Przez działania lobbystów w ministerstwach oddajemy zasoby miedzi obcemu kapitałowi – przekonuje na antenie wnet.fm Krzysztof Tytko. – Aż 80% koncesji na wyszukiwanie metali zostało wydanych firmom z kapitałem zagranicznym – zaznacza.

Krzysztof Tytko to ekspert sektora paliwowo-energetycznego i były dyrektor Kopalni Węgla Kamiennego Czeczott. Wywiad odbył się w czwartek.

Ekspert mówił o procedowanych przez parlament poprawkach do prawa geologicznego:

Ta poprawka jest przeciwko strategii na rzecz odpowiedzialnego rozwoju (…) jak również przeciwko repolonizacji (…) biuro legislacyjne sejmu i senatu negatywnie zaopiniowało, a mimo to posłowie zagłosowali za tą nowelizacją. Oznacza ona, że wracamy do poprzedniego trybu udzielania koncesji.

Do 2014 roku koncesje udzielane były pierwszej firmie, która zgłosiła chęć wydobycia w danym miejscu. Od 2015 roku w biuletynie publicznym umieszcza się informację o chęciach danej firmy do wydobycia, a potem przez kilka miesięcy inne podmioty mają możliwość przebicia jej ofery. Teraz wraca się do systemu sprzed 2015 roku:

W tej chwili przywrócono to, że jedynym koncesjonariuszem na poszukiwanie i rozpoznanie najbogatszych zasobów naturalnych wokół KGHM-u zostanie jedna firma.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Na marginesie ekspert przypomniał, że KGHM nie jest już spółką skarbu państwa, który kontroluje tam jedynie ok. 30% akcji.

Aktualnie koncesję w Nowej Soli posiada Miedzi Copper Corporation. Prezes tej firmy potwierdził, że w tym miejscu znajdują się pokaźne zasoby miedzi, srebra i złota:

Prezesem jest dr Stanisław Speczik, były prezes KGHM-u, były dyrektor Państwowego Instytutu Geologicznego, działający wcześniej w Ministerstwie Skarbu państwa. To jest osoba, która przed przejęciem Miedzi Copper Corporation, była całkowicie zorientowana jakie zasoby zostały udokumentowane za czasów PRL-u.

Wiceprezesem firmy został prof. Konrad Raczkowski, były wiceminister finansów, obecny członek Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP, a także były dyrektor Banku Ochrony Środowiska:

To są osoby bardzo zorientowane w sprawie zasobów geologicznych w Polsce. Jest silne podejrzenie, że te osoby lobbują u władzy o uzyskanie wyłącznych koncesji. (…) Zasoby naturalne są własnością skarbu państwa, czytaj – narodu i dzisiaj głosami PiS dokonujemy transakcji przekazania kontroli nad najcenniejszymi zasobami miedzi i innych pierwiastków obcym kapitałom poprzez lobbystów (…) ta nowelizacja pozwala w trybie bezprzetargowym na przydzielenie im kolejnych zasobów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak zauważa Krzysztof Tytko, wcześniej 80% koncesji na wyszukiwanie metali zostało wydanych firmom z kapitałem zagranicznym:

Teraz była kapitalna okazja, ażeby to wszystko odwrócić i powołać narodowy koncern wydobywczy, który mógłby skorzystać z tych zasobów zgromadzonych w pięciu spornych obszarach koncesyjnych. 

Krzysztof Tytko powraca porusza również temat  wielomiliardowych inwestycji KGHM w Chile:

Sierra Gorda, były wielkie plany, że spółka zarobi duże pieniądze, a to jest jedna wielka wpadka.

Ekspert zarzuca także Prawu i Sprawiedliwości zakup węgla z Rosji: „Import zwiększył się dwukrotnie (…) przy takim bogactwie naturalnym, jakie my mamy!”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak informowaliśmy, firma Zielona Góra Copper należąca do kanadyjskiej MCC otrzymała w ostatnim czasie decyzję o zatwierdzeniu dokumentacji geologicznej nowego złoża rud miedzi i srebra „Nowa Sól”. Szacowane zasoby to 848 mln ton rudy miedzi i srebra, 11 milionów ton miedzi oraz 36 tysięcy ton srebra.

W tym kontekście należy przypomnieć, że w końcu ub. roku politycy Konfederacji ostrzegali, że państwo polskie może utracić kontrolę nad swoimi surowcami strategicznymi, szczególnie miedzią. Dotyczy to m.in. wydobycia miedzi w Lubuskiem, gdzie KGHM może zostać wyparty przez kanadyjską firmę MCC, a także podatku miedziowego, który w wyniku presji USA mógłby zostać zlikwidowany lub znacznie obniżony.

Polska posiada 4 proc. światowych zasobów miedzi i pod względem jej wydobycia znajduje się na 13 miejscem na świecie. Podatki i opłaty od KGHM przyniosły budżetowi państwa w ciągu siedmiu lat 11 mld zł.

Kresy.pl / wnet.fm




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jazmig
    jazmig :

    On jest takim ekspertem, jak ja jestem chińskim mandarynem. Najgorszym możliwym rozwiązaniem byłoby powołanie państwowego koncernu wydobywczego. Mamy państwowe kopalnie węgla, produkujące drogi węgiel, którego nikt nie chce kupić. Ta kanadyjska firma wyłożyła duże pieniądze na badania geologiczne, jeżeli nie dostanie koncesji, to wygra miliardy USD w międzynarodowym arbitrażu. Lepiej zatem dać im koncesję i pobierać opłaty koncesyjne oraz podatki. Przynajmniej na tym zarobimy. Konfederacja proponuje, aby pieniądze za tę koncesję lokować w funduszu emerytalnym, ale jak znam życie, to PiS przewali tę kasę na jakieś głupoty typu 600+.

    Co do węgla z Rosji, to dzięki niemu prąd w Polsce nie zdrożał jeszcze bardziej. Polski węgiel jest bardzo drogi i bardzo zasiarczony.

  2. Avatar
    szkal :

    jazmig czy potrafisz czytać ze zrozumieniem? oni nie inwestowali pieniędzy w poszukiwanie złóż czy badania geologiczne… oni zatrudnili człowieka z gotową wiedzą z poszukiwań PRL-u… to tak jak byś szukał ze 102% że będą tam jedne z największych złóż a ty trafisz za 1 razem bez zbędnych prób i kosztów… tak jak byś znał nr lotto, wysłał, i się chwalił ale szczęście bo trafiłem „fuksem”:/