Zarząd Volkswagena ocenił sytuację koncernu jako krytyczną

Przed walnym zgromadzeniem Volkswagena niemieckie media ujawniły wyniki wewnętrznej ankiety, w której większość członków zarządu koncernu miała ocenić sytuację firmy jako zagrażającą jej dalszemu istnieniu.

Według „Manager Magazin”, cytowanego przez „Welt”, sześciu z dziewięciu członków zarządu Volkswagena uznało koncern za „zagrożony w swoim istnieniu”. Trzech pozostałych określiło sytuację jako „napiętą”. Żaden z uczestników badania nie wskazał, że położenie największego europejskiego producenta samochodów jest stabilne.

Ankieta została przeprowadzona anonimowo przez zewnętrzną firmę doradczą. Jej wyniki miały zostać przedstawione radzie nadzorczej Volkswagena w kwietniu. Według niemieckiego magazynu wewnętrzne badanie miało wskazać nie tylko skalę problemów koncernu, lecz także potrzebę głębokiej restrukturyzacji i dalszych cięć kosztów.

Z ustaleń mediów wynika, że wszyscy członkowie zarządu Volkswagena mieli uznać, iż dotychczasowy model biznesowy koncernu nie jest już rentowny. Krytycznie oceniono również strategię firmy wobec Chin i Ameryki Północnej. Oba rynki są dla Volkswagena kluczowe, ale jednocześnie stały się źródłem narastającej presji ze strony lokalnej konkurencji, polityki celnej Donalda Trumpa oraz zmian technologicznych w branży motoryzacyjnej.

Volkswagen mierzy się jednocześnie z kilkoma źródłami presji. Koncern traci dawną pozycję w Chinach, które przez lata były jednym z głównych motorów jego wzrostu. Lokalni producenci, w tym BYD, Geely, Nio czy Xpeng, szybciej wprowadzają nowe modele, agresywniej konkurują ceną i lepiej odpowiadają na popyt na samochody elektryczne oraz pojazdy oparte na nowoczesnym oprogramowaniu.

Problemem pozostaje także rozbudowana i kosztowna struktura grupy. Volkswagen musi równocześnie finansować rozwój samochodów spalinowych, hybrydowych i elektrycznych, inwestować w oprogramowanie, baterie oraz nowe platformy, a zarazem utrzymywać drogie zakłady produkcyjne w Europie. Do tego dochodzą amerykańskie cła, słabsze wyniki Audi i Porsche oraz presja na redukcję zatrudnienia w Niemczech.

Ankieta miała także ujawnić brak pełnej zgodności w kierownictwie co do dalszego kierunku rozwoju grupy, do której należą m.in. Volkswagen, Audi, Seat, Cupra i Škoda. Czterech menedżerów miało wskazać na niezgodę w zarządzie; nikt nie wybrał przy tym odpowiedzi oznaczającej jednomyślność.

Kryzys koncernu ma wymiar finansowy i organizacyjny. W pierwszym kwartale wynik netto Volkswagena spadł o 28,4 proc., z 2,186 mld euro do 1,564 mld euro. Równolegle firma prowadzi program oszczędnościowy. Reuters podał, że Volkswagen chce ograniczyć zatrudnienie w Niemczech o 19 tys. osób do końca 2026 roku, a do 2030 roku uzgodniono ponad 28 tys. odejść.

Podczas walnego zgromadzenia prezes koncernu Oliver Blume przedstawił plan działań do 2030 roku. Volkswagen wskazał osiem głównych obszarów naprawczych, w tym ograniczenie złożoności grupy, redukcję nadwyżek mocy produkcyjnych, większą odpowiedzialność regionalną, bardziej selektywne inwestycje oraz uproszczenie zarządzania koncernem.

Skuteczność tych działań pozostaje jednak niepewna. Same cięcia kosztów mogą poprawić krótkoterminowe wyniki finansowe, ale nie rozstrzygają problemu konkurencyjności Volkswagena wobec producentów, którzy szybciej projektują nowe modele i taniej wprowadzają technologie cyfrowe. Dla koncernu kluczowe będzie więc nie tylko ograniczenie wydatków, lecz także odzyskanie zdolności do szybkiego wprowadzania atrakcyjnych technologicznie samochodów na najważniejszych rynkach.

Czytaj też:

Volkswagen wstrzymuje produkcję aut elektrycznych. Powodem słaby popyt

Spadek popytu na auta elektryczne. Producenci wzywają UE do podjęcia pilnych działań

Kresy.pl / Business Insider / Welt / Reuters

Tagi: , , ,
forma płatności