Dpa: Rosja zamówiła setki irańskich dronów i rakiet

Iran planuje zwiększyć dostawy dronów i rakiet do Rosji – twierdzi źródło agencji dpa w ONZ.

W środę agencja dpa podała, że Rosja zamówiła setki nowych irańskich dronów i rakiet balistycznych. Ma to być reakcja na dotkliwy niedobór dostaw tych systemów uzbrojenia. Dpa powołuje się na anonimowe źródło dyplomatyczne w ONZ.

„Wiemy, że Iran planuje zwiększyć swoje dostawy bezzałogowych pojazdów latających i rakiet do Rosji” – cytuje swoje źródło dpa. Rozmówca agencji dodał, że chodzi o „znaczące ilości”.

Informacje na temat tych dostaw pojawiły po atakach na trzy rosyjskie bazy sił powietrznych, zlokalizowane w głębi terytorium Rosji. „Powszechnie uważa się, że zostały one przeprowadzone przez Ukrainę” – komentuje dpa.

Dodajmy, że choć w listopadzie Iran przyznał, że dostarczył do Rosji drony, to Moskwa oficjalnie zaprzecza, że używa ich na Ukrainie. Twierdzi, że używa jedynie sprzętu i broni z rosyjskimi oznaczeniami. Chodzi tu o bezzałogowce Gierań-2. Eksperci wielokrotnie zwracali uwagę, że są to faktycznie irańskie drony Shahed-136, względnie także Shahed-131, które są przez Rosjan przemalowywane i już z rosyjskimi oznaczeniami „Gierań-2” są wysyłane do atakowania celów na Ukrainie.

Informowaliśmy już, w nocy z 6 na 7 grudnia br., po kilku tygodniach przerwy, Rosjanie znów użyli dostarczonych przez Iran dronów-kamikadze Shahed-136 do ataków na Ukrainę. Według oficjalnego komunikatu, jednostki ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, podległe dowództwu „Wschód” sił powietrznych, zestrzeliły 11 „szahedów”. Kolejne trzy drony na wschodzie zestrzeliła obrona powietrzna wojsk lądowych. Oprócz tego, obrona powietrzna zestrzeliła jeden dron obserwacyjno-rozpoznawczy Orłan-10, a także dwa inne bezzałogowce nieustalonego na razie typu.

Pod koniec listopada br. ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii podało, że w ocenie brytyjskiego wywiadu, od 17 listopada br. nie pojawiły się żadne jawne doniesienia o tym, bo Rosjanie używali podczas swoich ataków dronów-kamikadze, zasadniczo irańskich Shahed-136. Według Brytyjczyków, Rosjanie najprawdopodobniej niemal całkiem wyczerpali zapasy tej broni, ale zarazem szybciej mogliby zamówić kolejne bezzałogowce za granicą, niż wyprodukować nowe rakiety manewrujące. Taka sytuacja trwała do 6/7 grudnia br.

Jak pisaliśmy, we wtorek stacja ABC News podała, powołując się na „zachodnich urzędników rządowych”, że Rosjanom skończyły się przysłane przez Iran drony, których dotąd, od paru miesięcy, używali do przeprowadzania zmasowanych ataków z powietrza na Ukrainę.

Niedawno Jewhen Syłkin, rzecznik ukraińskiego dowództwa ds. komunikacji strategicznej oświadczył, że Rosja przestała używać irańskich dronów, bo okazało się, że wykonano je z materiałów nieodpornych na mróz. Według niego, nie działają one przy obecnej pogodzie, gdy na Ukrainie jest zimno.

Zobacz też: MSZ Iranu po raz pierwszy potwierdza sprzedaż dronów Rosjanom

Dodajmy, że według The Washington Post, Moskwa po cichu osiągnęła porozumienie z Teheranem w sprawie rozpoczęcia produkcji uzbrojonych dronów na rosyjskim terytorium.

Zdaniem Avril Haines, szefowej Wywiadu Narodowego USA, Rosja „przepala” swoje zapasy amunicji szybciej, niż jest w stanie je uzupełnić. W tej sytuacji, drony mają być tańszą alternatywą.

dpa / haaretz.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz