Szef MSZ Rosji twierdzi, że zachowanie strony polskiej wobec migrantów jest niedopuszczalne. Powiedział też, że Rosja jest gotowa pomóc, ale pod warunkiem, że z Białorusią będą rozmawiać bezpośrednio władze UE.

We wtorek szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow skrytykował postawę Polski i Unii Europejskiej w związku z sytuacją na granicy z Białorusią i kryzysem migracyjnym.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

– Polska zachowuje się skandalicznie, podczas gdy kierownictwo w Brukseli tak jawnie stosuje podwójne standardy, że nie mogą nie rozumieć, że sami się ośmieszają – powiedział Ławrow.

Zdaniem szefa MSZ Rosji, zachowanie strony polskiej jest „absolutnie niedopuszczalne”. – Myślę, że i gaz łzawiący, i armatki wodne i strzelanie ponad głowami migrantów w stronę państwa Białoruś – to wszystko odzwierciedla chęć ukrycia swoich działań. Oni nie mogą nie rozumieć, że naruszają wszelkie możliwe normy międzynarodowego prawa humanitarnego i innych porozumień. Oczywiście, oni to wszystko rozumieją – twierdzi Ławrow.

Rosyjski minister dodał, że jednym z celów Polski jest uniemożliwienie upublicznienia jej działań. Zaznaczył, że zagraniczne media pracują po stronie białoruskiej, zaś Polacy „ukrywają swoje działania zarówno przed stroną białoruską, jak i przed UE”. Przypomniał, że m.in. unijna agencja Frontex zaoferowała, że przyśle swoich przedstawicieli nad granicę, ale Polska się na to nie zgadza. – Nie pozwala im się przysłać tam swoich ekspertów, żeby odmalować bezstronny obraz sytuacji i wypracować zalecenia dla Brukseli – dodał.

Ławrow twierdził też, że Moskwa robi wszystko co w jej mocy w interesie rozwiązania kryzysu migracyjnego na granicy polsko-białoruskiej. Powiedział też, że Rosja jest gotowa pomóc w znalezieniu rozwiązania, ale uważa, że kluczowym warunkiem jest ustanowienie bezpośredniego dialogu pomiędzy Brukselą a Mińskiem.

– Przedstawiciele kilku krajów Unii Europejskiej, w tym Niemiec i Francji, poprosili prezydenta Putina o pomoc – powiedział szef MSZ Rosji. – Poproszono nas o pomoc i jesteśmy gotowi pomóc. Jednak kluczowym warunkiem jest ustanowienie bezpośredniego dialogu pomiędzy Unią Europejską a Białorusią.

Przeczytaj: Putin oskarżył polskich strażników „o skrajnie ostre” zachowanie wobec migrantów

Ponadto, Ławrow pochwalił też rozmowę telefoniczną Angeli Merkel z białoruskim przywódcą Aleksandrem Łukaszenką. – To dobra rzecz (…). Mam nadzieję, że zdrowy rozsądek zwycięży po polskiej stronie granicy – powiedział.

Szef rosyjskiej dyplomacji skrytykował też poniedziałkową wypowiedź prezydenta Litwy, Gitanasa Nausedy, który powiedział, że pewna część migrantów z Bliskiego Wschodu dostaje się na Białoruś przez Moskwę. Oświadczył, że nie chce komentować „takich fałszywych zarzutów”.

Czytaj także: 7 rannych policjantów, białoruscy pogranicznicy wśród atakujących granicę [+VIDEO]

rg.ru / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz