Sejm może zająć się w tym tygodniu uchwałą Lewicy o ustanowieniu terytorium Polski „strefą wolności i równości dla społeczności LGBT”. Posłowie Konfederacji podkreślają z kolei, że taka uchwała nie jest potrzebna, ponieważ osoby LGBT mają w Polsce takie same prawa.

Porządek najbliższego posiedzenia Sejmu zawiera rozstrzygniecie wniosku dotyczącego uzupełnienia porządku dziennego o punkt: pierwsze czytanie poselskiego projektu uchwały w sprawie ustanowienia terytorium Rzeczypospolitej Polskiej strefą wolności i równości dla społeczności LGBT+. Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz podkreśla, że taka uchwała nie jest potrzebna. „Osoby homoseksualne mają w Polsce dokładnie takie same prawa jak osoby heteroseksualne, w związku z tym nie widzę powodu, żeby ogłaszać Polskę akurat strefą wolności tylko dla homoseksualistów” – zaznaczył Sośnierz, cytowany w poniedziałek przez PAP.

Kresowy Przegląd Tygodnia

Zgoda RODO: Wyrażam zgodę na wykorzystywanie przez FUNDACJA KOMPANIA KRESOWA, ul. Gen. Władysława Sikorskiego 166 / 0.03, 18-400 Łomża moich danych osobowych przesłanych w niniejszym formularzu w celu otrzymywania informacji drogą elektroniczną.
Możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie, klikając link w stopce naszych e-maili.

Autorem uchwały jest Krzysztof Śmiszek, poseł Lewicy. Jego zdaniem środowiska LGBT są w Polsce „kozłem ofiarnym”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Przypomnijmy, że Parlament Europejski ogłosił w marcu br. Unię Europejską „strefą wolności LGBTIQ”. Na stronie PE napisano wówczas, że była to bezpośrednia reakcja na „łamanie praw osób LGBTIQ w niektórych krajach UE, jak Polska i Węgry”.

Zobacz także: Biden rozważa nakładanie sankcji na państwa nie przestrzegające „praw LGBT”

Zdaniem europarlamentarzystów, społeczność LGBTIQ w Polsce jest narażona na dyskryminację i ataki, w szczególności nasilającą się mowę nienawiści ze strony władz publicznych, w tym obecnego prezydenta, oraz prorządowych mediów. Ubolewają również nad aresztowaniami działaczy na rzecz praw osób LGBTIQ.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Aktywiści środowiska LGBT odpowiadają za liczne profanacje oraz przypadki zakłócenia porządku publicznego. O wielu przykładach tego typu zachowań pisaliśmy na łamach naszego portalu.

W październiku ub. roku na ścianach kościoła pw. Świętego Krzyża w Szczecinie przy ulicy Wieniawskiego pojawił się wykonany sprayem napis „Macie krew na rękach” oraz plamy w kolorach flagi LGBT. Ponadto na tablicy z ogłoszeniami napisano „soli LGBT”, co można przetłumaczyć z łaciny jako „tylko LGBT”.

W sierpniu ub. roku wokół sprawy aktywisty LGBT „Margot” doszło do wielu naruszeń porządku publicznego.

W drugiej połowie maja bieżącego roku miała miejsce kolejna profanacja. Grupa aktywistów LGBT w Toruniu publicznie sprofanowała obraz Maryi.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Czytaj także: Lewackie odchyły liberałów z Konfederacji

Przypomnijmy, że latem 2019 roku w zakrystii kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Szczecinie doszło do głośnego napadu. Trzem oskarżonym zarzucano wejście do zakrystii, próbę zaboru różańca i szat liturgicznych oraz pobicie księdza Aleksandra Ziejewskiego oraz kościelnego. Według relacji zakrystianki napastnicy żądali wydania im szat liturgicznych, bo chcieli „odprawić mszę”. Mówiła też, że mężczyźni twierdzili, że „będą udzielać ślubu”. Sprawcy tego czynu w maju ub. roku zostali skazani na kary bezwzględnego więzienia.

Zobacz także: Kolejny atak na pojazd fundacji Pro – prawo do życia

pap / wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz