Wszystkie czołowe rosyjskie media interesują się faktem zatrzymania w Polsce Aleksandra Ignatienki. Były pierwszy zastępca prokuratora obwodu moskiewskiego jest podejrzany w Rosji o ochranianie nielegalnych podmoskiewskich kasyn.
Rosyjska prokuratura generalna w listopadzie zwróciła się do Interpolu o pomoc w ujęciu byłego prokuratora Aleksandra Ignatienki. Wiosną ubiegłego roku w obwodzie moskiewskim wybuchł skandal. Jeden z miejscowych przedsiębiorców zorganizował w 15 podmoskiewskich miastach sieć nielegalnych kasyn. Biznes miał przynosić dochód w wysokości od 5 do 10 milionów dolarów miesięcznie. Według rosyjskich służb porządkowych, związek z tym procederem mieli wysocy rangą pracownicy prokuratury i MSW. Dotychczas zatrzymanych zostało dwóch oficerów MSW i 4 prokuratorów. Siergiej Kaniejew – dziennikarz Nowoj Gaziety mówi, że prokurator Ignatienko miał być centralną figurą w tak zwanej sprawie gier hazardowych. Dziennikarz nie wykluczył, że Polska może nie wydać prokuratora, jeśli strona rosyjska nie przygotuje do tego niezbędnych dokumentów.



























