Francuski minister finansów Bruno Le Maire wezwał, by Europa stała się „pokojowym imperium”, żeby mogła konkurować ze Stanami Zjednoczonymi. „Europa nie powinna dłużej obawiać się okazywania swojej siły i bycia imperium pokoju”.

W opublikowanej w poniedziałek rozmowie z niemieckim dziennikiem „Handelsblatt”francuski minister finansów Bruno Le Maire powiedział, że Unii Europejskiej wciąż brakuje jedności politycznej, finansowej i wojskowej. Zaznaczył, że Paryż jest za koncepcją „więcej Europy”, ale ruch należy do Niemiec.



– Chodzi o to, by Europa stała się swego rodzaju imperium, takim jak Chiny i jak USA – powiedział Le Maire, dodając, że powinno być to „pokojowe imperium”, opierające się na „zielonym [ekologicznym-red.] wzroście”, w przeciwieństwie do wspomnianych krajów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Dopytywany o słowa o „imperium” wyjaśnił, że mówi o „pokojowym imperium, państwie konstytucyjnym”.

– Użyłem tego terminu, by podnieść świadomość, że w świecie jutra liczyć będzie się siła. Siła będzie czynić różnicę: potęga technologiczna, gospodarcza, finansowa, monetarna, kulturowa będą kluczowe – powiedział. – Europa nie powinna dłużej obawiać się okazywania swojej siły i bycia imperium pokoju.

Francuski minister odniósł się również do kwestii amerykańskich sankcji nałożonych na Iran, mówiąc, że Francja będzie dalej z nim handlować. – [UE powinna – red.] powiedzieć Stanom Zjednoczonym jasno: jesteśmy suwerennym kontynentem – zaznaczył Le Maire. Dodał, że Francja, Wielka Brytania i Niemcy pracują nad specjalnym specjalnym rodzajem „izby rozrachunkowej”, która umożliwiałaby firmom z Unii Europejskiej omijanie amerykańskich sankcji i wymianę handlowo-usługową z Teheranem.

Przeczytaj: Minister finansów Francji: Europa nie jest „wasalem” USA

– To jasne dla wszystkich, że dziś trzeba odwagi, by stanąć na drodze rządu Donalda Trumpa – powiedział Le Maire. Podkreślił, że chodzi o narzędzie dające UE niezależność i suwerenność. Nie wykluczył, że w przyszłości taka „izba” mogłaby stać się międzyrządową instytucją europejską. Podkreślił, że jest to zgodne z przepisami unijnymi i prawem międzynarodowym.

Czytaj również: Antyirańskie sankcje mogą okazać się oznaką słabości USA

Przypomnijmy, że że tydzień temu w wywiadzie dla francuskiego radia Europe1 prezydent Francji Emmanuel Macron ocenił, że Unia Europejska nie będzie w stanie się bronić bez „prawdziwej europejskiej armii”. Jego zdaniem, zapewnienie Europejczykom bezpieczeństwa wymaga utworzenia europejskiej armii i uniezależnienia się od USA w tej kwestii. Macron krytycznie skomentował również zapowiedzi amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa ws. wycofania się USA z traktatu INF. Jego słowa krytycznie skomentował prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, którego zdaniem Paryż powinien bardziej partycypować w kosztach NATO.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Portal „Breitbart News” zwraca uwagę, że Macron podobnie jak szef euroliberałów Guy Vehofstadt i szef KE Jean-Claude Juncker opowiada się za głębszą integracją Unii Europejskiej, co może doprowadzić do utworzenia Stanów Zjednoczonych Europy.

We wtorek na forum Parlamentu Europejskiego kanclerz Niemiec Angela Merkel opowiedziała się za dążeniem do utworzenia „prawdziwej” europejskiej armii. Nawiązała przy tym z jednej strony do koncepcji „europejskiej armii” według Macrona, a pośrednio także do idei „pokojowego imperium” Le Maire.

–  Europa powinna pracować nad wizją utworzenia „prawdziwej” europejskiej armii – powiedziała Merkel. – Wspólna armia europejska pokazałaby światu, że między europejskimi krajami nigdy już nie będzie wojny.

global.handelsblatt.com / breitbart.com / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Minister finansów Francji najlepiej wie,że jego kolonialne imperium ledwo zipie.Takie przykrywki kolonializmu jak zamorskie departamenty,terytoria,zbiorowości i wspólnoty francuskie należy finansować,a tu nie ma z czego.Stąd właśnie jego inicjatywa by frajerów europejskich w obronę interesów francuskich zaangażować.