Armia Iranu powiadomiła w czwartek swoich sąsiadów, że zamierza przeprowadzić zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe w pobliżu z Azerbejdżanem – przekazał AP News.

Jak przekazała AP News, armia Iranu powiadomiła w czwartek swoich sąsiadów, że zamierza przeprowadzić zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe w pobliżu z Azerbejdżanem. Dowódca sił lądowych irańskiej armii gen. Kioumars Heidari powiedział, że będą testować broń, oceniać gotowość bojową wojsk i demonstrować zdolności wojskowe kraju. Będzie to dotyczyło dronów, śmigłowców szturmowych, czołgów i artylerii.

Informacje agencji państwowej IRNA nie określiły dokładnego obszaru, który obejmie ćwiczenie. Na początku tego tygodnia prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew powiedział, że był oszołomiony planowanymi ćwiczeniami w wywiadzie dla państwowej tureckiej agencji Anadolu.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

5637.39 PLN    (25.62%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Każdy kraj może przeprowadzić na swoim terytorium dowolne ćwiczenia wojskowe. To ich suwerenne prawo. Ale dlaczego teraz i dlaczego na naszej granicy?” – pytał, zauważając, że po raz pierwszy od upadku Związku Radzieckiego Iran zamierzał zorganizować taki pokaz siły tak blisko swojej granicy.

Iran od dawna sceptycznie odnosi się do Azerbejdżanu co do jego powiązań z Zachodem i głębokiej współpracy wojskowej z największym rywalem Islamskiej Republiki, Izraelem. Azerbejdżan i Izrael wzmocniły swój sojusz wojskowy w ostatnich miesiącach, a dostarczone przez Izrael zaawansowane technologicznie drony pomogły przechylić konflikt między Azerbejdżanem i Armenią o region Górnego Karabachu na korzyść Baku w zeszłym roku.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iranu wskazało bezpośredni związek między ćwiczeniami wojskowymi tego kraju a powiązaniami Azerbejdżanu z Izraelem w uwagach na początku tego tygodnia. „Oczywiste jest, że Islamska Republika Iranu nie będzie tolerować obecności reżimu syjonistycznego w pobliżu swoich granic i w związku z tym podejmie wszelkie działania, które uzna za konieczne dla swojego bezpieczeństwa narodowego” – mówił rzecznik MSZ Saeed Khatibzadeh.

Zobacz też: Azerbejdżan jest gotowy do normalizacji stosunków z Armenią

Napięcia z Azerbejdżanem skomplikowały również ważne przejście graniczne, którym ciężarówki przewożą paliwo i inne towary z Iranu do Armenii. W ostatnich tygodniach władze Azerbejdżanu zatrzymały dwóch irańskich kierowców ciężarówek za próbę obrania trasy, co rozzłościło Iran.

Napięcia na linii Baku-Teheran spowodowane są też przez spór dotyczący irańskich kierowców jeżdżących do Górskiego Karabachu. Przypomnijmy, że już pod koniec sierpnia br. strona armeńska twierdziła, że żołnierze sąsiedniego Azerbejdżanu zablokowali drogę łączącą dwie części jej terytorium. Chodziło o zajęcie przez nich fragmentu międzynarodowej drogi Kapan-Goris łączącej dwie części regionu Sjunik w Armenii, na odcinku między Karmakarem i Szurnuhem, który przebiega przez międzynarodowo uznawane terytorium Azerbejdżanu. Służba Bezpieczeństwa Narodowego Armenii podała, że Azerbejdżanie doprowadzili do zablokowania ruchu na drodze, zawracając przede wszystkim pojazdy z armeńskimi tablicami rejestracyjnymi.

Zobacz też: Azerbejdżan będzie rozwijał współpracę wojskową z Rosją

Kresy.pl/APNEws

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz