Lider brytyjskiej Partii Brexitu Nigel Farage powiedział, że jego ugrupowanie intensyfikuje przygotowania do drugiego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Nigel Farage, wcześniej lider partii UKIP (Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa) i czołowy zwolennik wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, powiedział o planach swojej partii w środę, w rozmowie z agencją Reutera. Jak mówił przed forsowanymi przez premiera Borisa Johnsona możliwymi wyborami parlamentarnymi, rozważyłby układ z konserwatystami, jeśli Johnson zgodziłby się na to, by naciskać na „zdecydowany” brexit.

– Mam wielką nadzieję, że Boris Johnson po prostu spojrzy na liczby. Jeśli wystąpimy przeciwko nim, nie będą mogli wygrać większości – podkreślił Farage.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Również wiceszef opozycyjnej Partii Pracy Tom Watson wypowiedział się w środę na temat ponownego referendum:

„Więc załatwmy brexit przez referendum, w którym każda osoba może wyrazić swój głos, a później zbierzmy się i walczmy w wyborach (…) na naszych własnych warunkach, a nie na brexitowym <<wóz albo przewóz>> Borisa Johnsona.

Przypomnijmy, że tydzień temu brytyjska Izba Gmina przyjęła ustawę Hillary’ego Benna. Zobowiązuje ona rząd brytyjski do wnioskowania do Unii Europejskiej o kolejne odłożenie Brexitu do końca stycznia 2020 roku, o ile przed 19 października nie zostanie wynegocjowana nowa umowa między Londynem a Brukselą w miejsce ubiegłorocznej, zaproponowanej przez poprzedniczkę Johnsona, Theresę May, która została już dawno odrzucona przez brytyjski parlament. W piątek ustawa została zaakceptowana przez Izbę Lordów, wyższą izbę brytyjskiego parlamentu.

W poniedziałek Izba Gmin odrzuciła kolejny, drugi już wniosek Johnsona o rozpisanie przedterminowych wyborów parlamentarnych. Zdaniem brytyjskiego premiera, to jedyny sposób na przełamanie impasu w sporze między nim samym a parlamentem. Jeszcze przed głosowaniem oświadczył, że w przypadku odrzucenia wniosku, pojedzie na październikowy, unijny szczyt z zamiarem osiągnięcia porozumienia, ale nie poprosi o kolejne opóźnienie Brexitu.

Według PAP, ostatnie sonaże sugerują, że przedterminowe wybory mogłyby nie tylko nie rozwiązać obecnego kryzysu, ale wręcz go pogłębić. Obecnie żadna przewidywalna kombinacja ugrupowań nie ma pewnych szans na większość. Oznacza to, że paradoksalnie po przyspieszonych wyborach mogłyby być potrzebne kolejne.

Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami, Wielka Brytania powinna opuścić UE 31 października, jednak od miesięcy w kraju trwa impas ws. warunków wyjścia z Unii.

PAP / bankier.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz