Powrócili do pracy robotnicy kompanii naftowych w obwodzie Mangistauskim w Kazachstanie. Poinformowała o tym służba prasowa Prokuratury Generalnej tego kraju.

W ostatnich dniach na południowym-zachodzie Kazachstanu było niespokojnie w związku z akcją protestacyjną robotników sektora wydobycia ropy naftowej. Kulminacja protestu miała miejsce w ubiegły piątek, gdy doszło do starć demonstrantów z policją . W wyniku tego 14 osób zginęło a wielu odniosło obrażenia.
W epicentrum wydarzeń – mieście Żanaozen – spalone zostały budynki administracji rządowej, hotele i samochody. Prezydent Kazachstanu wprowadził tam stan wyjątkowy który ma obowiązywać do 5 stycznia.
Niepokoje zostały poprzedzone przez strajk robotników. Protest został uznany za bezprawny i część jego uczestników zwolniona z pracy. Robotnicy kompanii naftowych domagali się podwyżek zarobków.

IAR/Kresy.pl
forma płatności