador Izraela o swojej wypowiedzi: to była decyzja Netanjahu

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Poseł PiS zaznaczył, że Polska w żaden sposób nie kolaborowała z okupantami. Przypomniał, że Niemcy stosowali względem osób, które broniły Żydów odpowiedzialność zbiorową, a Polacy nie formowali żadnych formacji kolaboracyjnych w rodzaju Waffen SS. Uznał, że dzisiejsze, jednoznaczne stanowisko jest właściwe.

– Mam tylko nadzieję, że to jest sytuacja uwarunkowana jakimiś innymi sprawami – mówił Macierewicz. – Nasze stanowisko nie może brać pod uwagę rezygnacji z osób, które zostały ofiarami ogromnej zbrodni. To ich pamięci bronimy za pomocą tego artykułu.

Polityk PiS podkreślił również, że w nowelizacji ustawy o IPN stwierdzono, że „każda wypowiedź, która jest sprzeczna z faktami historycznymi będzie złamaniem tego prawa”. Stąd, ta ustawa w jasny i zdecydowany sposób daje państwu polskiemu narzędzia do bronienia dobrego imienia.

Ponadto, Macierewicz uważa, że najprawdopodobniej obecna sytuacja i reakcja Izraela to efekt rosyjskiej ingerencji, a szczególnie obecności rosyjskich wojsk „kilkanaście kilometrów od Jerozolimy”:

– Trzeba się zapytać jaką rolę w tym co się teraz dzieje odgrywa Rosja, agentura Rosji. Moim zdaniem bardzo duże. Myślę, że większe znaczenie ma fakt, że wojska Rosji stoją kilkanaście kilometrów od Jerozolimy – my tego nie odczuwamy. Trzeba sobie zadawać w jakiej sytuacji jest państwo Izrael.

Macierewicz powiedział też że „nawiązywanie niektórych środowisk do faszyzmu i antyludzkich ideologii jest niedopuszczalne”, a „Polska nie może się zgodzić na gloryfikację takich zachowań”.

W trakcie programu były minister obrony był też pytany o tzw. ustawę 447 czy Justice for Uncompensated Survivors Today (JUST) Act of 2017, przegłosowaną w grudniu ub. roku w amerykańskim Senacie – właśnie w kontekście relacji z Izraelem. Jak informowaliśmy, dokument ten otwiera drogę do przejęcia przez żydowskie organizacje tzw. mienia bezspadkowego. Chodzi tu głównie o znajdujące się w Polsce nieruchomości państwowe, które są dziś własnością samorządu  terytorialnego lub skarbu państwa.

PRZECZYTAJ: Winnicki o roszczeniach żydowskich: MSZ przyznaje, że na Polskę od lat wywierany jest nacisk ze strony rządów USA i Izraela

Czytaj również: Jaki potwierdza, że Izrael naciska na Polskę ws. ustawy reprywatyzacyjnej

Macierewicz wyraziły wątpliwość w kwestii wiązania tej ustawy z Izraelem i zaznaczył, że nie jest ona groźna dla Polski:

– Nie jestem pewien czy trafnym jest wiązanie tej ustawy z państwem Izrael. Trzeba sobie zdawać sprawę, że ona wskazuje na monitorowanie przebiegu reprywatyzacji. Ona nie jest bezpośrednim zagrożeniem dla Polski. To jest ustawa wynikająca z różnych środowisk amerykańskich.

Polityk PiS dodał, że w jego opinii ustawa ta jest „efektem niezrozumienia pewnych faktów”. – Cała Polska została zniszczona okupacją aż do kości. Nie da się przywrócić stanu Polski sprzed II wojny światowej – to jest niemożliwe. Ta nie wiedza wynika również z tego, że my za mało o tym mówimy. Mamy do czynienia z patologicznymi sytuacjami. My musimy bardzo szczegółowo przedstawiać wszelki fakty w tym temacie.

Wpolityce.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Gaetano :

    Paranoja u tego giedroyciowego fanatyka jest już zapewne w krytycznym stadium. W ustawie JUST Act of 2017 nie widzi bynajmniej żadnego zagrożenia dla Polski, za to nie ulega najmniejszej wątpliwości, że za słowami tej obrzydliwej ambasador i reszty pejsatych stoi nie kto inny, jak Putin we własnej osobie. Zresztą tak samo, jak za cenami masła i jaj w Polsce – to musi być wpływ rosyjskiej agentury. Chwała Bogu, że tego dziadygi już nie ma.

  2. Avatar
    bob :

    Ale sekta rydzykowo-majbachowo-smolenska dalej będzie twierdzić że to światły umysł facet jest agentem usa ..wystarczy popatrzeć jakich ludzi wkładał do Ministerstw radzio słup plakietka Sikorski z wpływową żoną czy też ten 20 latek z wiadomych środowisk w USA