7 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    A we Lwowie na obchodzie 3-Majowym tylko dwie polskie flagi, w dodatku niesione przez przybyłych z Polski centralnej turystów-pielgrzymów… Zasadnym jest chyba pytanie: co się dzieje z Polakami i polskością Lwowa? Czy aż tak boją się okazywać swojej polskości? Czy Ukraińcy aż tak trzymają ich za gardła? Patrząc na zdjęcia z Wilna, gdzie mimo brutalnej wręcz lituanizacji, polskość widać na każdym kroku, a nasi rodacy nie boją się do niej przyznawać, aż nie chce się wierzyć, że Lwów to gniazdo Orląt…

  2. Gaetano
    Gaetano :

    Widzieć takie morze biało-czerwonych flag w naszym Wilnie, to musi być piękne uczucie, we Lwowie nasi mogą tylko o czymś takim pomarzyć. Taki maliniak nie dorasta Tomaszewskiemu nawet do pięt. Przynajmniej na Żmudzi Polacy mają przywódcę z prawdziwego zdarzenia.

  3. arczi
    arczi :

    Wspaniały marsz, wielka biało-czerwona parada ulicami Wilna. Po nim msza u stóp Matki Bożej, co w Ostrej Świeci bramie. Wreszcie radosne pikniki w oddziałach Związku Polaków na Litwie. To znakomita promocja polskości, święto jednoczące ludzi i dające poczucie wspólnoty Narodu Polskiego. BRAWO WILNIUCY!!! Wszyscy Polacy z całego świata są z Was dumni i jednoczą się z Wami!

  4. anka
    anka :

    “Jesteśmy Polakami“, „Bohaterów pamiętamy, Niepodległość wychwalamy“, „Ziemia Ojców – Naszą Ziemią“ – m.in. takie napisy widniały na plakatach i transparentach. Powiewały flagi polskie, litewskie i unijne, a także nowe nazywane flagami Wileńszczyzny – nawiązujące do barw narodowych, historii Ziemi Wileńskiej i jej rycerskich tradycji. Jest to biało-czerwona szachownica, na której widnieje Pogoń, będąca w czasach przedwojennych częścią herbu Województwa Wileńskiego.