Rosyjski myśliwiec Su-27 został wysłany, aby przechwycić amerykańskie i niemieckie samoloty patrolowe zbliżające się do rosyjskiej granicy nad wodami Morza Bałtyckiego – poinformował w piątek rosyjski resort obrony.

Rosyjski resort obrony poinformował w piątek, że myśliwiec Su-27 został wysłany, aby przechwycić amerykańskie i niemieckie samoloty patrolowe, które zbliżały się do granicy Federacji Rosyjskiej nad wodami Morza Bałtyckiego – podaje agencja „Tass”. Rosyjskie radary miały wykryć dwie jednostki zbliżające się do granic kraju.

„Myśliwiec Su-27 należący do Floty Bałtyckiej został wysłany, aby przechwycić cele. Załoga rosyjskiego myśliwca zbliżyła się do celów powietrznych w bezpiecznej odległości, zidentyfikowała je jako P-8A Posejdon Sił Powietrznych USA i morski samolot patrolowy niemieckich sił powietrznych P-3C Orion” – czytamy w komunikacie. Podkreślono, że nie doszło do naruszenia rosyjskiej granicy państwowej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

W ostatnim czasie w wielu regionach dochodziło do podobnych incydentów.

W piątek rosyjski myśliwiec Su-27 został wysłany, aby przechwycić dwa amerykańskie bombowce strategiczne zbliżające się do granicy rosyjskiej nad Morzem Bałtyckim

W czwartek myśliwiec Su-27 z Zachodniego Okręgu Wojskowego Rosji usiłował przechwycić bombowiec strategiczny Sił Powietrznych USA zbliżający się do Rosji z polskiej przestrzeni powietrznej.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

21 września dwa rosyjskie myśliwce MiG-31 należące do Floty Północnej zostały wysłane, aby przechwycić brytyjski samolot zwiadowczy zbliżający się do granicy rosyjskiej nad wodami Morza Barentsa.

Rosyjski myśliwiec Su-27 został wysłany w piątek 18 września, aby przechwycić amerykański patrol morski zbliżający się do rosyjskiej granicy nad Morzem Czarnym.

Dzień wcześniej rosyjski myśliwiec Su-27 należący do obrony powietrznej Floty Bałtyckiej został wysłany w celu przechwycenia dwóch samolotów Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i Sił Powietrznych Szwecji nad wodami międzynarodowymi Morza Bałtyckiego.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

12 września brytyjskie siły powietrzne poinformowały o incydencie, który miał miejsce u wybrzeży Szkocji. Brytyjskie myśliwce zostały wysłane w celu przechwycenia dwóch rosyjskich samolotów rozpoznawczych.

Dzień wcześniej rosyjski myśliwiec MiG-31 został wysłany w celu przechwycenia samolotu Falcon-20 norweskich sił zbrojnych nad wodami Morza Barentsa. Podobny incydent miał miejsce tego samego dnia nad wodami Morza Czarnego, gdzie rosyjski myśliwiec Su-27 był zadaniowany do przechwycenia samolotu rozpoznawczego amerykańskich sił powietrznych RC-135 i samolotu patrolowego P-8A. O obydwu zdarzeniach poinformowała w sobotę agencja „Tass”.

Dwa myśliwce MiG-29 rosyjskich sił powietrznych zostały wysłane 9 września w celu przechwycenia samolotów Falcon-20 i P-3S Orion Królewskich Norweskich Sił Powietrznych nad Morzem Barentsa.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

8 września doszło z kolei do podobnych incydentów nad wodami Morza Bałtyckiego oraz Morza Barentsa. Rosyjski myśliwiec Su-27 eskortował amerykański samolot zwiadowczy RC-135 i szwedzki odrzutowiec zwiadowczy Gulfstream nad wodami Bałtyku. Tego samego dnia rosyjski myśliwiec MiG-29 Floty Północnej został wysłany do eskortowania norweskiego samolotu patrolowego Orion, który zbliżał się do rosyjskiej granicy.

Zobacz także: Tajwańskie myśliwce zostały poderwane w celu przechwycenia chińskich samolotów – kolejny taki incydent

tass.com / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz