Wachmistrz Soroka @wachmistrz_Soroka

12787

Co dalej z repatriacją?

W styczniu Sejm znów ma się zająć obywatelskim projektem ustawy O powrocie do Rzeczpospolitej Polskiej osób pochodzenia polskiego deportowanych i zesłanych przez władze Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Czekamy na pierwsze czytanie tego projektu, mając świadomość, jak jest on ważny nie tylko dla wielu rodzin repatriantów, którzy od lat czekają na przyjazd do Polski, ale i dla naszej Ojczyzny, która popadając w coraz większy niż demograficzny powinna z otwartymi ramionami witać naszych rodaków ze Wschodu – krew z krwi naszej.

Pancerne asy

Po załamaniu się pierwszej linii obrony prędkość natarcia uniemożliwiła nieprzyjacielowi uformowanie drugiej i trzeciej linii oporu. Ruch był kluczem do sukcesu sił pancernych i nie ustawał on po przebiciu się ich przez linię frontu nieprzyjaciela.

Z Pascalem do “Pribałtiki”

Wszystkie omawiane regiony (a przynajmniej ich zdecydowana większość) były związane z Rzeczpospolitą. Szkoda tylko, że autorzy przewodnika dostrzegli jedynie obecność Polaków na Litwie i Łotwie. Tymczasem mieszkają oni również w Estonii i Obwodzie Kaliningradzkim. Mają swoje organizacje i parafie rzymskokatolickie, działające w Obwodzie Kaliningradzkim w każdym rejonie. Obsługują je księża z Polski, którzy rodakom nigdy nie odmówią pomocy, a nikt od nich lepiej nie zna miejscowych realiów.

Najwyższy lot

Z opowiadań Ossendowskiego wynika, że już w okresie II Rzeczypospolitej bezimienne mogiły młodych bohaterów porastały ziołem lub zbożem, chyliły się ku ziemi postawione na nich drewniane krzyże. Jedynym trwałym pomnikiem były napisane przez niego opowiadania.

Wehrmacht kontra US Army

Żołnierz niemiecki czuł się bardzo związany ze społeczeństwem i był wobec niego moralnie zobowiązany. Wiedział, że jeżeli ucieknie z pola walki, albo podda się nieprzyjacielowi, to do domu nie ma po co wracać bo spotka się tam z ostracyzmem społecznym. Jeżeli zaś spełni obowiązek do końca i przeżyje wojnę – powróci jako bohater.

Tomaszewski: litewski rząd tworzy sztuczne konflikty

Waldemar Tomaszewski – litewski europoseł i lider Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL) nie zgadza się z opinią, że relacje polsko-litewskie w tym roku znacznie się pogorszyły. Europoseł uważa, że stosunki międzypaństwowe pozostają dobre, a za pewne napięcia na Litwie winę ponosi rząd konserwatystów i liberałów, który, zdaniem Tomaszewskiego, sztucznie tworzy konflikty z mniejszościami narodowymi. W wywiadzie dla jednego z popularnych portali internetowych lider AWPL zaznaczył, że: “mniejszości narodowe zmuszone są się bronić, więc się bronią “.

Wśród Lwowskich Orląt

Bieńkowski, który poderwał kontratak, ze zdumieniem i zgorszeniem zarazem opowiadał później, jak któryś z jego mikrusów doskoczył do roztrzęsionego ogniem karabina maszynowego, jak jednym kopnięciem nogi wywrócił nóżki, wyrżnął kolbą celowniczego i przerwał ogień. Toteż nam, “starej wojnie”, nie mogło się po prostu pomieścić w głowie, jak to tak można lecieć z kopniakiem na karabin maszynowy, i kiwaliśmy głowami nad tymi zuchwałymi dzieciakami, dla których kopnięcie strzelającego karabina maszynowego było jednym z serii psich figlów, którymi jeszcze dwa tygodnie temu dokuczali swym belfrom w szkole…

Opłatek z zesłania

W teczce, o której mowa, znajduje się również wypieczony rę­koma zesłańców świąteczny opłatek; zachowany do dzisiaj, budzi największe wzruszenie. Deportowana ludność polska na Syberii dzieliła się swoim głodo­wym chlebem z pracownikami Ambasady RP w Kujbyszewie. Na zewnętrznej stronie opłatka widnieje wizerunek świętej hostii z literami IHS zwieńczonymi krzyżem; obok gałązka choinki ze świeczkami, a nad całością biegnie napis: „BOŻE DOPOMÓŻ NAM POWRÓCIĆ DO WOLNEJ OJCZYZNY. ZIEMIA ARCHANGIELSKA 1941″.

Pole walki. Prusy

Gdy radziecka ofensywa ruszyła w styczniu 1945 roku, niemiecka obrona rozsypała się jak domek z kart. Front niemiecki został rozerwany, a wojska radzieckie wdarły się na jego tyły okrążając Niemców. Ci, stosując obronę punktową, starali się opóźnić marsz, by umożliwić ewakuację ludności. Ewakuację zarządzono w ostatniej chwili, usiłując w ramach operacji “Hannibal” wywieźć mieszkańców do Niemiec drogą morską.

Teutoński marsz

Kiedy ukraińscy patrioci wszelkiej maści mówią o rosyjskim zagrożeniu i o negatywnym wpływie Rosji na europejskie perspektywy Ukrainy, od razu chciałoby się zaprzeczyć i wyjaśnić, że podstawową przeszkodą na drodze Ukrainy do integracji europejskiej nie jest Rosja, a Niemcy. Kraj, który w sposób systematyczny i konsekwentny gasi wszelkie przejawy euforii ukraińskich polityków – niezależnie od tego, jaka siła polityczna znajduje się akurat u władzy. Ani Kuczma, Ani Juszczenko razem z Tymoszenko, ani Janukowycz nie zdołali roztopić lodu w stosunkach między Niemcami a Ukrainą.