Kolejna próba przekroczenia granicy, w ruch poszły kamienie [+WIDEO]

W piątek kolejna grupa nielegalnych imigrantów siłowo forsowała granicę. W stronę patroli polskich służb rzucane były kamienie, kawałki drzewa, gałęzie oraz metalowe rurki.

Jak poinformowała Straż Graniczna, w piątek kolejna grupa nielegalnych imigrantów siłowo forsowała granicę. Na odcinku ochranianym przez placówkę SG w Narewce. W stronę patroli polskich służb rzucane były kamienie, kawałki drzewa, gałęzie oraz metalowe rurki. Nikomu nie udało się sforsować granicy.

Przekaż swój 1% na Kresy.pl

Fundacja Kompania Kresowa KRS 0000350493
Przekaż 1% podatku

Minionej doby granicę próbowało przekroczyć 58 osób. Wobec 16 osób wydano postanowienia o opuszczeniu terytorium RP. W listopadzie SG odnotowała 8,9 tys. prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski, w październiku-17,5 tys., wrześniu-7,7 tys., sierpniu-3,5 tys.

„Ataki na granicę Polski rozpoczynają się od rzucania kamieniami w kierunku polskich służb, funkcjonariusze i żołnierze oślepiani są latarkami, światłem stroboskopowym i laserami. Przez concertinę przerzucane są kładki po których migranci mają się przedostać na stronę” – informuje SG.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Jak informowaliśmy, policja zatrzymała w środę grupę liberalnych polityków chcących wjechać do strefy przy granicy z Białorusią. Wśród grupy polityków jacy chcieli podjechać do granicy Polski z Białorusią była posłanka Koalicji Obywatelskiej Janina Ochojska, deputowani do Parlamentu Europejskiej z ramienia KO Róża Thun i Łukasz Kohut, a także zasiadające w tej izbie Fabienne Keller z francuskiego „Republiko naprzód” oraz Karalin Cseh z węgierskiej partii Momentum.

„Musimy zastanowić się, co my, jako europosłowie, możemy zmienić i powinniśmy naciskać na rząd i odpowiednie władze, żeby jednak dopuszczono organizacje humanitarne oraz media do granicy, bo nie możemy pozwolić na to, żeby ludzie umierali w lasach, chociaż wiemy, że i tak będą, bo nie będziemy mogli do wszystkich dotrzeć” – tłumaczyła cel swojego wyjazdu Janina Ochojska – „Czy nasza wizyta tutaj coś zmieni? Nie sądzę, ale chcemy być świadkami tego co tutaj się dzieje”.

Jak relacjonowała posłanka – „Policja zatrzymała samochód, którym jechałam z grupą europosłów do rutynowej kontroli, by sprawdzić, czy kogoś lub czegoś nie przewozimy. Wylegitymowano nas”. Funkcjonariusze następnie zawrócili grupę polityków informując, że strefa jest zamknięta, a żeby do niej wjechać trzeba z wyprzedzeniem złożyć wniosek o to.

Ochojska skarżyła się, że „jako dyplomaci nie możemy podróżować swobodnie po całym terenie Unii Europejskiej”. Jak dodała – „Będziemy starać się, by sprawa miała dalszy bieg. Prawnicy złożą wniosek do Trybunału w Strasburgu”. Oceniła ona, że uchwalone niedawno przepisy, które umożliwiły ministrowi spraw wewnętrznych ograniczanie ruchu w strefie przygranicznej nawet bez stanu wyjątkowego „jest niezgodna z konstytucją”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Do inicjatywy polityków krytycznie odniósł się rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Jak napisał na Twitterze – „Pierwszego dnia po wejściu w życie nowych zasad ochrony granicy z Białorusią niektórzy politycy znów ruszyli, by robić polityczne happeningi. Takie działania mają negatywny wpływ na bezpieczeństwo Polski i zdolność odpierania operacji hybrydowej przeciwko RP”.

„Jestem porażona okrucieństwem tej władzy. Tak szybko przeprowadzili tę ustawę przez Sejm, tak szybko prezydent ją podpisał. Nikt z nich nie zastanowił się, że ich działania są wymierzone przeciwko każdemu człowiekowi, który jest w tym lesie i potrzebuje pomocy” – twierdziła z kolei Ochojska.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Od września trwa z terytorium Białorusi nacisk migrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, głównie z Iraku, na granicę Polski. We wrześniu grupa imigrantów koczowała naprzeciw miejscowości Usnarz Górny. Duże grupy migrantów stały się agresywne wobec polskich funkcjonariuszy i podejmowały grupowe próby niszczenia granicznej zapory i wdarcia się na terytorium Polski.

Agresywne jest również zachowanie władz w Mińsku, które inspirowały i asystowały migrantom. W listopadzie białoruscy funkcjonariusze doprowadzili do likwidacji koczowiska przy polskiej granicy. Część imigrantów wróciła do ojczystego Iraku.

Kresy.pl/Straż Graniczna

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz