Departament Obrony USA wyznaczył oddziały liczące 7000 żołnierzy aby w razie potrzeby obstawiły granicę tego państwa z Meksymiek. Wszystko z powodu nielegalnych migrantów.

Przez Meksyk w kierunku granicy USA podążają kilkutysięczne kolumny nielegalnych migrantów z państw Ameryki Środkowej, przede wszystkim z Salwadoru. W środę z tego ostatniego państwa w na Północ ruszyły kolejne dwie grupy liczące w sumie około 2 tys. osób.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

O decyzji Pentagonu pisze portal Polskiego Radia powołując się na amerykańską agencję Reuters. „Całkowita liczebność oddziałów może się zmienić z dnia na dzień w miarę jak siły wojskowe napływają w rejon operacji, ale początkowe szacunki to około 7000 żołnierzy na rzecz Operacji Wierny Patriota” – portal przytacza słowa urzędnika Departamentu Obrony. Z tego kontyngentu 2 tys. żołnierzy jest w gotowości do natychmiastowego podjęcia zadania.

To kolejne zapowiedzi amerykańskich wojskowych na temat wzmocnienia ochrony granicy z Meksykiem. W poniedziałek szef Dowództwa Północnego Stanów Zjednoczonych (NORAD) generał Terrence O’Shaughnessy poinformował, że dyslokuje tam ponad 5 tys. żołnierzy. W pierwszej kolejności zostaną oni przerzuceni do Teksasu, następnie do Arizony a potem do Kaliforni. Amerykańska armia podejmuje te działania na podstawie rozkazu sekretarza obrony Jamesa Matisa z 26 października.

Prezydent Donald Trump stwierdził, że wśród migrantów jest „wielu członków gangów”. Stwierdził również, że to „inwazja na nasz kraj” dlatego armia amerykańska została skierowana do ochrony granicy.

polskieradio24.pl/kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz