Egipcjanie chcą produkować południowokoreański czołg K2 na licencji, w swoich zakładach. Egipt prowadzi w tej sprawie negocjacje z Koreą Południową.

Jak informuje serwis „Middle East Monitor”, Egipt poinformował, że prowadzi z Koreą Południową negocjacje w sprawie współprodukcji czołgu podstawowego K2 Black Panther. Przedstawiciele obu krajów spotkali się w tej sprawie przy okazji targów zbrojeniowych EDEX 2021 w Kairze.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4161.49 PLN    (18.91%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Oficjalnie nie podano bliższych szczegółów na temat negocjacji. Wiadomo jednak, że obie strony dyskutowały o szczegółach potencjalnego kontraktu, przede wszystkim o możliwości transferu technologii. Egipcjanie chcą produkować K2 na licencji, w swoich zakładach. Dodajmy, że oba kraj negocjują już w sprawie pozyskania przez egipska armię samobieżnych armatohaubic K9.

Informacja o prowadzeniu rozmów pojawiła się miesiąc po tym, jak południowokoreański ambasador w Egipcie, Hong Jon-wook powiedział, że egipska gospodarka ma szansę stać się jedną z najatrakcyjniejszych w regionie.

„Middle East Monitor” zwraca też uwagę na zacieśnianie współpracy egipsko-koreańskiej w różnych obszarach. W 2022 roku obrót handlowy między obu krajami sięgnął blisko 2 mld dolarów. Dotyczy to głównie sprzętu elektrycznego i wyrobów inżynieryjnych, mebli, ubrań, nawozów. Ponadto, Korea Południowa zainwestowała około 570 mln dolarów w 181 projektów realizowanych w Egipcie, m.in. w projekty budowlane, turystyczne czy z zakresu technologii informatycznych.

Ponadto, przy okazji targów EDEX 2021 prezydent Egiptu spotkał się z szefem francuskiego koncernu Dassault, żeby porozmawiać o współpracy. Francuzi są obiektem krytyki ze strony grup obrońców praw człowieka, krytykujących sprzedaż broni Egiptowi, którego władze oskarżane są o łamanie tych praw. Jedno ze śledztw wykazało też, że trzy francuskie firmy, w tym Dassault, sprzedały egipskiemu rządowi system służący inwigilowaniu ludzi. Władzom Egiptu zarzuca się też zatrzymywanie, porywanie, a nawet torturowanie przeciwników politycznych.

Przeczytaj: Francja sprzeda Egiptowi 30 myśliwców Rafale

Egipska armia dysponuje obecnie około 3 850 czołgami z czego mniej niż jedna trzecia jest względnie nowa. Chodzi o 1100 pojazdów M1A1 Abrams (według innych źródeł to 1360 wozów). Pozostałe to przestarzałe czołgi z czasów sowieckich, m.in. T-54/55 i T-62, a także stare amerykańskie M60 Patton, w wersjach A1 i A3. Są one mocno przestarzałe i wymagają pilnej wymiany na nowe. Część mediów zwraca jednak uwagę, że m.in. z powodu wysokiej ceny czołgów K2, około 9 mln dol. za sztukę, Egipcjanie i tak będą musieli rozejrzeć się za jeszcze innym producentem. Wcześniej typowano rosyjski T-90 jako potencjalnego kandydata. Prowadzone rozmowy, dotyczące zakupu prawdopodobnie 500 takich czołgów, nie doprowadziły jednak do porozumienia.

Czytaj także: Norwegia planuje pozyskać nowe czołgi. Wśród kandydatów m.in. K2 Black Panther

Przypomnijmy, że południowokoreański czołg K2 Black Panther jest rozważany jako nowy wóz dla polskiej armii. Rok temu, we wrześniu 2020 r. producent broni z Korei Południowej, Hyundai Rotem, zaoferował polskim firmom z branży obronnej możliwość wspólnej produkcji czołgu podstawowego K2PL, wariantu czołgu K2 Czarna Pantera.

We wrześniu br. pisaliśmy, że wiceszef koreańskiego Hyundai Rotem, producenta czołgu podstawowego K2 zapewnia, że wóz w wersji K2PL, dla Polski, byłby docelowo produkowany w naszym kraju, z udziałem polskich firm, w tym na eksport. Koreańczycy oferują w tym transfer technologii wojskowych.

– Temat wejścia do projektu europejskiego czołgu jest dla nas raczej zamknięty, mówienie o tym to tylko polityka. My pilnie potrzebujemy czołgów o nowych zdolnościach. Trzeba natychmiast uruchomić program „Wilk” w kooperacji ze strategicznym partnerem dysponującym niezbędnymi technologiami, lub przekonać partnerów zagranicznych, Koreańczyków z czołgiem K2 lub Amerykanów z Abramsem, żeby weszli inwestycyjnie i technologicznie do polskiego przemysłu zbrojeniowego i zbudowali wspólnie z nami taki nowy czołg – mówił portalowi Kresy.pl gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.

Zobacz więcej: Gen. Skrzypczak: pilnie potrzebujemy nowego czołgu, możemy zbudować go we współpracy z Amerykanami lub Koreańczykami

vpk.name / middleeastmonitor.com / bulgarianmilitary.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz